Jump to content

pmroczko

Members
  • Content Count

    1,582
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

pmroczko last won the day on May 21 2019

pmroczko had the most liked content!

Community Reputation

23 Excellent

Personal Information

  • Location
    Poznań
  • Interests
    Modelarstwo, elektronika, samochody, blues
  • Occupation
    Inżynier elektronik
  • Website

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć! Jiangwei Li - to włąśnie ta osoba załatwiła mi moje części. Nie jest zbyt rozmowny/rozmowna, ale skuteczność ma wysoką. Pozdrawiam Paweł
  2. Cześć! Ja z firmą Modelcollect mam takie doświadczenie: Jak budowałem mojego Topola (ze Zvezdy), to wnerwiło mnie, że w tym modelu nie ma silnika i postanowiłem go dorobić. Patrzę, a w modelach Modelcollect wszystkie MAZy mają bardzo ładny silnik (który zresztą nadałby się też do T-55 i pewnie do T-34 też). Napisałem prosto do Modelcollectu, czy nie sprzedali by mi samej ramki z silnikiem od takiego MAZa. W odpowiedzi dostałem krótkiego maila o treści: "Jaki jest twój adres?". Wysłałem im swój adres i przez trzy albo cztery tygodnie nie miałem żadnej odpowiedzi, a potem przyszła do mnie paczka z potrzebną ramką. To się nazywa promocja! Do tego Modelcollect robi dość rozsądne podwozie HEMTT, do którego dokupili z Aoshimy przyczepę z wyrzutnią Patriot i to sprzedają jako amerykański zestaw Patriot (Aoshima sprzedawała japoński zestaw Patriot z japońskim ciągnikiem). Kupiłem to, nie było łatwo znaleźć, ale zestaw jest całkiem ładny. Pozdrawiam Paweł
  3. He, he... Estetyka! Ale te 32 lata temu to bym to pewnie jeszcze kupił (babcię albo rodziców poprosił :-)... Pozdrawiam Paweł
  4. abtab - ale chyba powinno być "nienaturalne"... Poza tym pełna zgoda. I już pisałem, że dobre podwozie to bardzo ważna sprawa! kzugaj - jak to sie na zachodzie mówi, ten wątek jest bezużyteczny bez zdjęć! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  5. Cześć! Jedną rzeczą, której w TBiU naprawdę brakło to rysunki w skali... Poza tym dla modelarza niezła rzecz. W mojej bibliotece osiedlowej (Poznań, oś. Kopernika) z prawie każdego zeszytu TBiU jeden, nie wiem jak go nazwać, wyrwał rozkładówkę z kolorowymi rysunkami - widać pokój sobie wyklejał. Panie z biblioteki najwyraźniej tego nie wyłapały. W związku z tym z wielu TBiU środkowe dwie strony tekstu pozostają do dziś dla mnie zagadką... Pozdrawiam Paweł
  6. Cześć! Te lata siedemdziesiąte to musiał być odjazd - ja pamiętam dopiero lata osiemdziesiąte. Z tego co się orientuję, momentami dostać w ogóle czekoladę to był problem a co dopiero mówic o takiej ekstrawagancji jak "Czekoladowa encyklopedia komunikacji światowej". Swoja drogą pierwsze słyszę, jakoś nikt wcześniej nie wspominał... Mocna rzecz. Pozdrawiam Paweł
  7. Cześć! W czasach kiedy nie było internetu (szok!) to był bardzo rzetelny kawałek dokumentacji modelarskiej! Inna sprawa, że porównywanie zestawów modelarskich z dokumentacją to prosta droga do nieszczęścia... Pozdrawiam! Paweł
  8. Że tak mi się nasunęła taka uwaga... Wredny żart... Gość który to kleił, potem w ministerstwie w połowie lat 90-tych pisał przepisy dotyczące szachownic... Pozdrawiam Paweł
  9. Wygląda na to, że to rzeczywiście działa! Gratuluje dobrej roboty i mocnego charakteru! Pozdrawiam Paweł
  10. I to nie są żarty... To jak przyjdzie bieda, to ludzie teraz zbliżą się do siebie - tyle że w tej sytuacji zbliżanie się jest odradzane... Zdrowia życzę wszystkim! Paweł
  11. Dzień dobry! Jeszcze wspominając modele Novo i ich klony... Dawno temu (koniec lat osiemdziesiątych) mama przywiozła mi z Moskwy coś w tym stylu (Morskoj szturmowik): Z tego co pamiętam nie miało to już pudełka tylko było zapakowane w foliowy woreczek z instrukcja i bez kalkomanii. Po sklejeniu pomalowałem wtedy mój model srebrną farba w sprayu (która właśnie się pojawiła w sklepie!) i nakleiłem kalkomanie które mi zostały od Walrusa z Matchboxa. Dobrze, że nie widzieliście jak to potem przez wiele lat wyglądało - a wyrzucić było mi żal. Ale po przeprowadzce w końcu trzeba było podjąć decyzję - poprawić albo do kosza... Padło na poprawić. Lista prac była by długa - nowe linie podziału, nowe kabiny tłoczone na gorąco, inne silniki z modelu Revella, anteny radaru wykonane we własnym zakresie z drutu i kalkomanie bodajże z Techmodu. Efekt był taki (to też już sześć lat!): A takich wraków do remontu to bym jeszcze ze dwa-trzy znalazł... Pozdrawiam Paweł
  12. Cześć! Też tak trochę właśnie o tym myślałem - to są zabytki, które można pokazać młodym i powiedzieć: "Z takiego czegoś kiedyś się budowało!". Dlatego właśnie mój plan to budowa z nowoczesnych zestawów. Pozdrawiam Paweł
  13. Cześć! M.in. Buccaneera i Vampire'a mi wtedy matka z Sojuza przywiozła... Jakiś czas temu pomyślałem sobie, że skleiłbym to jeszcze raz, ale już z bardziej współczesnych zestawów, żeby nie niszczyć pięknych wspomnień 🙂 A co Ty planujesz zrobić ze swoimi zapasami? Pozdrawiam Paweł
  14. Cześć! Pudełka to kapitalistyczny wymysł - moja mama przywiozła mi kilka modeli z Sojuza pod sam koniec lat osiemdziesiątych to były zapakowane w foliowy woreczek i firma jeszcze łaskawie dorzuciła instrukcję w języku rosyjskim - kalkomanii ani śladu. Bardzo mnie zawsze ciekawiło, dlaczego te modele się tak nazywały: Frontowoj istriebitiel, morskoj istriebitiel? Starsze wersje tych zestawów widziałem że miały porządniejsze nazwy, śmiałem się jak widziałem po rosyjsku napisane: Fairiej Fajerfliej 🙂 A tak to musiałem się energicznie domyślać jakiego to samolotu model mi się trafił? Pozdrawiam i życze miłego dnia Paweł
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.