mart72 Posted September 10, 2008 Share Posted September 10, 2008 (edited) Jakoś tak się wziąłem do roboty, ale mogę nie zdążyć Złamałem się i zacząłem robić Szwaba, tak jakoś się na 1/48 uparłem a tu wybór niewielki. Pasuje mi, poza tym, do mojego pierwotnego zamysłu minigalerii czołgów średnich II Wojny Światowej. Więc wybór padł na pancera-trójkę z czasów Lisa Pustyni. Będzie bez fajerwerków, doświadczenie niewielkie. Wersja bez ekranów. Tak to wyglądało na początku: Zacząłem "po chińsku" chciałem sobie życie ułatwić i pomalować kółka wstępnie w ramkach, odręcznie jak poprzednio. I tu pojawił się problem: biją po oczach niemiłosiernie wszelkie nierówności po pomalowaniu bandaży ze względu na jasny kolor podstawowy (Vallejo, seria Panzer Aces, kolor Hightlight Afrika Korps), przy poprzednim modelu z ciemną zielenią praktycznie niezauważalne. Kupiłem więc szablon do kółek i poszło już trochę lepiej. Zabawę z malowaniem zaczynałem pędzlem-kilka warstw, masę czasu, marny efekt: W międzyczasie wpadła mi dodatkowa fucha czyli dodatkowa kasa, pozwoliło mi to uciułać na wymarzony kompresor. Wiązało się to niestety z brakiem czasu. Mogłem sobie jedynie pozwolić na smętne spojrzenia rzucane w kierunku półki, gdzie cierpliwie czekał mój mały czołg kiedy urobiony wracałem do domu wieczorem. Czekał w takim stanie: Wczoraj wypróbowałem aerograf i zacząłem kleić gąsienice, wcześniej pomalowane Dark Grey i przetarte suchym pędzlem Natural Steel (obie Vallejo). Gąsienice z kilku dłuższych i krótkich elementów. poza zaletą w postaci dość szybkiego montażu i całkiem naturalnie zaprojektowanych zwisów jest jeden problem-przynajmniej u mnie. Jeśli wpasujecie pierwszy element niedokładnie tam gdzie ma być, przesunięty choćby o pół milimetra, to nie wyrabiacie się "na zakręcie" i w moim przypadku odcinek, którego koniec miał przylegać do przedniego koła jezdnego wyskoczył trochę z trajektorii i trzeba było go naginać żeby wyszedł łuk: Jeśli chodzi o aero, nie mogłem się doczekać, żeby nie wypróbować, chociaż miał czekać na następny model. O dziwo zniwelował pewne niedociągnięcia pędzla. Niestety ilość wcześniej nałożonych warstw farby spowodowała według mnie mniejszą wyrazistość wielu szczegółów, które Tamiya robi bardzo ładnie. Zafundowałem więc mu kąpiel w zmywaczu do akryli Wamodu. Ale wannę z zawieszeniem zostawiam już w spokoju. Chyba tak się pomoczy do weekendu, powinno wystarczyć-jak sądzicie? Na dzisiaj wygląda to tak: No i doszło do zwarcia z małżonką gdy zacząłem czyścić aero Wamodem. Okazało się, że chcę otruć wszystkich i ona na to nie pozwoli i mi zabrania itd. Właśnie mija doba, jak się do siebie nie odzywamy Też tak macie? Edited September 15, 2008 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
paffko Posted September 10, 2008 Share Posted September 10, 2008 Ciekawie wygląda. Możesz zdradzić technikę i kolory brudzenia wanny i gąsek?? Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 10, 2008 Author Share Posted September 10, 2008 paffko Nic szczególnego, pomalowałem najpierw na ciemno szary, potem przetarłem stalowym-suchy pędzel. Później przetrę we wgłębieniach jakimś brązem. Boki przetarłem na początku flat brown zmieszanym z powyższym dark grey, a potem samym dark grey. Nie miałem wyraźnej koncepcji. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
paffko Posted September 10, 2008 Share Posted September 10, 2008 Nie miałem wyraźnej koncepcji. Brak pomysłu jest zawsze najlepszym pomysłem, bo wtedy wszystko najlepiej wychodzi Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 15, 2008 Author Share Posted September 15, 2008 No i znowu spartoliłem sprawę. Hilfe !!! Po kąpieli w zmywaczu wziąłem się za położenie podkładu-szary Vallejo. No i za grubo wyszło. Faktura nie jest poza tym gładka. Pryskałem pewnie z za małej odległości. Czy zmywacz Wamodu zmyje ten podkład ? Możecie coś doradzić? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 15, 2008 Share Posted September 15, 2008 Jesli jest nibyakrylowy, wykap model w cleanlux-zmywacz sidoluxu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 15, 2008 Author Share Posted September 15, 2008 Rafał Jankowski to jest takie coś, nie mogę doczytać czy akryl: Właśnie go włożyłem do Cleanluxa, jak długo to trzymać, żeby nie zeżarło (wieża w zmywaczu Wamodu straciła kolor i jest biała)? Tak na marginesie nie sądziłem, że tak cieżko w W-wie to dostać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tomek Mroczkowski Posted September 15, 2008 Share Posted September 15, 2008 (edited) Właśnie go włożyłem do Cleanluxa, jak długo to trzymać, żeby nie zeżarło (wieża w zmywaczu Wamodu straciła kolor i jest biała)? clenux nigdy nie zeżre plastiku!!!! to ja inny wybiorę bo w oczy razi Edit - zmieniłem Ci kolor, bo czerwony kolorek jest dla cenzorów moderator Edited September 15, 2008 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 15, 2008 Share Posted September 15, 2008 mart72, może leżec do bólu,od czasu do czasu zajrzyj i pedzlem zmyj farbe, jak juz się pozbedziesz wszyskiego ,po prostu umyj woda i baw sie od nowa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 15, 2008 Author Share Posted September 15, 2008 Dzięki. No właśnie "baw się" . Chyba dzisiaj już od tego odpocznę, bo zaczął mnie wykańczać psychicznie szwab wstrętny i przestawało mnie to bawić. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 15, 2008 Author Share Posted September 15, 2008 Po 4 godzinach w Cleanluxie ani drgnie, bladź jedna! Idę spać Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 15, 2008 Share Posted September 15, 2008 o 4 godzinach w Cleanluxie ani drgnie, bladź jedna! Idę spać mart72, czekaj, spokojnie ;) Ja tego siuwaxu nie używam, jak nie cleanlux, to spróbuj w krecie(do odtykania rur) Może, jak przez noc odpoczniecie od siebie, to wam minie;) p.s. Dobranoc ;p Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted September 15, 2008 Share Posted September 15, 2008 O ile mnie pamięć nie myli, ktoś tu kiedyś pisał, że zbyt długa kąpiel w krecie negatywnie wpływa na cerę modelu, więc ja bym był ostrożny z krecimi kąpielami przez noc. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 16, 2008 Author Share Posted September 16, 2008 Bez zmian, ale beton. W innych okolicznościach byłoby to zaletą. Akryl w Wamodzie zaczął już sam odłazić po nocy. Czuję, że nie zdążę do końca września z BF. Muszę spróbować Kreta. Jest w płynie i w granulkach. Czy ten w płynie się rozcieńcza, czy lepszy w granulkach i ile sypnąć na przykład na 0,5 l słoik? I jak długo to trzymać?Pewnie gdzieś bym to wygrzebał na forum, ale może mi pomożecie? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 16, 2008 Share Posted September 16, 2008 viewtopic.php?t=6717&highlight=kret Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 16, 2008 Author Share Posted September 16, 2008 Rafał Jankowski Uh, ale zajzajer (Kret). Dobrze, że od razu nie wsadziłem tego plastiku, bo byłoby po nim. Mocno się rozgrzał przy kontakcie z wodą. Stoi sobie na balkonie w słoiku i buzuje. Zobaczymy co z tego będzie. Ostatnia deska ratunku. Chyba, że okazałoby się, że zwykły Wamod to bierze a ja się chemią obkupiłem niepotrzebnie Aha, dzięki Rafale za linka. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 16, 2008 Author Share Posted September 16, 2008 4 godziny w Krecie i nic... Chyba jutro podejdę do WCM-u, tam kupowałem ten podkład. Może znają jakiś patent. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
komix Posted September 16, 2008 Share Posted September 16, 2008 4 h to za mało! 24h to minimum i tego kreta nie żałuj. Po kilku godzinach zrób rysę w niewidocznym miejscu,na modelu. Będziesz mógł sprawdzić jak działa kret bo farba, czy ten podkład powinien zacząć schodzić od tego miejsca. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 16, 2008 Author Share Posted September 16, 2008 (edited) Stan na dzisiaj, ta część była pomalowana w całości pędzlami (zachcialo mi się potem aerografów, podkładów ): A tu po moczeniu w Wamodzie, widzicie, zaczęło się odbarwiać po wyciągnięciu z kąpieli i oczyszczeniu: A za chwilę wyglądało tak: Wieża moczyła się 5 dni a góra wanny 2. A to jest mój obecny problem: Zapaskudziłem za grubo i zatarły się te karbowania. A chciałem na nich washa przy okazji wypróbować. No i jak mawiał mój stary g... chłopu, nie zegarek Edited September 16, 2008 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 16, 2008 Author Share Posted September 16, 2008 4 h to za mało! 24h to minimum i tego kreta nie żałuj. Nadzieja umiera ostatnia A kreta dałem wg instrukcji, 2 łyżki, może troszkę więcej na 0,5 l wody. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 17, 2008 Author Share Posted September 17, 2008 (edited) Mialem wizję Sięgnąłem w głąb swojego umysłu i wymyśliłem coś jeszcze-podstawkę w typie industrialnym. Nie wiem, może będzie to przerost formy ale mi się ten pomysł spodobał. Jaki będzie efekt końcowy, nie wiem ale myśl moja przez chwilę ponad poziomy wzlatywała, z jakim skutkiem-zobaczymy. I dłubałem sobie w pracy w wolnej chwili: Taka skrzyneczka. To drewno na razie jest drewniane ale będzie metalowe. Te śruby mają tak być, chcę zrobić pod ich główkami wgłębienia papierem ściernym, takie jakie powstają przy mocnym dokręceniu blachy śrubą. Wygładzę, położę podkład i pomaluję kolorem podobnym albo takim samym jaki ma panzer. Może musnę lekkie obicia. W środku będzie oczywiście fragment tunezyjskiej pustyni. Zastanawiam się tylko czy zostawić proste krawędzie, czy trochę je pofalować. A może mam gorączkę? W weekend się podle przeziębiłem na rusztowaniu... Edited March 21, 2009 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mart72 Posted September 18, 2008 Author Share Posted September 18, 2008 Zacznę od tego: Jestem gupi gupek. Dzisiaj podczas kolejnego sprawdzania czy pod wpływem Kreta zaczyna odchodzić ten podkład (niestety nie) odpadł jeden mały fragment. Postanowiłem wrzucić go eksperymentalnie do zmywacza Wamodu. Zaglądam po paru godzinach do słoika, wyciągam... i co widzę? Po potarciu palcem złazi bez problemu. Straciłem tydzień na te zabawy. Ja wiedziałem, że tak będzie! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pafica Posted September 20, 2008 Share Posted September 20, 2008 Ja wiedziałem, że tak będzie! http://pl.youtube.com/watch?v=z4jw66q7TyA Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.