Dood Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Witam, Niedawno skończyłem prace nad moją pierwszą dioramą "na serio" i poniżej przedstawiam efekty. Starałem się nadać modelom wygląd mocno zurzytych i odrapanych ale działałem na czuja i nie wiem czy dobrze to zrobiłem. Miałem spore problemy z Bishopem. To stary model który postanowiłem odnowić ale okazało się że kilku części brakuje a niektóre (zwłaszcza w układzie jezdnym) ułamały się przy próbie rozłorzenia modelu na czynniki pierwsze . Anteny wogóle nie było w zestawie i musiałem ją zrobić sam na oko mierząc długość jaką powinna mieć. Ponadto po ponownym sklejeniu okazało się że nie mogę dopasować górnej części do podwozia ponieważ któraś z części się wypaczyła i nie chcą zaskoczyć. Przez to z tyłu i z przodu powstaje paskudna szpara którą widać na zdjęciu . Z figurek jestem raczej zadowolony - oprócz podstawek. Przykleiłem do nich piach vikolem przez co ma on inny kolor niż ten na dioramie. Ale dosyć gadania, czas na zdjęcia ;) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pawełg Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Fajna, ale powinieneś podstawkę wsadzić w drewnianą ramkę. Jak robiłeś ślady gąsiennic bo mi nigdy nie wychodzą. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dood Posted November 2, 2008 Author Share Posted November 2, 2008 Niestety moje umiejętności stolarskie są narazie w w powijakach więc zamiast ramki z drewna zastosowałem glinę rzeźbiarską i pomalowałem ją ;) A ślady uzyskałem w sposób następujący - na mokry jeszcze gips wysypałem dużą ilość piasku a potem odcisnąłem ślady gąsiennic lekko przyciskając modele do powierzchni dioramy w odpowiednich miejscach. Po zaschnięciu dało to efekt widoczny na zdjęciach ale nie wiem na ile będzie on trwały ;). Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Proponowałbym poodcinać podstawki od figurek i umocować żołnierzy butami bezpośrednio na podłożu. pzdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tomek Mroczkowski Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Zainwestuj w szpachlówkę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mierzu Posted November 2, 2008 Share Posted November 2, 2008 Zdjęcia słabej jakości dlatego trudno wypowiadać się co do szczegółów, ale kilka takich widać: -tłumik na Churchilu ma mieć kolor rdzawy. To fakt, ale rdza nie ma jednego koloru, zatem mógłbyś się pokusić o zrobienie kilku jej odcieni za pomoca choćby suchych pasteli. Nadto skoro tłumik jest zerdzeiwały, to powinien mieć nierówną powierzchnię, -wydaje mi się, że bieżniki gumowe kół jezdnych od Bishopa są nierówno pomalowane, -podstawki tych figurek należałoby jak najszybciej usunąć, bo Twoha diorama " na serio"sprawia wrażenie zabawkowej, -nie wiem jak tam i Ciebie z washem, ale ja go nie widzę na obu pojazdach, ale może to wina zdjęć. Poruszasz tematy afrykańskie, a tutaj aż się prosi o wash, -koła napędowe, napinające i cały układ jezdny narażony jest na tarcia gąsek a w Afryce piasku, zatem zęby kół i ich krawędzie powinny być potraktowane metalizerem lub farbą koloru srebnego -brakuje mi na tej dioramie jakiś worków z piaskiem, umocnionych stanowisk, kamieni Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dood Posted November 4, 2008 Author Share Posted November 4, 2008 Dzięki za porady. Widzę że moje prace nad makietą tak na dobrą sprawę się dopiero zaczęły a nie skończyły ;) Podstawki odetnę zgodnie z uwagami, po szpachlówkę pobiegnę do sklepu, tłumik postaram się poprawić a washa spróbuję się nauczyć ;) Zabieram się za ćwiczenie technik na starych modelach Efekty moich działań wrzucę na forum kiedy coś mi z tego wyjdzie (lub nie ) Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dood Posted November 19, 2008 Author Share Posted November 19, 2008 Zrobiłem washa Bishopowi ale wyszedł fatalnie :/ ... Chyba zrobiłem zbyt rozcieńczoną mieszankę i nie wytarłem później wystarczająco. Tak to się prezentuje: Spróbuję jeszcze przykurzyć go suchymi pastelami. A kiedy wezmę się za Churchila postaram się wrzucić wątek do warsztatu. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bartek14 Posted November 19, 2008 Share Posted November 19, 2008 Ale syf Widać ze ju długo w wojsku suzy Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TomaszDudek Posted November 19, 2008 Share Posted November 19, 2008 Fajne karaluchy ale następnym razem bardziej rozcięcz farbę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dood Posted November 20, 2008 Author Share Posted November 20, 2008 A tu kilka zdjęć figurek z washem: Zgodnie z poradami poodcinałem podstawki i faktrycznie wygląda to teraz o niebo lepiej Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dood Posted November 22, 2008 Author Share Posted November 22, 2008 A tak wygląda Bishop po brudzeniu pastelami. Ładne to to nie jest a piękne to już wcale ;) Zapraszam do komentowania Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.