Thombike Napisano 23 Lutego 2014 Autor Napisano 23 Lutego 2014 wykałaczek "zajechałem" 1/3 opakowania bez większego efektu. To, że robię 'po kryjomu" to...taka mentalność..wiesz...uczę sie na swoich błędach dosyć szybko. Ale faktycznie..o to czy kąpiel całonocna kasty jest dobrym pomysłem i co może dać to mogłem zapytać i dzis pewnie byłbym w innym punkcie budowy. A co do nitro...no faktycznie..musiałem o tym pisac na innym forum...tyle tego jest ;) Tak czy siak...Porsche czeka kąpiel bo na to co teraz stoi na parapecie to patrzec nie mogłem, więc schowałem do pudełka Dam znać co bedzie po kąpieli i raczej najpierw spróbuje kreta. Cytuj
pmroczko Napisano 23 Lutego 2014 Napisano 23 Lutego 2014 Cześć! Zawsze jeszcze zostaje rozwiązanie dla ambitnych - szlif całości i pogłębienie linii podziału. Jest to góra roboty, a przy okazji doskonałe ćwiczenie doskonalące technikę szlifu i narzędzia do tego używane. Ja na przykład nawijam niewielki kawałek papieru wodnego na gumkę do mazania - takie coś mi wyewoluowało z długiego szlifowania Pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł Cytuj
Thombike Napisano 23 Lutego 2014 Autor Napisano 23 Lutego 2014 No ja własnie przeszlifowałem ale kolejne lakierowanie wcałe nie polepszyło sytuacji..za grubo sie zrobiło a po doładowaniu klaru to juz całkiem... Cytuj
pmroczko Napisano 23 Lutego 2014 Napisano 23 Lutego 2014 Cześć! No nie, mnie właśnie chodziło o szlif do gołego plastiku. Wiem, że to góra roboty... Pozdrawiam Paweł Cytuj
Thombike Napisano 24 Lutego 2014 Autor Napisano 24 Lutego 2014 A nie...do golasa to nie szlifowałem, choćby z obawy o pewne detale nalane na samym nadwoziu jak wszelkie ramki, spryskiwacze itp. Może nie jest tego wiele ale w ferworze walki z materią moze cos ujść uwadzei jest klops. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.