Skocz do zawartości

Camionetta AS 42 Sahariana - Italeri 1/72


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nowe fotki z naturalnym światłem:

 

s15.jpg

 

s16.jpg

 

s17.jpg

 

To by było na tyle chyba ... Nie wyszło do końca tak jak chciałem, ale już trudno :P

Napisano

Bardzo ciekawy model, kompozycja. Wykonanie bardzo ładne. Sam pojazd wręcz super, dopiero teraz widać, jak ważna była wymiana rączek od kanistrow i innych drobiazgow. Bardzo podoba mi się namalowana flaga na pokrywie silnika. Jeśli chodzi o dioramę, jest fajna. Pojazd zakopany jest w sposob realistyczny. Troszkę, mi się nie podobają figurki, konkretnie ta leżąca, ale to tylko moja mała sugestia...

Napisano
Bardzo ciekawy model, kompozycja. Wykonanie bardzo ładne. Sam pojazd wręcz super, dopiero teraz widać, jak ważna była wymiana rączek od kanistrow i innych drobiazgow. Bardzo podoba mi się namalowana flaga na pokrywie silnika. Jeśli chodzi o dioramę, jest fajna. Pojazd zakopany jest w sposob realistyczny. Troszkę, mi się nie podobają figurki, konkretnie ta leżąca, ale to tylko moja mała sugestia...

Dzięki

Flaga to kalka z zestawu, tylko męczyłem ją tak długo, aż zechciała współpracować Figurki też mi się nie podobają, ale już nie mam do nich siły. Te są pierwsze, myślę że następne będą lepsze

Napisano
Flaga to kalka z zestawu, tylko męczyłem ją tak długo, aż zechciała współpracować

Pełny szacunek, wygląda jak malowana.

Te są pierwsze, myślę że następne będą lepsze

Jeśli pierwsze, to jest bardzo dobrze....

Napisano

Nie sledzilem relacji wiec mam pytanie czy to cudo tak stalo dlugo i wiatr nawial piasek, czy wjechal i sie zakopal, bo jak tak to brakuje sladow kol i czy te prostokatne kawalki "metalu" z tylu pojazdu nie mialy czasem sluzyc w wypadku zakopania sie bo jak tak to moze warto bylo jedna zdjac i podlozyc pod kola.

Napisano
Nie sledzilem relacji wiec mam pytanie czy to cudo tak stalo dlugo i wiatr nawial piasek, czy wjechal i sie zakopal, bo jak tak to brakuje sladow kol i czy te prostokatne kawalki "metalu" z tylu pojazdu nie mialy czasem sluzyc w wypadku zakopania sie bo jak tak to moze warto bylo jedna zdjac i podlozyc pod kola.

To jednak zobacz relacje, a wszystkiego się dowiesz....

Napisano
adamkijak napisał:

Nie sledzilem relacji wiec mam pytanie czy to cudo tak stalo dlugo i wiatr nawial piasek, czy wjechal i sie zakopal, bo jak tak to brakuje sladow kol i czy te prostokatne kawalki "metalu" z tylu pojazdu nie mialy czasem sluzyc w wypadku zakopania sie bo jak tak to moze warto bylo jedna zdjac i podlozyc pod kola.

 

To jednak zobacz relacje, a wszystkiego się dowiesz....

 

Ok sprawdzilem, jest porzucony. Powinno byc troche wiecej piachu, przynajmniej z jednej strony(to tylko moje odczucie), ale odpowiedzi dotyczacej tych tylnich (naprawde nie wiem jak je nazwac) czesci nie znalazlem wiec skoro wiesz to mnie oswiec zamiast gdziesz odsylac.

 

Do autora projektu:

Jak na takiego malucha naprawde fajnie wyszlo.

 

Pozdrawiam

Napisano

Nie jest porzucony, tylko chłopcy zaszarżowali, nie czytałeś dokładnie

Te"listwy" faktycznie są do wyjeżdżania z piachu ale jak wiesz z relacji autor przykleił je wcześniej...ale niemiaszki są pewne siebie,- "Co to dla nas sahariana w piachu, nie taki sprzęt się odkopywało gołymi "renkoma"

takie listwy są dla frajerów, prawdziwi twardziele tacy jak my nie używamy takiego badziewa etc.."

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.