Jump to content

barszczo

Members
  • Content Count

    235
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

11 Good

Personal Information

  • Location
    Olkusz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Parę kolejnych zdjęć, położone pigmenty i dodane kilka elementów:
  2. Kolejne kroki poczynione, jeszcze trochę brudu, obić i zadrapań przybędzie:
  3. Malowanki finito, kalki i położone, model wstępnie uświniony. Finisz widać powoli:
  4. Jakoś malowanie mi nie leżało. Poprawki zamieniły się w totalna demolkę i ostateczną zabawę od początku. Lepiej już nie będzie:
  5. barszczo

    FSC Żuk

    Nie można, to byłaby profanacja dla kolekcjonerów ZP Ruch
  6. Do końca jeszcze droga daleka . W kwestii form, spasowanie nadal wzorcowe ale już nie takie jak na pierwszych wypustach sprzed kilku lat. Szkło bez najmniejszych zastrzeżeń. Generalnie świetnie przemyślany model dla każdego.
  7. No i malowanki zakończone, wszystkie kolory to Gunze serii H. Białe elementy jeszcze do poprawki:
  8. Część kolorów na miejscu, pozostał RLM74. Potem trochę zabawy z zamalowywaniem miejsc gdzie były niemieckie znaki:
  9. Malowanki w toku: grunt i pierwsze kolory:
  10. Takie coś wygrzebałem ze swoich zbiorów, jako żywo Mk.84 prosto z Cam Ranh:
  11. Decyzja zapadła, Rumun czeka: będzie Włoch: Uzupełniona drobnica, odtworzone linie podziału i nity, celownik wymieniony na żywiczny: Całość poskładana do kupy czeka na grunt który niestety wyszedł ;):
  12. Wnętrze na gotowo: wpasowane bezproblemowo w kadłub: I kadłub wreszcie zamknięty: Kolejny etap obróbka spoin i odtwarzanie pozacieranych linii i nitów.
  13. Podejrzewam że cię zaskoczę, H68 Gunze. W przypadku Eduarda zawsze staram się dobrać kolor do odcienia blaszek. Nie zawsze się to udaje bo czasami szoferka wyglądałaby dziwnie, ale tutaj idealnie spasował RLM74. Brudy jeszcze i tak zmienią trochę odcień.
  14. Więcej głosów za Rumunem niż za Włochem, oba fajne decyzja jeszcze nie zapadła. Tymczasem wnętrze nabrało kolorów, następny etap brudzenie i składanie do kupy. Spasowanie wzorcowe:
  15. Kolejny model rozgrzebany chociaż inne czekają na finisz. Tym razem Eduardowy klasyk, Messerschmitt Bf-109G-4 Zawartość znana i lubiana, model praktycznie samoskładalny: Malowanie jeszcze nie wybrane, albo Rumun: albo Włoch: I delikatne początki zabawy: Zgodnie z tym co napisałem wyżej kłopotów z montażem się nie spodziewam, aczkolwiek zmęczenie form na wypraskach delikatnie widoczne.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.