Jump to content
Przemo1CK

Demag D7 "Pritschewagen" 1:35

Recommended Posts

Witam!

 

Właśnie ukończyłem... Demag z Italki + figurka z Miniartu + resztki warsztatowe...

Skala oczywiście 1:35, model malowałem Lifecolorami...

 

th_special.jpg

 

th_DSC06708.jpgth_DSC06707.jpgth_DSC06706.jpg

 

th_DSC06705.jpgth_DSC06704.jpgth_DSC06703.jpg

 

 

Pozdrawiam

Przemo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz cos musisz zmienic w tym swoim stylu.

Bo model ten wyglada strasznie plastikowo i czysto-nieralnie.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem o co ci chodzi czak, bo model wygląda super. Nie ma obic, no i co z tego, nie wszystkie miały obicia w ilości wystarczającej dla dywizji pancernej. Nie jestem zwolennikiem "młotkowania" wszystkiego i wszędzie. Wolę postudiowac zdjęcia i zobaczyc, że modelarze w większości przesadzają z ilością obic. Czasami pojazdy wyglądają jakby, nie robiły nic innego jak tylko urządzali sobie wyścigi w kamieniołomach i obijali się o kazdy napotkany kamień. Ba czasami te kamienie im spadają na dach, pokrywy włazów i każdy element podwozia.

 

To, że model Przemo nie ma obic nie oznacza, że jest płaski. Jest świetnie brudny i wygląda naprawdę fajnie.

 

I jeszcze jedno - to, że nie pokazałem żadnego swojego modelu na tym czy innym forum nie ma nic do rzeczy. Takie są moje odczucia jako miłośnika modelarstwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie ma obic, no i co z tego

No to chyba mamy inny internet niż w Irlandii... A skrzynia? A błotniki? A listwy nad gąskami? A klapa silnika? Tam nie ma obić?

 

Według mnie modelik całkiem sympatyczny, jak i figurant - ale wszystko dość podobne do poprzednich. Z jednej strony warto mieć swój styl, ale może więcej odwagi i eksperymentowania nie zaszkodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie sie model podoba , mimo tego ze nie jest usyfiony , pan który siedzi na masce wygląda tez sympatycznie . Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mnie sie model podoba , mimo tego ze nie jest usyfiony , pan który siedzi na masce wygląda tez sympatycznie . Pozdrawiam

No nie wiem... czegoś się wystraszył i sięga po karabin...

 

czemu maska i szyby okurzone jak sto pieronów a paka czysta jakby z myjni wyjechała?

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie wiem o co ci chodzi czak

To ze nie ma obic to jest wielki plus.

Chodzi m o to ze syf dostaje sie w szczeliny.

A tu go nie ma.

Podwozie tez musi byc brudne.

A tu wszystko jest przetarte jakims dziwnym czarnym.

Wpadalo by cos zapuscic w szpary modelu.

Ps. Mam nadzieje ze niedlugo wyjasnie to na mojej stronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie wiem o co ci chodzi czak, bo model wygląda super. Nie ma obic, no i co z tego, nie wszystkie miały obicia w ilości wystarczającej dla dywizji pancernej. Nie jestem zwolennikiem "młotkowania" wszystkiego i wszędzie. Wolę postudiowac zdjęcia i zobaczyc, że modelarze w większości przesadzają z ilością obic. Czasami pojazdy wyglądają jakby, nie robiły nic innego jak tylko urządzali sobie wyścigi w kamieniołomach i obijali się o kazdy napotkany kamień. Ba czasami te kamienie im spadają na dach, pokrywy włazów i każdy element podwozia.

Buuuuuuuuuuu !

Ja zagalopowałem sie z obiciami na gumie, u Ciebie z kolei dość "metalicznie" wygladają na burtach.

zdaje sobie sprawe że ciężko "dobrać" do nich kolor i kiedyś u Nas sie to zmieni.

 

Co do "plastiku",jeśliby był "pstrykniety" przy 5600k zapewne byłoby inaczej.

Fajnie że zrezygnowałes z tych pojedynczych obić, na rzecz sporej ilości mniejszych-dużo to w pracach zmieniło(Twoich)

Młotkuj ile wlezie-coraz odwazniej-TAK TRZYMAĆ!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrze jeszcze raz i widze o co mi chodzilo.

Poprostu model nie ma washa.

Dziwne jest tez to ze zewnetrzne kola sa czarne, a wewnetrzne czyste.

 

Dla mnie wash to nie tylko technika, ktora podkresla glebie modelu.

Wash to syf, ktory dostaje sie we wszystkie szczeliny rozmaitych pojazdow.

I mimo, iz ten model jest zakurzony tylko (bez blota).

To nawet taki jasny kurz z czasem zmienia sie w czarnawy brud.

Zmienia sie wlasnie w takich szczelinach.

Jesli ktos nie wiezy niech wsadzi lape pod blotnik swojego samochodu. lub w jakas inna szpare.

 

Przemo:

Moze warto poeksperymentowac z woda i pigmentami.

Albo oleje + terpentyna.

Lub jakikolwiek inny wash.

Wiadomo do tego waciki, pedzelki itp.

 

Pozdrawiam.

Ps. Pozwolilem sobie zrobic cos takiego w PS.

 

przedpodg7.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to chyba mamy inny internet niż w Irlandii... A skrzynia? A błotniki? A listwy nad gąskami? A klapa silnika? Tam nie ma obić?

Temat stary jak modelarstwo, więc i ja się wypowiem. Otóż każda kompania, dywizja etc., na której stanie był jakiś sprzęt nie walczyła od 1939 do 1945 roku. Poszczególne kompanie, bataliony, były luzowane i wycofywane na tyły frontu, gdzie żołnierze dostawali przepustki, a ci zo zostali w jednoscte, co by im się nie nudziło czyścili ten sprzęt, podmalowywali. Dlatego obicia i zadprapania to tak naprawdę nijak ma się do rzeczywistości, a już rdza to w ogóle nie wchodzi w rachubę!!!

Nawet w warunkach wojennych samochody, poajzdy, czołgi etc. musiały być czyste, jak to bywa w każdej armii. Do tego należy jeszcze brać pod uwagę to, że żywotność sprzętu liczona była w miesiącach a nie latach, dlatego dla realistów dziwnie może wyglądać na przykład elefant pod kurskiem w lipcu 1943 roku z śladami rdzy i obić, podczads gdy w użyciu były one od bodajże maja 1943 roku.

Z drugiej zaś strony nie ma nic piękniejszego na pojazdach-modelach jak obicia, brud.

Co do samego modelu Przemka to jak zwykle pojazd wykonany na solidnym stałym poziomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no.. poziom wykonania modelu niestety nie jest stały :]

tym razem kalki nie są wkomponowane w "zużycie" pojazdu tylko rażą śnieżną bielą.. szczególnie te na przednich błotnikach.. tylna kalka też jakaś dziwnie przekrzywiona..

no i plandeka :] dziwnie kurczowo przylega do burty.. szczególnie jej dolna krawędź.. domyślam się, że robiona ze smarkatki higienicznej - warto na krawędziach podłożyć dodatkową warstwę, bo rozmoczona wikolem właśnie w ten sposób się zachowuje.. - dodatkowa warstwa chusteczki podkreśli grubość plandeki i nie będzie tego łagodnego przejścia na burtę tylko utworzy się schodek.. (malowanie plandeki to już kwestia gustu.. jak dla mnie wygląda średnio)

a figurka.. no cóż.. rozumiem, że to początki.. ale po co na siłę wciskać sztywnego manekina na eksponowane miejsce na masce pojazdu? jest widoczny z każdej strony i każda szpara między blachą a półdupkiem wali po oczach i pogłębia to "zesztywnienie" postaci :] bardziej by się nadał na ławkę na pace albo do kabiny.. (dolne części soldatów również można ciąć, piłować, szpachlować, dopasowywać do maski.. warto czasami połamać kończyny żeby bardziej swobodnie zwisały - popracuj więcej nad figurkami Przemo, mundur wyszedł ci całkiem przyjemnie)

Share this post


Link to post
Share on other sites
no.. poziom wykonania modelu niestety nie jest stały :]

 

Odnosze podobne wrazenie.

Generalnie poziom powinien isc w gore.

Wiadomo praktyka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mnie sie model podoba , mimo tego ze nie jest usyfiony , pan który siedzi na masce wygląda tez sympatycznie . Pozdrawiam

No nie wiem... czegoś się wystraszył i sięga po karabin...

 

czemu maska i szyby okurzone jak sto pieronów a paka czysta jakby z myjni wyjechała?

 

Pewnie jak Przemo sięgnoł po aparat i chciał cyknąc fotki to ten juz chciał strzelać , ale zobaczył ze aparat nie strzela to dał sobie spokuj

Share this post


Link to post
Share on other sites
Generalnie poziom powinien isc w gore.

Ale chyba przyznasz, że nieskończenie w górę nie może iść (:, no bo kiedyś musisz się zatrzymać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale chyba przyznasz, że nieskończenie w górę nie może iść (:, no bo kiedyś musisz się zatrzymać

 

jak ktos stwierdza, ze sie /w jakiejkolwiek dziedzinie/ zatrzymal w rozwoju

- powinien porzucic zajecie bo widac nie dla niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.