Jump to content

czak45

Members
  • Posts

    1,482
  • Joined

  • Last visited

Reputation

18 Good

Personal Information

  • Interests
    modelarstwo, fotografia, paintball, rower, rajdy.

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Bardzo fajne malowanie. W moim guście.
  2. Ok. Dziękuje bardzo za podpowiedzi i piękną analizę. Zamówiłem zimmerit Tamiyowski dedykowany do tego modelu. Jak na razie prace wstrzymane.
  3. Cześć Kupiłem jak w tytule. Mam ochotę zrobić jakieś takie niestaranne kamo jak na zdjęciach z epoki. Mam tylko jeden problem. Mianowicie, chyba większość czołgów tej wersji pokrywana była zimmeritem. Stąd pytanie. Czy były może wyjątki (pojazdy bez zimmeritu) czy może nie było i muszę zimmerit wykonać lub kupić?
  4. Faktycznie opony można było jeszcze jakimiś zabiegami brudzącymi potraktować. Wyznaczniki skrajni to te cienkie pałeczki? Jak tak to lepiej mi o nich nie wspominaj Chyba ze trzy razy je połamałem.
  5. Cześć Od pewnego momentu zainteresowały mnie takie niestaranne malowania jak na ostatnim zdjęciu. A że miałem takiego Mercedesa to postanowiłem takie przejściowe niestaranne malowanie na nim zrobić. Malowanie z końca 1942 roku.
  6. Taa a potem sam nie mógł wypchać i uciekł przez las do swoich
  7. Klej do płytek, farba akrylowa, potem pigmenty na mokro. Na to sidolux i wet effect z areografu.
  8. Cześć Po nieudanym błocie na gąsienicach Mark I wyciągnąłem wnioski i w tym przypadku z błota jestem bardziej zadowolony. Kiedyś chciałem zrobić model samochodu WRC po wypadku, ten model to namiastka takiego planu. Zapraszam go oglądania. Warsztat. Materiały pomocnicze
  9. Trochę się pozmieniało na forum od mojej ostatniej galerii. Teraz są zdjęcia?
  10. Cześć Miał zostać dawcą nitów do 7TP, ale nie został. I skoro już był to pomyślałem, że skleję i skleiłem. Wyszło jak wyszło. Pierwszy raz robiłem zasieki z drutu i lej po pocisku. Dziwne też jest to drzewko przy zasiekach, ale chciałem mieć wszystko co charakterystyczne dla I Wojny Światowej. Obłocenie gąsienic wyszło słabo, ale to już nie do odratowania. Jedyne co to kolor błota na gąsienicach jako tako dopasowałem do podłoża. Pewnie jest to moja pierwsza i ostatnia praca z tego okresu. Warsztat.
  11. W końcu czołg wygląda jak czołg, a nie kolejna nieudana interpretacja modelarskiej maniery. Co do podwozia to widzę to tak. Po roztopach znowu złapał mrozek ściął błoto. Model widział bym na zmarzniętej ziemi z resztkami zmrożonego śniegu na poboczach, a całość w pełnym słońcu. Gratulacje.
  12. Niebywałe jakiego uroku dodaje modelowi taka nawet najmniejsza podstawka i o ile sam model staje się o wiele bardziej realistyczny.
  13. Pozwoliłem sobie zrobić taki prosty fotomontaż, bo właśnie chciałem zobaczyć na czym polega fenomen tego kamuflażu. Chyba chodzi o to że kamuflaż przełamuje krawędzie czołgu i z daleka czołg wygląda jak krzak albo wygląda jak nie wiadomo co, ale na pewno nie czołg. Ciekawy kamuflaż, ale do wymalowania to już pewnie mniej. Gratulacje.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.