Miecioiwino Napisano 24 Stycznia 2008 Napisano 24 Stycznia 2008 (edytowane) Witam! Dowiedziałem się o konkursie od jednego z moich kolegów który też bierze udział w tym konkursie. Pomyślałem że mogę spróbować swoich sił (w końcu musi być ten pierwszy konkurs) mimo iż jestem początkowym modelarzem, nie liczę na wysokie miejsce lecz chciałbym żeby moją pracę ocenili też inni. A co do tego modelu muszę się do niego przyłożyć podwójnie gdyż obiecałem mojej dziewczynie że dam go po konkursie. Więc jeżeli chodzi o motywację mam tą sprawę załatwioną. A teraz do rzeczy zajmę sie modelem firmy Maquette T 34-85. Po ogólnych przeglądzie myślę że czeka mnie trochę więcej poświęcenia czasu nad pilnikiem i papierem ściernym, ale co tam wszystko da się przecież zrobić Mój ,,in-box'' Pierwsze wycinanie i początek obrabiania Pomalowanie części modelu (na krawędzie kół pójdzie czarna farba) Niedługo więcej zdjęć. Co o tym sądzicie?? Edytowane 24 Stycznia 2008 przez Gość Cytuj
JŚ Napisano 24 Stycznia 2008 Napisano 24 Stycznia 2008 Bardzo pozytywnie i fajnie... Jest to model pochłaniający nerwy i dużo czasu ale jak widać dajesz radę i to z dobrym efektem. Jeśli możesz to napisz coś, ogolnie o składalności tego "teciaka". Malowanie polskie (LWP)??? Cytuj
Miecioiwino Napisano 24 Stycznia 2008 Autor Napisano 24 Stycznia 2008 Wiesz nie wiem zastanawiam się lecz właśnie jestem na etapie montowania kół i szczerze?? MORDĘGA. składałem przedtem tygrysa VI i KW1 to jak na te trzy to z tym idzie najgorzej, ale dam jakoś rade Cytuj
Miecioiwino Napisano 25 Stycznia 2008 Autor Napisano 25 Stycznia 2008 Hmm kolejne dni pracy zapowiadały sie dość ciekawie, lecz to było tylko złudzenia. Doszedłem do prac nad górną częścią czołgu gdy po wycięciu rur wydechowych silnika i ich osłon zobaczyłem iż dziury przez które mają wychodzić owe rury jest .... właśnie, nie ma jej i to nie jest żadna nadlewka po prostu zamiast dziury jest porządny kawałek plastiku tak jakby nie miało jej tam być. po uważnym przejrzeniu instrukcji i pomocy w internecie po prostu zrobiłem ta dziurę i okazało się że wszystko jest ok. A więc kilka fotek ahhh tu te felerne rury A tak wygląda i czeka na pomalowanie i nie wiem czy nie zrobię do niego silnika gdyż zrobiłem mu widok na silnik. Co o tym sądzicie a i jeszcze muszę go podszpachlować Cytuj
u-boot Napisano 25 Stycznia 2008 Napisano 25 Stycznia 2008 W ogóle mi się to nie podoba. Już sam widok na to zprawia, że mi się bebechy przewracają. Ale to tylko moja opinia. Cytuj
Miecioiwino Napisano 25 Stycznia 2008 Autor Napisano 25 Stycznia 2008 Ok, nie mam nic do niej lecz... wiesz no w końcu nie jest zbyt fajnie lecz szanuje Cytuj
Majorek Napisano 25 Stycznia 2008 Napisano 25 Stycznia 2008 No przoszę... Niezle ci idzie!! oby tak dalej Pozdrawiam Cytuj
Miecioiwino Napisano 25 Stycznia 2008 Autor Napisano 25 Stycznia 2008 Dzięki ale nie mam zamiaru siadać na laurach, zresztą jutro się z nim o poranku po bawię przecież , hehehe Cytuj
Dumo Napisano 25 Stycznia 2008 Napisano 25 Stycznia 2008 Dlaczego paskuctwo model ci się nie podoba czy sama konstrukcja T-34 ?? Cytuj
Miecioiwino Napisano 26 Stycznia 2008 Autor Napisano 26 Stycznia 2008 Znam tego typa on siedzi w kartonach a wszystkie plastiki to dla niego dupa Cytuj
JŚ Napisano 26 Stycznia 2008 Napisano 26 Stycznia 2008 Paskudctwo totalne według mnie. Jeżeli coś się krytykuje, to warto to uzasadnić. Tłumaczenie, że nie podoba mi się, bo nie - jest według mnie śmieszne. Jeżeli kolega Miecioiwino zrobił coś źle, to mu konkretnie podkreśl co. Według mnie model całkiem dobry. Poczekajmy na malowania. Jakość zdjęć też dość dobra (używaj jednolitego tła, wyostrz fotki, bo są rozmaczane). Pracuj dalej nad modelem... Cytuj
Miecioiwino Napisano 26 Stycznia 2008 Autor Napisano 26 Stycznia 2008 Hmmm może mi powiecie że odbiegam trochę od tematu ale nie mam weny twórczej na składanie pojedyńczych gąsienic więc pomyślałem nad jakąś podstawką pod model. Poniższe zdjęcia prezentują mój pomysł na podstawkę który zaraz opiszę. A więc mam z jednej strony wyłamaną podstawkę więc pomyślałem że będzie z tego efektowny lej po bombie, co wy na to?? (a pro po czy może mi ktoś podrzucić materiały dotyczące wykonania leja po bombie a dokładnie jakie ma ono barwy) Prosze oto zdjęcia, co wy na to? Oczywiscie nie jest ona skończona Cytuj
Majorek Napisano 26 Stycznia 2008 Napisano 26 Stycznia 2008 Może to ci się przyda?? szkoda, że czarno-białe... http://www.westerplatte.com.pl/wojna1939/weisse_flagge/0009.jpg Cytuj
Dumo Napisano 26 Stycznia 2008 Napisano 26 Stycznia 2008 A w jakim stylu ma być utrzymana ta diorama. Walczące T-34 czy w odpoczynku?? Cytuj
Miecioiwino Napisano 26 Stycznia 2008 Autor Napisano 26 Stycznia 2008 hmmmm myślę że zrobię jadące na jakąś bitwę. Cytuj
pasik Napisano 26 Stycznia 2008 Napisano 26 Stycznia 2008 mi sie wydaje ze dobry pomysł i model fajny ale za dużo piłowania jak dla mnie powodzenia od "masochisty" Cytuj
Majorek Napisano 27 Stycznia 2008 Napisano 27 Stycznia 2008 Jesli chcesz robić bitwę, to ja mam dla ciebie propozycje: -wywal tš podstawkę i zrób większš dioramkę -kup sobie jakis zestaw albo dwa nacierajšcej piechoty i poustawiaj ich wokół czołgu (ze niby atakujš) -przydałyby się jeszcze jakie drzewka, i możesz je fajnie zdewastować (np.dziury po strzałach) To by chyba całkiem "smerfnie" wygladało Ps. i może z jednego ruska położyć trupem na ziemi Cytuj
Miecioiwino Napisano 27 Stycznia 2008 Autor Napisano 27 Stycznia 2008 Zmieniłem troszkę koncepcję dzięki trafnej uwadze Majorka (spoko kumpla) za którą dziękuje. a więc co do zmian: - nowa większa podstawka (dopiero sklejona ) - i dodam może wszystkich lub może tylko dwóch żołnierzy gdyż pasowali by mi do kontekstu (żołnierz z panzerfaustem oraz ten który kuca) zresztą się zobaczy a poza tym liczę na was. a wiec in box żołnierzy Z miłą chęcią przyjmę komenty na temat mojej koncepcji Cytuj
JŚ Napisano 28 Stycznia 2008 Napisano 28 Stycznia 2008 Fajny pomysł z Niemcami. Proponuję zrobić T-34 ktory przejeżdża, a zza jakiegoś murku czai się dwoch Niemcow. Tak jak powiedziałeś, jeden z panzerfaustem, a drugi go ubezpiecza. Ewentualnie można by użyć jeszcze tego co chwyta za ramię (drugi od prawej na okładce pudełka) Ciekawą dioramę widziałem kiedyś, mianowicie: 3 albo 4 Niemcow (jeden posiadał Panzerfausta) maszeruje swobodnie obok spalonego przez siebie T-34/85.czołg trafiony był dwa razy w prawy pancerz, włazy pootwierane, w kilku miejscach przerdzawiony od ognia i warunkow atmosferycznych. Całość w letnim otoczeniu. Cytuj
Miecioiwino Napisano 28 Stycznia 2008 Autor Napisano 28 Stycznia 2008 HMMM ciekawe i dzięki zobaczymy jak to będzie Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.