JWM Napisano 23 Maja 2023 Napisano 23 Maja 2023 Witam serdecznie Kolejna wakuforma, w dużej części uzupełniana odlewami żywicznymi i innymi sztuczkami modelarskimi. Vickers Valantia to angielski drugowojenny samolot bombowy z silnikami Bristol Pagasus (jak nieprzymierzająć nasz Łoś! - od którego raczej znacznie się różni...). Ta wersja wprowadzona do służby w 1934 roku. Malowanie z Egiptu, 1941, z 70 Sq. RAF. Reportaż z budowy jak i ustalanie szczegółow malowania etc. do pośledzenia na Britmodellerze. Zauważyłem dzisiaj, że regulamin nie zezwala na dołączanie linków stąd dla zainteresowanych rada - trzeba w google wpisac JWM, Valentia, Britmodeller. Pozdrawiam JWM 8 Cytuj
Endrju Napisano 23 Maja 2023 Napisano 23 Maja 2023 Ależ to niezwykła konstrukcja. Ciekawy. Taki model I jeszcze vacu to jest prawdziwe wyzwanie. Tylko pozazdrościć cierpliwości. Cytuj
boberm1 Napisano 23 Maja 2023 Napisano 23 Maja 2023 Podziwiam szanownego Kolegę - walka z vacu w moim przypadku skończyła się totalną klapą ( Sum to miał być). Z drugiej strony - rozumiem - wszak w vacu można znależć wiele ciekawych i niespotykanych we wtrysku perełek. Jak mniemam Kolega zna stronę :https://www.oldmodelkits.com/index.php?g=vacuform-model-kits&mat=vacuform . Cytuj
JWM Napisano 23 Maja 2023 Autor Napisano 23 Maja 2023 56 minut temu, barszczo napisał: Szacunek za walkę z naciągami . Dzięki! Z takim angielskim wynalazkiem ( nazwywa sie to EZ ) naciągi nie są trudne, ale przyznaje, tu trzeba było dobrze przemysleć, kiedy zrobic które... 53 minuty temu, Endrju napisał: Ależ to niezwykła konstrukcja. Ciekawy. Taki model I jeszcze vacu to jest prawdziwe wyzwanie. Tylko pozazdrościć cierpliwości. Dzięki! To tzw. samolot kolonialny, wywodzący się wprost z koncepcji bombowców I wojny. Transportowiec z możliwością użycia jako bombowiec przeciw rebelii mającej piechotę i co najwyżej jazdę na koniach... Ale był używany też z powodzeniem przeciw Włochom przy wyzwalania Abisynii w 1940-41 (jako transportowiec i bombowiec nocny) a także w ataku na Persję. Najdłużej latały w Indiach, mam zdjęcie rozbitego przy lądowaniu podpisane "luty 1945" ! 15 minut temu, boberm1 napisał: Podziwiam szanownego Kolegę - walka z vacu w moim przypadku skończyła się totalną klapą ( Sum to miał być). Z drugiej strony - rozumiem - wszak w vacu można znależć wiele ciekawych i niespotykanych we wtrysku perełek. Jak mniemam Kolega zna stronę :https://www.oldmodelkits.com/index.php?g=vacuform-model-kits&mat=vacuform . Dziękuję! Ja mam jakąś przyjemność z dłubania wakufom, chyba rzeczywiście chodzi o to, że powstają bryły samolotów, których wcześniej się nie widzialo... Dzięki za link - nie zanałem go! Pozdrawiam JWM Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.