1. Zagotowałem wodę w czajniku. Wlałem do miseczki i odczekałem chwilę.
2. Kiedy zmniejszyła się ilość pary zanurzyłem ostrożnie palec i sprawdziłem czy nie parzy zbyt mocno
3. Zanurzyłem powoli pasek gąsek a potem przyłożyłem do modelu i zacząłem zaginać,formować.
4. Chwilę potrzymałem, jak było trzeba to jeszcze na chwilę zanurzyłem w wodzie i spowrotem na model.
5. Po całej operacji gąski na modelu dodatkowo "spiąłem" gumkami recepturkami żeby się nie odkształciły przypadkiem
6. Następnego dnia wszystko ostrożnie zdjąłem,pomalowałem i przykleiłem (gąski trochę "sprężynowały". Przykleiłem je klejem CA)
Wiem, trochę to dziecinnie brzmi (zwłaszcza z tym maczaniem palca w wodzie na początku...) ale... Tak właśnie robiłem. Wiadomo że do wrzątku paluchów nie pakowałem Trzeba ocenić na oko czy temp jest odpowiednia.