Jump to content

Tomek Mroczkowski

Members
  • Content Count

    3,553
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

27 Excellent

Personal Information

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Trumpeter dodaje wczesne, tylko skopane, od biedy mogą być.
  2. To taka podpucha, żebyś podjął się tematu 👍
  3. Dziękuję za uznanie! 👍 Co do modelu, no kuje mnie w oczy wybranie przez WP takiego brązu na nasze Leosie, takie samo mam odczucie na modelu tylko - przez cały ten kurz, żółty osad wzmacnia ten brąz w jeszcze bardziej żółty. Stąd przydałoby się wg mnie urozmaicenie tego kurzenia, chociażby elementami wycieków jakiś płynów czy śladów po załodze. Co do reszty, zero jakichkolwiek uwag, model wygląda bardzo ładnie, schludnie! Myślę, że Bergepanzera 2, którego wziałeś na następny model jest dobrym wyborem 😈
  4. A mi się wydaje, że myślałeś, że to są wydechy jak w samolotach z 2 wojny. Zmyj jeśli się uda te okopcenia, psują odbiór modelu.
  5. A te czarne mazy przy otworach wentylacyjnych silnika to?
  6. Występuje, tylko wszystkie mają zakryte to brezentem. PS. Tak, w Polsce też są w użytku koła 5 śrubowe
  7. Ciężko powiedzieć, faktycznie koła Tamki wyglądają poprawniej, ale to trzebaby zmierzyć, bo o 2 wersjach tych modeli kół nie słyszałem
  8. Hej, dziś doszedł do mnie nowy nabytek w postaci modelu 09546 Trumpetera czyli T-72A z modyfikacji z 1979 roku. Czyli prościej mówiąc, radziecki T-72A to eksportowy T-72M1. Nie będę bawił się w historie pojazdu, nie jest ona teraz ważna. Odkąd powstał model japońskiej marki Tamiya, nie miał on sobie równych, były próby ze strony Zvezdy, Dragona, ale wciąż to Tamiya miała najlepszy model wersji M1. W 2018 roku Trumpeter zapowiedział nowy model T-72A z 1983 roku, niestety to nie była wyczekana wersja przez fanów Wojska Polskiego. Ale już rok później, pojawiła się dobra nowina, model z 1979 roku. Dziś do ringu stają dwie pozycje z Japonii i Chin. Zapraszam na wizualne porównanie modeli czołgów T-72A / M1. Zieleń Tamyia, szarość Trumpeter. Zacznijmy od podwozia. Koła nośne, napędowe i napinające wraz z rolkami podtrzymującymi. Koła w obu modelach wyglądają bardzo dobrze, niemniej wnęki śrub w modelu Tamki, ma zbyt ostre wytłoczenie, dodatkowo Trumpek dodaje "bieżnik" bandaża. Koła napinające bardzo podobne w obu modelach, na plus tył koła w modelu Trumpka, mimo, że tego nie widać. Koła napędowe, podobnie w obu modelach, bardzo dobre. Trumpek dodaje łącznie 4 koła, zapewne to ze względu na wspólne ramki dla paru wersji T-72. Cała wanna, detal ostrzejszy w Tamce, ilość szczegółów na plus dla Trumpka. Tylna płyta, w czołgu jest dosyć prosta, tutaj też bez uwag. Górna płyta, w Trumpku dwie wersje, do modelu A, bez dodatkowej płyty oraz do M1, z właściwie miejscem na tę płytę. Spawy w Trumpku do odtworzenia. Fartuchy, tutaj według mnie, Trumpek na plus. Trumpeter po prostu daje proste i gładkie fartuchy (bardzo delikatna fala), szczegół wyraźniejszy w Tamce, ale tam te fale dunaju sprawiają, że nie wygląda to dobrze. Boczne półki, zbiorniki na paliwo, na ogromny plus, brak powielania błędów przy przednim zasobniku. Zapinki po właściwej stronie. Płyty nadsilnikowe również w podobnej jakości. Tylna część kadłuba, co tu mówić dużo, widać. Wieże, tutaj niestety już z góry wiadomo o złych wymiarach wieży Tamki. Okablowanie na plus Trumpka, ale faktura - tutaj zdecydowanie Tamka. Wybrzuszenie na zamek działa u Trumpka jest, natomiast są też dziwne pozostałości formy. "Dupa" wieży bliżej oryginału u Trumpka, ale też nie jest idealnie. Niestety nie mam planów aby zweryfikować dokładnie. Tutaj niespodzianka, 3 osłony jarzma w Trumpku i żadna nie spełnia wymogów naszych T-72. Mimo ładniejszego detalu, trzeba przerabiać dalej. Lufy formalność, w obu przypadkach kiepskie, RB Model na ratunek. Beczki w Trumpku w całości, lekki szew na łączeniu form, ale brak problemu z krzywym sklejeniem połówek jak np. w Tamce. Bonusik od Trumpka oraz potwierdzenie, że formy są z poprzednich wypustów Chińczyków. Reasumując, Trumpek na kolana przeciwnika nie powalił, wygrał na punkty, ale niewiele. Pominąłem zestawowe gąsienice, Trumpek daje wypraski z pojedynczymi ogniwami, Tamka winylowy pasek na włosy. Trochę elementów fototrawionych jest w Trumpku, Tamiya tylko siatki osłony silnika. Jak ze składalnością zestawu szarego, jeszcze nie wiem. W mojej ocenie, i warto, i nie warto. Dalej Tamka jest wartościowym modelem, nie powinno się go skreślać. Ale jak macie ochotę skleić ładnego T-72M1, Trumpeter zdecydowanie. Po zdjęcia referencyjne zapraszam tu: Pozdrawiam! PS. Jeśli macie jeszcze jakieś prośby to śmiało.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.