SmokHaosu Posted July 15, 2008 Share Posted July 15, 2008 Niniejszym oświadczam, że po blisko pół roku guzdrania się z tym koreańskim wybryzgiem, dokonałem zakończenia tego "dwu tygodniowego" projektu Teoretycznie model przedstawia Bf-109 G14 Ericha Hartmanna z walk gdzieś tam na Węgrzech zimą '44/'45. Praktycznie jest to wypadkowa pomiędzy tym co znalazłem w pudełku z modelem, moimi umiejętnościami, a niezbyt dużą ilością materiałów jakie zebrałem przed budową. Zasadniczym źródłem była dla mnie barwna tablica z któregoś tam numery Lotnictwa. Spodobała mi się właśnie tamta interpretacja tego letadłą , gdyż w przeciwieństwie do innych tablic i modeli, samolocik nie był pokazany jako wyprany w super power persilu do białego. Zasadniczym zamiarem było osiągnięcie efekt ogólnego zmęczenia/zużycia, zwłaszcza jeśli chodzi o zimowy kamuflaż. Wątek warsztatowy (KLIK) do obejrzenia, jak ktoś cudem jeszcze nie zaglądał. Zapewne produkcja wydłużyła sie głównie z racji problemów jakie nastąpiły w tzw. międzyczasie. Ale podsumowując. Przez ten czas miałem problemy między innymi z / ze: -w skutek zwietrzenia, nie łączącym się z klejem i szpachlą plastikiem -niechcącymi się poddać mojej perswazji kalkami -ubogim wyposażeniem kabiny -odpadaniem kalek mimo setów, solów, sidoluksów, lakierów.... -usuwaniem farby i malowaniem odnowa -pseudo maskolem Vallejo, który zamiast pomagać szkodził -ktoś to czyta? -zmatowioną do białego osłoną kabiny -trochę za mocno działającym kretem -spadającą na model butelką sidolux'u (prawie pełna), do dziś nikt z rodzinki nie potrafi wyjaśnić jak to się stało A teraz kto był grzeczny i przeczytał wszystkie literki to może pooglądać obrazki (ewentualnie lizaczek). Fotki po tradycyjnemu. Najlepiej pokazują to co mi w modelu nie wyszło, a resztę tylko czasem. Ale co się dziwić, jak się zdjęcia pstryka na szybko, a w dodatku nie ma o tym pojęcia Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Leszek.Sz. Posted July 15, 2008 Share Posted July 15, 2008 Faktycznie wygląda na zmęczonego życiem weterana , Mnie się podoba szczególnie kot w skali 1:1 Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HubertK Posted July 15, 2008 Share Posted July 15, 2008 Fajny:) I zdjęcia z obiadem też fajne... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pezetel Posted July 15, 2008 Share Posted July 15, 2008 Witam. Śledziłem budowę na "Warsztacie" i muszę powiedzieć , że po opisanych tam przejściach model prezentuje się nieźle . W sprawie malowania - no cóż - niezbyt zgodne z oryginałem , ale to Twój wybór . Zastanawia mnie tylko dlaczego nie zrobiłeś masztu antenowego na kabinie - tym bardziej , że opisywałeś problemy z zaszpachlowaniem otworu na jego umocowanie . Nie mam co prawda wykształcenia technicznego , ale mam wrażenie , że poprowadzenie stalowego druta przez środek anteny radionamiernika to nie najlepszy patent . Mimo wszystko - gratuluję wytrwałości . A , jeszcze jedno - KOT jest prima sort . Pozdrowienia . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SmokHaosu Posted July 15, 2008 Author Share Posted July 15, 2008 Dzięki Wam za opinie. Nie ukrywam, że się cieszę, że to już koniec z tym modelem. Niejednokrotnie przyprawił mnie o ból głowy. Jednak mam w planach podstawkę, a pilot już ma skompletowanych dawców Jeśli chodzi o malowanie i antenę, w tej kwestii kierowałem się tablicą z Lotnictwa, wydawała mi się najwiarygodniejszym źródłem do jakiego udało mi się dotrzeć przed malowaniem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
dewertus Posted July 15, 2008 Share Posted July 15, 2008 Witam, model miodny ze chej W jaki sposob "wycierales" biala farbe aby uzyskac taki efekt? pzdr. Hubert ---------------------------------------------------------------------- Warsztat: Curtis P-40M (LENINGRAD - Finlandia) - 95% Firley Firefly AS Mk V (KOREA) - 95% Tupolev TU-2M (KOREA)- 45% Blenhaim MK IV (MALTA) - 45% MiG-15bis (KOREA) - 75% Spitfire Mk Vb (MALTA) - 50% Bell P-39Q (LENINGRAD) - 50% Macchi MC 205 (MALTA) - 10% Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SmokHaosu Posted July 15, 2008 Author Share Posted July 15, 2008 Po kammo normalnym model maił kładzione kalki, więc ze 2 razy otrzymał poważna warstwę sidoluxu co stanowiło bazę do zabawy w zimowe kammo. Odpryski był robione maskolem, położony przed malowaniem białą farbą, potem był usuwany razem z nią odkrywając kolory "letnie". Przetarcia to po prostu przetarcia papierem ściernym 1ooo i chyba 2ooo na mokro. Miejscami jeszcze były przeciereczki z pędzla oraz gęściejszy wash i filtr. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.