Jump to content

Thombike

Members
  • Content Count

    271
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Thombike

  1. Thombike

    MAN F90

    Klasyk praktyki przy takich odbywałem
  2. I już wiesz, dlaczego generalnie nie pokazuję tu tego co robię. Bo tu nikt nie rozumie, że nie kazdy robi na handel i wystawy a po prostu dla własnej satysfakcji...Wyślij foty Robertowi, zobaczymy czy tez sie do lini podziału i "baranka" przyczepi...
  3. Z zainteresowaniem będę oglądał. Szczególnie jak przyjdzie dostosowac nadwozie z wyczynówki do cywilki. Bo różnic bardzo widocznych jest całkiem sporo.
  4. Naobrażał i napisał - bez urazy...Oksymoron pierwszej klasy.
  5. @WojtosDK wnioskuję po tym wpisie, że nie masz pojęcia jakiego koloru są tarcze ceramiczne. nawet ja zrobiłem błąd we wpisie, nazywając je carbonowymi ale to jest niezgodne z prawdą Są wykonane ze spieków i zapewniam CIę, nie sa takie srebrzyste. WŁasciwie to wyglądają tak -
  6. Piekny i od razu pierwsza uwaga. kolega skleja motocykle a wykazał się laictwem w podstawach. ZXRR to motocykl klasy MotoGP - maszyna wyczynowa. nie zastanowiło CIę, że w przednich tarczach nie ma otworów wntylujących? nie ma ich bo to tarcze wykonane z Carbonu, wiec srebrny kolor to duże faux pas w tym modelu. W sumie pierwsza i jedyna. Reszta perfekt. Cale szczęscie pozostawiłeś oryginalne malowanie, bo zrobienie innego było by drugim Faux pas, gdyż zespół kawasaki, jako jeden z niewielu (poza nim Suzuki) nie udostępniał maszyn zespołom prywatnym ani satelickim, wiec wystepowały wyłacznie w barwach fabrycznych. Co natomiast przykuło mą uwagę i niestety w gotowym modelu jest zasłonięte, to przebarwienia wydechu jakie zrobiłeś - po prostu majstersztyk. jak prawdziwe.
  7. Mam na sumieniu 2 motocykle (duża skala) i nie powiedziałbym, że są trudniejsze od samochodów czy chociażby ciężarowek. Moze dlatego, że wiem jak są naprawdę zbudowane, jak działaja i co do czego służy...Albo...nie wiem. nie sa trudne bynajmniej. Własciwie to chyba najłatwiejsze.
  8. Silnik jak żywy wyszedł. Najbardziej plastikowo wyglądają siedziska. Świetna robota.
  9. Wiem o której mówisz. Tak też myślałem, że do modeli to właśnie ona bedzie najlepsza. No to druga część - jaka pasta wam sie sprawdza najlepiej?
  10. Ok Dremel 3000 wraz z przedłuzką na micro narzędź w dom. Pytanie teraz jaką pastę polerską używać? Mam w domu jedną ale okazała sie niestety do zastosowań z narzędziem bardziej niż beznadziejna. Co polecacie, co sie dobrze i /lub wygodnie nakłada i raczej bardziej poleruje niż zciera (jak robi to moja obecna pasta), bo w zestawie mam Dremela jakąs ale wiele to jej nie ma. Jaką końcówkę najlepiej użyć do ostatecznej polerki, bo wydaje mi sie, ze zestwaowe filce sa zwyczajnie zbyt twarde i szorstkie.
  11. Dremel 300 mamy w pracy i podoba mi się to jak działa. est raczej bezwibracyjny, Da sie bardzo płynnie dobierać prędkości obrotowe. Nie jest najmniejszy ale znalazłem zestaw z przedłużką bardzo mikro podłaczaną do końcówki większego narzędzia. Fakt, że zestaw kosztuje nieco więcej ale odnajduje to jako idealne rozwiązanie do najbardziej precyzyjnych prac z opcją dostępu do najmniejszych zakamarków. A więc Dremel. Dzięki.
  12. Mam klejne pytanie, moze teraz doczekam odpowiedzi. Nosze sie z zamiarem zakupu mikro szlifierki, tak by oszczędzić csobie czasu i pracy nad modelami i po prostu ułatwić życie. Byc moze też by uzyskać lepsze niż dotychczas efekty końcowe (nigdy nie polerowałem moich modeli, (najwyzej nabłyszczałem) i tez moze poprawić stare. Pytanie jest takie, czy pakować sie w firmówkę typu Dremel czy Proxxon czy tez dać sobie siana i kupić jakis nonameowy set za połowę tej ceny, jaką trzeba wydac na firmówki. I nie chodzi mi nawet o jakość narzedzi, bo mam w domu wiertarkę pochodzenia niewiadomego i słuzy (ciężko) 6 rok bez zająknięcia. Cały pic w tym, że w pobliskim sklepie do Dremela mogę dostać dosłwonie wsyzstko od ręki a cuda w ciagu 3 dni. W przypadku niefirmowego zestawu nie mam praktycznie zadnej pewnosci, czy końcówki dremela będą pasowały, szczególnie te z Dremelowskim Quick Lock. Wiec..Bawić sie w taniochę, do której ew. potem nie bede w stanie niczego dokupić, czy wydać wiecej i mieć stresy i problem z głowy a końcówki potrzebne praktycznie pod ręką w sklepie? P.S. proxxon raczej odpadnie.
  13. A tak nie wspomniałem ale to przez szok być moze, bo te piasty, szpilki, zaciski...Zbieram szczękę po dziś dzień. Jako doswiadczonego zapytam, bo w kolejce stoi FH16 tyle, że nie wiedzieć czemu, ma być na resorach, co jest niedorzeczne w przypadku tego konkretnego modelu określonego jako "Show truck". jakis pomysł skąd, jak mozna zrobic zawias na poduszkach, nie dysponując drukarką 3D? Ostatecznie 9bo znajomy dysponuje) skąd mógłbym wytrzasnąć model dla drukarki, który pasowałby do tego modelu? Model To Volvo FH16 Sandro Munari "Il Drago" Show truck z Italeri.
  14. Wydech chyba jednak az nadto chropowaty wyszedł. on mimo wszystko, choc jest duży to zasadniczo gładki. Za to postarzenie kalkomani jest idealne. Ja bym niczego juz tu nie zmieniał. Silnik wygląda jakby miał działać naprawdę
  15. Dziś po prostu wazniesjze jest by kierowca rozumiał i wiedział jak działa jego auto i wiedział jak reagowac w różnych sytuacjach, gdy cos sie dzieje niezgodnie z planem. To podstawa. Plus przygotowanie fizyczne. jednak ten sezon świetnie pokazuje, że będąc bardzo dobrym kierowca i mając kupę złomu do jazdy nigdzie się nie zajedzie. Do tego sam Hamilton powiedział, że ich nowy bolid jest tak prosty do prowadzenia, że kwestia kierowcy w bolidzie mercedesa jest kwestią juz prawie trzeciorzedną.
  16. Ale mam nadzieję, że grafika nie bedzie z błędem i napiszesz "Star Wars Rogue One" zamiast Roger...
  17. Tak, kwestia okresu i ograniczeń. W szczytowej formie silniki Renault przygotowane na Monte Carlo rozwijały nawet 1500KM, co sie potem okazało już zbednym naddatkiem a chwilę potem...Jednostki 1.5 turbo zakończyły karierę w F1. Coż...Różnice zdan pewnie wynikają z tego, że jestem fanem F1 nie konkretnego kierowcy. Oni przychodzą i odchodzą... Niektózy na zawsze, jak nie dawno Niki Lauda. Faktem jest, że kazdy kierowca starszej generacji przerastał kunsztem obecnych, bo ówczesne bolidy wymagały owego kunsztu ponad miarę. Dziś kierowca to jakieś ledwo 20% sukcesu...
  18. Mimo zbyt szerokiego rozstawu kół i tak rewelacja. i ta szczegółowość to jest coś poza skalą ocen.
  19. Ooooo...Jeden z moich pierwszych "rajdowców". Całe szczęscie od Tamki, wiec proces poszedł praktycznie bezboleśnie. Swietny model, i niezłe wykonanie. Mi lakier tak rewelacyjnie nie wyszedł.
  20. I to się zgadza. Jest jakas mikrochropowatoś ale w skali (nawet tak dużej) zwykła, gładko położona farba bedzie chyba najlepszym odwzorowaniem tejże chropowatości. Tu masz duże foto i widac to całkiem dokładnie -
  21. Jeżeli wyciek z uszczelniacza wału uznajesz za normalny to ja nie chcę nigdy być Twoim klientem
  22. Wtręt - 1000KM osiagały wyłacznie w trybie kwalifikacyjnym i do etgo były montowane osobno przygotowane silniki, które zwykle żywot kończyły wlasnie po kwalifikacjach (czasem w trakcie). Nominalnie silnik wyścigowy osiagał pomiiędzy 680 a 800KM i momentu obrotowego to akurat wyjatkowo wysokiego nie miał. Zwykle nieco ponad 500-550Nm. Najlepsze knstrukcje miały odrobinę ponad 600Nm i cóż...Akurat aerodynamika pojazdu nie ma nic do rzeczy w kwestii panowania nad momentem obrotowym bo jego nadmiar bardziej uciazliwy jest dla opon i zawieszenia niz dla kwestii prowadzenia z duzymi prędkosciami (wówczas przydaje sie dyfuzor i spojlery) a paradoksalnie wówczas te konstrókcje na zakrętach najszybsze nie były. prawdopodobnie wolniejsze od wielu współczesnych samochodów rodzinnych, które wielkich spojlerów ani dyfuzorów nie mają... Znacznie gorsze, na co cierpiały owe bolidy to ogromne turbodziury, i do opanowania niemal niekontrolowanego skoku mocy (nie momentu) były potrzebne te ogromne zestawy aerodynamiczne. Auto musiało być tak zbalansowany by każdy spojler i dyfuzor pracował na jabardziej optymalnym zakresie w momencie ustapienia turbodziury i nagłego skoku mocy. moment nie miałtu nic do rzeczy. A mansell wcale nie był taki znowu genialny nie przesadzajmy...Miał swoje zajawki i tzw. Lwie serce do walki ale tez dużo szczęscia bo ze swoimi zdolnościami i temperamentem trafiajac na gorszy zespół nie zdobyłby prawdopodobnie żadnego tytułu. No i co by było do tematu - Pi,ekny model. Przesledziłem cały warsztat i ilośc dodatkowej pracy jaką łożyłeś to jest po porstu...No...Chapeau Bas. Mistrzostwo!
  23. W owym czasie wielkich różnic nie było. Nie tak widocznych jak obecnie, więc tylko totalny purysta sie przyczepi. IMHO jest super i bardzo czysto zrobiony.
  24. Potwierdzam. Ostatecznie dobrze wybrany model italerii tez bedzie lepszy od większosci revella. Całe zycie sklejalem Italeri lub tamiya. Obecnie (na szczęscie za psie pieniadze) stałem sie posiadaczem kilku modeli Revell i juz pierwszy ogląd mówi, że lekko nie bedzie a trakcie wychodzą takie kwiatki, że aż sie chwilami odechciewa. Tamiya only dla początkującego. Tanio nie będzie, ale staysfakcja gwarantowana. Jak masz wiecej samozaparcia i nie boisz sie niewielkich trudnosci i jesteś kreatywny w rozwiązywaniu drobnych problemów - Italerii. I stanowczo odradzam Hellery, bo to juz całkowita pomyłka. jednego mam od 4 lat...Do dzis nie iwem o co w nim chodzi bo wygląda na to, że rama jest od innego auta niż nadwozie. Nic nie pasuje
  25. Dorzucę moje 5gr, bo akurat z paroma Poldożerami miałem stycznośc i ogólnie z samochodami mam ciągły kontakt, też od strony mechanicznej (wiec i spodniej). Oslona kolektora wydechowego nie byłaby brudna. Wlaściwie byłaby czysta tylko pordzewiała i pośniedziała. A miejsce łaczenia skrzyni i silnika raczej w tej woersji co zrobiłeś to pochodzi z czegoś, co juz nie mogłoby ruszyć z miejsca. Tam jest sucho, chyba, ze olej z wycieków spod misy wali hektolitrami. Ale to jak móię, wówczas to złom. generalnie tam jest zwykle w miarę sucho i czysto, nawet w polonezach, przynajmniej tych co jeżdżą/jeździły...Pokrywa zaworów też raczej byłaby nieco bardziej usyfiona. Ale tylko nieco. Poza tym - super.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.