Jump to content

pmroczko

Members
  • Content Count

    1,467
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutral

Personal Information

  • Location
    Poznań
  • Interests
    Modelarstwo, elektronika, samochody, blues
  • Occupation
    Inżynier elektronik
  • Website

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. martinello - no właśnie, jest to dziwne, taka niekonsekwencja. Nie martw się, chętnie podyskutuję. Może jeszcze trochę o włazie kierowcy. Wyposażenie stanowiska kierowcy jest dosyć kompletne. Brakuje co ciekawe jednej z dwóch butli gaśnicy (nawet tego nie poprawiałem), ręcznej pompki paliwa (do napełniania układu paliwowego przed startem silnika) i tablicy po prawej stronie kierowcy, na której wisi interkom wraz z pistoletem maszynowym M3A1 i amunicją do niego. Ale żeby to wszystko zobaczyć, to trzeba popatrzeć do włazu z góry albo od tyłu, co nie jest możliwe, jak wieża jest założona (no od góry to jeszcze od biedy, widać fotel kierowcy). Ale jak się popatrzy do środka z boku, to widać puste miejsce tam , gdzie powinny być rury amunicyjne albo w CEVie zbiornik płynu hydraulicznego (po lewej stronie). A już najgorzej jak się popatrzy przez właz kierowcy z przodu - wtedy za fotelem kierowcy widać tę pustkę, gdzie powinny być na glebie baterie, a nad nimi kosz wieży z całym tym złomem typu skrzynia na peryskopy, pompa hydrauliczna działa albo pociski do działa (tzw. ready rounds, składowane w pionie). Czyli żartując w okrutny sposób, dotkniesz wnętrza - przegrałeś 🙂 Adam - no chętnie. Model jak najbardziej polecam. Gąsienice to chyba jednak najlepiej AFV Club albo metalowe, Bronco nie polecam - są moim zdaniem zbyt skomplikowane w budowie (5 części na ogniwo i projektowane jako ruchome - ale nie wierzę, że komuś się to udało tak pokleić. Tak wiem, zaraz ktoś napisze że tak - ale ja nadal jestem sceptyczny!). A ja rzeźbię dalej to wnętrze... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  2. Cześć! O dodatkach napisze więcej jak zrobię próbne wydruki. Wtedy cena też się wyjaśni, ale jedno już jest pewne - tanio nie będzie. Jedyna opcja, żeby było taniej to zrobić wydruki ww 3D a potem skopiować to w żywicy. Jak mówi klasyk: "Tak będzie dla was lepiej - niewiele lepiej, ale lepiej". Na razie jeszcze wszystko się tworzy na Waszych oczach. Pozdrawiam Paweł
  3. martinello - ale ja nie napisałem, że na wieży są trzy włazy. Na całym czołgu są trzy włazy do otwarcia (nie licząc wyjścia awaryjnego), a w każdym na pierwszy rzut oka - pustka. Żal mi tylko, że nie poszli konsekwentnie - albo całe wnętrze albo nic. Tak mnie tylko podpuścili, żeby się za to brać 🙂 W ogólności jest to piękny zestaw i oczywiście części zamienne na pewno się przydadzą. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  4. No i stało się - pojawił się zestaw: Jego inbox zrobiłem tu: W tym wątku nie pisałem za dużo ostatnio, ale pomysł jest taki, żeby w nierównej walce z wnętrzem do tego wozu zaprząc do pracy komputery i wydrukować części na drukarce 3D. Dotychczasowe efekty mojej pracy można zobaczyć tutaj: http://cs.finescale.com/fsm/modeling_subjects/f/3/t/180795.aspx Niejako "przy okazji" powstaje też wnętrze do M60A1 i podobnych. Teraz plan jest taki, żeby co się da ocalić z tej pracy, która została już wykonana, a to czego jeszcze nie zrobiłem - wziąć z nowego zestawu. "Części zapasowych" powinno zostać jeszcze na kompletnego M60A1. To tyle na teraz - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  5. Cześć! No i słowo się rzekło. Mówimy o tym zestawie, AFV Club nr 35254: Przedstawia on czołg inżynieryjny który powstał przez poważną przebudowę czołgu M60A1 polegającą m.in. na dodaniu na wieży dźwigu, wymianie działa 105mm na działo kalibru 165mm strzelającego pociskami burzącymi, dodaniu systemu hydraulicznego i zamontowanego na stałe (a nie zdejmowanego) lemiesza. Wymiana uzbrojenia pociągnęła za sobą usunięcie systemu kontroli ognia czyli dalmierza i komputera balistycznego. Z przodu kadłuba zamiast lewego pojemika na amunicję 105mm został zamontowany zbiornik płynu hydraulicznego. Pudełko dosyć szerokie, jest po brzegi wypełnione częściami: W środku znajdują się części już dobrze znane z podstawowej wersji czołgu. Pojawiła się nowa góra wieży, różniąca się kilkoma drobiazgami - miejsca do przyklejenia sworzni dźwigu, zaślepione otwory pod dalmierz i kilka pomniejszych otworów: Co ciekawe w pudełku jest też ramka z Magacha - wykorzystuje się z niej tylko boki filtrów powietrza i jeszcze nie doszedłem dlaczego właściwie... Do dyspozycji mamy dwa całe komplety kół drogowych - aluminiowe i stalowe. W Wietnamie często na jednym wozie występowała mieszanka kół obu typów (te miny...). W osobnym worku mamy spód kadłuba, gumowe gąsienice typu T97, czyli nierozbieralne, ze wzorem typu "V", a także "gumowe" osłony tarczy działa. Schowane tam są też łańcuchy które są na wyposażeniu wozu i służą jako osprzęt dźwigu a przewożone są na przedniej płycie kadłuba - wybaczcie jakość zdjęcia: Części wspólne z M60A1. Warto zwrócić uwagę, że wieżyczka dowódczy jest wykonana z przezroczystego tworzywa, co umożliwia wykonanie bardzo ładnych szczelin obserwacyjnych. Części potrzebne do budowy CEVa - bardzo ładny lemiesz i dźwig: Ładne blaszki potrzebne do wykonania kosza wieży i sporo sznurka, potrzebnego dla dźwigu. Do dyspozycji są trzy malowania. Pierwsze przedstawia bardzo wczesnego CEVa jeżdżacego w Stanach Zjednoczonych. Druga to klasyczne malowanie z Wietnamu, z 919 Batalionu Inżynieryjnego wchodzącego w skład 11 Pułku Kawalerii, tzw. Blackhorse. Trzeci wariant malowania przedstawia dość kolorowe malowanie maszyny z Hawajów, zdaje się, że są to już lata 90-te: Dodatkowo można jeszcze wspomnieć, że zestaw umożliwia częściowe wyposażenie wnętrza modelu - mamy prawie kompletne stanowisko kierowcy i wyposażoną wieżyczkę dowódcy, znowu prawie całą. Niestety poza tym wnętrze wieży jest puste - czyli przez otwarte włazy (wszystkie trzy) będzie niestety widać zionącą pustkę. Do dyskusji jest jeden detal - czy wyjście awaryjne (pod nogami kierowcy) może być owalne - to taki detal, wczesne M60A1 miały okrągłe wyjście awaryjne i nie jest jasne czy CEVy powinny mieć to wyjście okrągłe czy też owalne (dla późniejszych M60A1 - ale nie wiem od którego roku i czy trafiło to do CEVów). Dobre jest to, że od tej chwili już nie potrzebujemy tych wszystkich konwersji, żeby zbudować bardzo ładnego CEVa - a wszystkie konwersje z którymi się jak dotąd spotkałem były kosztowne a ich jakość - dyskusyjna. Moją dotychczasową walkę z CEVem, gdzie można też zobaczyć niektóre rozwiązania z zestawu AFV Club można zobaczyć tutaj: To tyle na teraz, jeżeli by były pytania to zapraszam, a poza tym pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  6. Cześć! No to zrobię jakiegoś in-boxa, może nie za dużego jak kurz przygotowań do Świąt opadnie. Ja w exito dostałem sympatyczną, niewielką zniżkę i bardzo zadowolony jestem. Już to wcześniej było postanowione, że z tego co dotychczas zbudowałem postaram się jak najwięcej wykorzystać, to czego jeszcze nie zdążyłem przerobić biorę z nowego zestawu a i tak jestem wpieprzony (przez siebie!) w budowę wnętrza więc to jeszcze trochę potrwa. Z części które mi po tym wszystkim zostaną da się zbudować jeszcze M60A1. To w tym będzie wnętrze z wydruków 3D i chociaż nie służył w Wietnamie, to daje dobrą wymówkę, żeby pomalować kamuflaż MERDEC - zawsze chciałem to zrobić! Pozdrawiam i życzę wesołych Świąt! Paweł
  7. Cześć! Właśnie kupiłem CEVa od exito. Za chwilę otwieram pudło! Pozdrawiam Paweł
  8. Solo - tylko co to za silna armia, kiedy nadaje się tylko na gościnne występy w stylu Irak czy Afganistan, a do obrony kraju już nie, bo reszta kraju nie jest przygotowana na ewentualną wojnę w sensie rezerw mobilizacyjnych, kwestii rannych, uchodźców (mówię tu o Polakach pozbawionych dachu nad głową przez wojnę) itp. A jeszcze musimy pamiętać o tym, że wojskowi zwykle są doskonale przygotowani do poprzedniej wojny - a co z tą następną? Gdzie są nasze wojska cybernetyczne i czy bez nich nasza armia jest taka silna? Musimy się skupić na budowaniu silnego państwa, które w razie W jest w stanie szybko i sprawnie reagować, np. tworząc (albo kupując) w krótkim czasie nowoczesną broń. Tak jak Wielka Brytania w 1940 roku. Utrzymywanie rozbudowanej armii w czasie pokoju jest ciężarem a potem przychodzi konflikt i okazuje się, że mamy potężną armię ludzi z przestarzałym sprzętem a co gorsza przestarzałym myśleniem... Pozdrawiam Paweł
  9. Z chęcią. Dajmy na to napadną nas "czerwoni" - terminologia gier wojennych, żeby nikogo nie urazić... Zaleją nas falami broni pancernej i rakiet średniego zasięgu... Może dobrze by było mieć wykształconych lekarzy i sanitariuszy, wszystkich ludzi przeszkolonych z pierwszej pomocy, punkty zborne dla rannych, zapasy noszy, materiałów opatrunkowych i leków - może to by nam dało więcej niż kilka samolotów? A jeżeli przyszła wojna nie będzie się toczyć na polu walki, ale w internecie? Może lepiej by było mieć armie wykształconych informatyków i hakerów? Może warto by szkolić ludzi w czytaniu ze zrozumieniem i szukania informacji, żeby nie dawali się nabrać na fake newsy "czerwonych"? Żeby nie głosowali w zmanipulowanych wyborach na "wtyczki" npl-a? Może w takich warunkach to by były lepiej wydane pieniądze niż na kilka samolotów? Zwróćcie uwagę, że ja tu nie przesądzam co jest ważniejsze - nosze czy samoloty, a już zwłaszcza samoloty konkretnej firmy. Ale martwi mnie, że w ogóle nie widzę dyskusji na takie tematy. To chyba niedobrze. Pozdrawiam i dziękuję za uwagę Paweł
  10. Cześć! Bo cały czas problemem jest to, że nie toczy się dyskusja, czy tych ogromnych pieniędzy nie było by lepiej wydać w inny sposób. Jeśli już jesteśmy zdecydowani wydać to na broń, to może coś innego by nam bardziej się przydało. A może np. służba zdrowia i edukacja dały by lepszy zysk w razie wojny? A my od razu mówimy: myśliwce, i to z konkretnej firmy! Przypomina to czasem sposób działania małych dzieci, które wchodzą do sklepu, coś zobaczą i chcą właśnie to i nic innego. Teraz! A w przypadku tak ogromnych kwot spodziewałbym się trochę innych standartów. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. Cześć! No przydało by się... Może niedługo jakaś nowa dostawa będzie. Jak wszystko dobrze pójdzie, to za jakiś czas kompletne wnętrze mogło by do niego być w formie wydruków 3D. A na razie obejrzyjcie sobie ten link: http://cs.finescale.com/fsm/modeling_subjects/f/3/t/180795.aspx Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  12. Dzień dobry! I jako się rzekło - drzwi. Zestaw kabin zawiera bardzo male detale (klamki, uchwyty) i kalkomanie na drzwi. W związku z tym można zbudować ciekawie wyglądające podzespoły: Jak widać do malowania przymocowałem drzwi do patyczka od lodów przy pomocy zwiniętej w rurkę, klejem na zewnątrz taśmy maskującej. Jest to bardzo praktyczny trzymak. Jeszcze kilka detali i model będzie gotowy - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  13. Cześć! Tu sie chetnie zgodzę. Nic tylko ide robić następne! Pozdrawiam Paweł
  14. Cześć Adam! Wielkie dzięki za komentarz! Myślę, że pominąłeś kilka ciepłych słów 🙂 One by tu pomogły. Dodam, że wash to tu akurat jest (czarny). Detali można by w tym modelu sporo powymieniać na ładniejsze, ale w tym modelu chodziło mi akurat o to, żeby go prosto z pudełka wykonać. Za to chętnie przyjmę porady jak by można zabrudzenie tutaj lepiej zrobić. Z góry dzięki, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  15. Wielkie dzięki za komentarz, OLO! Jakieś pomysły jak by to można lepiej zrobić? Z góry dziękuję i pozdrawiam Paweł
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.