Jump to content

Panzer III Ausf. N DAK Tamiya 1/48


mart72
 Share

Recommended Posts

Jakoś tak się wziąłem do roboty, ale mogę nie zdążyć

Złamałem się i zacząłem robić Szwaba, tak jakoś się na 1/48 uparłem a tu wybór niewielki. Pasuje mi, poza tym, do mojego pierwotnego zamysłu minigalerii czołgów średnich II Wojny Światowej. Więc wybór padł na pancera-trójkę z czasów Lisa Pustyni. Będzie bez fajerwerków, doświadczenie niewielkie. Wersja bez ekranów. Tak to wyglądało na początku:

 

c77a8eb926dd22e4.jpg

 

Zacząłem "po chińsku" chciałem sobie życie ułatwić i pomalować kółka wstępnie w ramkach, odręcznie jak poprzednio. I tu pojawił się problem: biją po oczach niemiłosiernie wszelkie nierówności po pomalowaniu bandaży ze względu na jasny kolor podstawowy (Vallejo, seria Panzer Aces, kolor Hightlight Afrika Korps), przy poprzednim modelu z ciemną zielenią praktycznie niezauważalne. Kupiłem więc szablon do kółek i poszło już trochę lepiej. Zabawę z malowaniem zaczynałem pędzlem-kilka warstw, masę czasu, marny efekt:

 

0d7b7274835cc0bc.jpg

 

W międzyczasie wpadła mi dodatkowa fucha czyli dodatkowa kasa, pozwoliło mi to uciułać na wymarzony kompresor. Wiązało się to niestety z brakiem czasu. Mogłem sobie jedynie pozwolić na smętne spojrzenia rzucane w kierunku półki, gdzie cierpliwie czekał mój mały czołg kiedy urobiony wracałem do domu wieczorem. Czekał w takim stanie:

 

65858c95659a45af.jpg

 

Wczoraj wypróbowałem aerograf i zacząłem kleić gąsienice, wcześniej pomalowane Dark Grey i przetarte suchym pędzlem Natural Steel (obie Vallejo). Gąsienice z kilku dłuższych i krótkich elementów. poza zaletą w postaci dość szybkiego montażu i całkiem naturalnie zaprojektowanych zwisów jest jeden problem-przynajmniej u mnie. Jeśli wpasujecie pierwszy element niedokładnie tam gdzie ma być, przesunięty choćby o pół milimetra, to nie wyrabiacie się "na zakręcie" i w moim przypadku odcinek, którego koniec miał przylegać do przedniego koła jezdnego wyskoczył trochę z trajektorii i trzeba było go naginać żeby wyszedł łuk:

 

5d564c5b639a407e.jpg

 

Jeśli chodzi o aero, nie mogłem się doczekać, żeby nie wypróbować, chociaż miał czekać na następny model. O dziwo zniwelował pewne niedociągnięcia pędzla. Niestety ilość wcześniej nałożonych warstw farby spowodowała według mnie mniejszą wyrazistość wielu szczegółów, które Tamiya robi bardzo ładnie. Zafundowałem więc mu kąpiel w zmywaczu do akryli Wamodu. Ale wannę z zawieszeniem zostawiam już w spokoju. Chyba tak się pomoczy do weekendu, powinno wystarczyć-jak sądzicie? Na dzisiaj wygląda to tak:

 

805c711eb6c95b8a.jpg

 

No i doszło do zwarcia z małżonką gdy zacząłem czyścić aero Wamodem. Okazało się, że chcę otruć wszystkich i ona na to nie pozwoli i mi zabrania itd. Właśnie mija doba, jak się do siebie nie odzywamy Też tak macie?

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

paffko

Nic szczególnego, pomalowałem najpierw na ciemno szary, potem przetarłem stalowym-suchy pędzel. Później przetrę we wgłębieniach jakimś brązem. Boki przetarłem na początku flat brown zmieszanym z powyższym dark grey, a potem samym dark grey. Nie miałem wyraźnej koncepcji.

Link to comment
Share on other sites

No i znowu spartoliłem sprawę. Hilfe !!! Po kąpieli w zmywaczu wziąłem się za położenie podkładu-szary Vallejo. No i za grubo wyszło. Faktura nie jest poza tym gładka. Pryskałem pewnie z za małej odległości. Czy zmywacz Wamodu zmyje ten podkład ? Możecie coś doradzić?

Link to comment
Share on other sites

Rafał Jankowski

to jest takie coś, nie mogę doczytać czy akryl:

f46283c384aa9ee5m.jpg

 

Właśnie go włożyłem do Cleanluxa, jak długo to trzymać, żeby nie zeżarło (wieża w zmywaczu Wamodu straciła kolor i jest biała)?

Tak na marginesie nie sądziłem, że tak cieżko w W-wie to dostać.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie go włożyłem do Cleanluxa, jak długo to trzymać, żeby nie zeżarło (wieża w zmywaczu Wamodu straciła kolor i jest biała)?

clenux nigdy nie zeżre plastiku!!!! to ja inny wybiorę bo w oczy razi

Edit - zmieniłem Ci kolor, bo czerwony kolorek jest dla cenzorów

moderator

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

o 4 godzinach w Cleanluxie ani drgnie, bladź jedna! Idę spać

mart72, czekaj, spokojnie ;)

Ja tego siuwaxu nie używam, jak nie cleanlux, to spróbuj w krecie(do odtykania rur)

Może, jak przez noc odpoczniecie od siebie, to wam minie;)

 

 

p.s.

Dobranoc ;p

Link to comment
Share on other sites

Bez zmian, ale beton. W innych okolicznościach byłoby to zaletą. Akryl w Wamodzie zaczął już sam odłazić po nocy. Czuję, że nie zdążę do końca września z BF. Muszę spróbować Kreta. Jest w płynie i w granulkach. Czy ten w płynie się rozcieńcza, czy lepszy w granulkach i ile sypnąć na przykład na 0,5 l słoik? I jak długo to trzymać?Pewnie gdzieś bym to wygrzebał na forum, ale może mi pomożecie?

Link to comment
Share on other sites

Rafał Jankowski

Uh, ale zajzajer (Kret). Dobrze, że od razu nie wsadziłem tego plastiku, bo byłoby po nim. Mocno się rozgrzał przy kontakcie z wodą. Stoi sobie na balkonie w słoiku i buzuje. Zobaczymy co z tego będzie. Ostatnia deska ratunku. Chyba, że okazałoby się, że zwykły Wamod to bierze a ja się chemią obkupiłem niepotrzebnie

Aha, dzięki Rafale za linka.

Link to comment
Share on other sites

4 h to za mało! 24h to minimum i tego kreta nie żałuj.

Po kilku godzinach zrób rysę w niewidocznym miejscu,na modelu.

Będziesz mógł sprawdzić jak działa kret bo farba, czy ten podkład powinien

zacząć schodzić od tego miejsca.

Link to comment
Share on other sites

Stan na dzisiaj, ta część była pomalowana w całości pędzlami (zachcialo mi się potem aerografów, podkładów ):

7e3add7b4fb03583.jpg

A tu po moczeniu w Wamodzie, widzicie, zaczęło się odbarwiać po wyciągnięciu z kąpieli i oczyszczeniu:

5aa70ec7f38c6e9f.jpg

A za chwilę wyglądało tak:

a2d5af7de69f7472.jpg

Wieża moczyła się 5 dni a góra wanny 2.

A to jest mój obecny problem:

076ae36896b56108.jpg

Zapaskudziłem za grubo i zatarły się te karbowania. A chciałem na nich washa przy okazji wypróbować.

No i jak mawiał mój stary g... chłopu, nie zegarek

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Mialem wizję Sięgnąłem w głąb swojego umysłu i wymyśliłem coś jeszcze-podstawkę w typie industrialnym. Nie wiem, może będzie to przerost formy ale mi się ten pomysł spodobał. Jaki będzie efekt końcowy, nie wiem ale myśl moja przez chwilę ponad poziomy wzlatywała, z jakim skutkiem-zobaczymy. I dłubałem sobie w pracy w wolnej chwili:

 

7e5de34218e54e78.jpg

 

Taka skrzyneczka. To drewno na razie jest drewniane ale będzie metalowe. Te śruby mają tak być, chcę zrobić pod ich główkami wgłębienia papierem ściernym, takie jakie powstają przy mocnym dokręceniu blachy śrubą. Wygładzę, położę podkład i pomaluję kolorem podobnym albo takim samym jaki ma panzer. Może musnę lekkie obicia. W środku będzie oczywiście fragment tunezyjskiej pustyni. Zastanawiam się tylko czy zostawić proste krawędzie, czy trochę je pofalować.

A może mam gorączkę? W weekend się podle przeziębiłem na rusztowaniu...

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Zacznę od tego:

Jestem gupi gupek.

Dzisiaj podczas kolejnego sprawdzania czy pod wpływem Kreta zaczyna odchodzić ten podkład (niestety nie) odpadł jeden mały fragment. Postanowiłem wrzucić go eksperymentalnie do zmywacza Wamodu. Zaglądam po paru godzinach do słoika, wyciągam... i co widzę? Po potarciu palcem złazi bez problemu. Straciłem tydzień na te zabawy.

Ja wiedziałem, że tak będzie!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.