Jump to content

barszczo

Members
  • Content Count

    264
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

barszczo last won the day on August 29 2019

barszczo had the most liked content!

Community Reputation

40 Excellent

Personal Information

  • Location
    Olkusz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Kadłub ostatecznie zakończony. Kabina planowana jako zamknięta będzie jednak otwarta, spasowanie jest średnie chyba że popełniłem jakiś błąd przy montażu kadłuba. Z chłodnicą oleju też była zabawa. Dołożone żywiczne bąble Airesa, dorobione zaczepy parasola. Do zdjęcia założony kołpak i wlot do sprężarki:
  2. Koniec roku za pasem i sumienie mnie ruszyło. Prace przy kokpicie, choć będzie zamknięty pewne standardy trzeba trzymać, zwłaszcza w tej skali. Na początek płyta pancerna pożyczona z Hasegawy, po lewej macie oryginał z Revella: Wklejony celownik Quickboosta: Taki drobiażdżek, linka ograniczająca wychylenie owiewki: I zamontowana płyta pancerna z dodanymi uchwytami: Bardzo chciałbym wyprowadzić całą bryłę do końca roku, zobaczymy co da się zrobić.
  3. Oj planuję, planuję. Będzie kolejny po F-5E do skończenia .
  4. Wash położony, ciągnie mi się ten model okrutnie. Kolejny etap, podwozie:
  5. Kalki położone. Czarno-żółta szachownica na ogonie malowana, nie było w zestawie:
  6. Zamontowane lufy Mastera: I okapotowanie w końcu na miejscu. Rant z kleju na łączeniu zrobiony świadomie. Teraz przede mną dużo zabawy w szpachlowanie, szlifowanie, odtwarzanie linii i nitowanie:
  7. Najprostszy H&S Ultra z dyszą 0,2mm, ciśnienie ustawione regulatorem na wężyku metodą prób i błędów. Model po paru poprawkach ma już położony połysk, po okalkowaniu wrzucę zdjęcia.
  8. Jak wspomniałem wyżej wszystko malowane z ręki, bez żadnego maskowania. Najpierw linie graniczne, potem wypełnianie, delikatnie, panel po panelu. Odkurzu zero. Farby MRP są w tym względzie niesamowite.
  9. Coś tam jeszcze podziałam oczywiście, ale nie za mocno. Te samoloty były dość zadbane. Do malowania z ręki nie do przecenienia, parę kolorów jeszcze nabędę .
  10. Pierwsza, nierówna trochę walka z MRP zakończona, tych farb trzeba się po prostu nauczyć. Tak to teraz wygląda, teraz trochę brudów i zakańczamy:
  11. Święte słowa w kwestii podkładu pod MRP. Dzisiaj zaryzykowałem i poszedł brąz z ręki. Po prostu inna bajka, komfort malowania niesamowity. Nie mam jeszcze za bardzo wyczucia do tych farb, ale humor mam zdecydowanie lepszy. Teraz jeszcze zielony i finito, trzeba będzie jeszcze wyostrzyć przejście brązu tu i ówdzie:
  12. Pierwszy kolor na miejscu. Z braku doświadczenia z farbami MRP, poszedł po całości. Są za rzadkie jak dla mnie i efekt jak na razie jest daleki od tego do jakiego jestem przyzwyczajony:
  13. Jako że malowanki zaczynam, wygrzebałem z przepastnych zasobów sieci jeszcze jedno zdjęcie 73 w wybranym przeze mnie kamuflażu, ze smaczkiem w postaci steru kierunku w jednolitym szarym (?) kolorze. Prawdopodobnie podmieniony z innego egzemplarza. Mój też taki będzie:
  14. W tym modelu nie ma silnika, trzeba dokupić zestaw Eduarda. Taki plan jest na drugiego Meśka .
  15. Kadłub w końcu w jednym kawałku, wklejone wydechy: Przygotowane do montażu elementy przodu kadłuba, małe wloty oczywiście z otworami: I nie mogłem sobie odmówić montażu na sucho z kołpakiem śmigła, wygląda nieźle: I na koniec podebrane z zestawu Hasegawa/Revell gondole z działkami i koła które wyglądają delikatniej niż zestawowe: I jak na zamówienie Aires/Quickboost zapowiedział późny filtr tropikalny do Messerschmittów:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.