Jump to content

[R] s.W.S & 3,7 cm Flak 43 (Revell 1:35)


Roobert
 Share

Recommended Posts

Witam w mojej kolejnej relacji.

Nie, nie jest to zdrada nowoczesnej pancerki. Po prostu kleje po kolei co mam na składzie i teraz padło na ten pojazd. Już od dłuższego czasu się czaiłem na niego ale nie mogłem znaleźć koncepcji dioramki. W końcu po długich przemyśleniach mniej więcej wiem jak to ma wyglądać ale jak zwykle w trakcie klejenia wszystko może się zmienić

Na początek in-box. Jest już on na forum ale zrobię go ponownie. Jeśli się lada dzień zacznie konkurs to jeśli będę mógł, przerzucę do odpowiedniego działu .

Model to przepak Italeri. Jakość wykonania dobra, bez większych nadlewek. na częściach widać niewielkie łączenia form ale to nie problem. Jest trochę śladów po wypychaczach ale głównie w miejscach mało widocznych lub łatwych do szpachlowania.

th_DSCN0329.jpg th_DSCN0331.jpg

th_DSCN0338.jpg th_DSCN0337.jpg th_DSCN0336.jpg

th_DSCN0335.jpg th_DSCN0333.jpg th_DSCN0332.jpg

th_Schowek02.jpg th_Schowek01.jpg th_DSCN0340.jpg

th_DSCN0339.jpg

 

A teraz to co do tej pory zrobiłem.

Przygotowałem główne elementy ramy i skleiłem kilka podzespołów. Na razie nie ma żadnych problemów i wszystko pasuje dobrze. Niewielkie przymiarki przed klejeniem załatwiają sprawę.

th_DSCN2761.jpg th_DSCN2762.jpg th_DSCN2764.jpg

th_DSCN2765.jpg

 

Relacja będzie weekendowa bo wtedy mam czas na lepienie

Link to comment
Share on other sites

Cena też pewnie "przepakowana"

 

Zapewne.

 

Roobercie - wymiękłem na italerowskim SwS-ie z Panzerwerferem 42. Oby się tobie udało tego AA schlepperka dociągnąć do końca. Szkoda, że nie dajesz blach edkowych, strasznie całość jest uproszczona (jak na starą Italerkę przystało). A co ilości szpachli - ja tam "trochę" musiałem użyć.

 

P.S. Fajnie by było, jakbyś okablował/orurował te butle (zbiorniki) na wewnętrznej stronie ramy podwozia po prawej. Gdzieś w necie wisi fotka samego podwozia i dobrze te rurki widać. Wujek googiel pomoże. A jakby co, to mam kilka fajnych zdjątek tego tego - coś z Normandii i coś z Polski (walki o Śląsk bodajże).

Link to comment
Share on other sites

Już odpowiadam.

Ja kupiłem mojego za około 90 zł, nie pamiętam dokładnie.

Model będzie prosto z pudła bo deficyt budżetowy nie pozwala na zakup edków. Kupiłem tylko toczoną lufę. Wiem, ze jest uproszczony ale da się nawet z takiego wyciosać przyzwoity model . Co do szpachli to na tym etapie nie muszę z niej korzystać. Jak to będzie później to się okaże.

kazio jak masz jakieś foty to wrzuć bo ja zanim zabrałem się za klejenie to przez kilka dni googlowałem ale oprócz fotek z muzeum i kilku archiwalnych bardzo ogólnych rysunków/zdjęć to nic nie znalazłem. Z drugiej strony czy jest sens dorabiać orurowanie skoro i tak nie będzie tego widać bo będzie przykryte paką z działkiem?

Link to comment
Share on other sites

Z drugiej strony czy jest sens dorabiać orurowanie skoro i tak nie będzie tego widać bo będzie przykryte paką z działkiem?

 

Typowo modelarskie pytanie. A moja odpowiedź: cały urok modelu polega na tym, że robisz go wyłącznie dla siebie, sam masz być zadowolony z własnej pracy. Osobiście wychodzę z założenia, iż nieważne, czy coś będzie widać, czy nie. Ty (jako wykonawca) będziesz wiedział: "tam jest taki mały kabelek". To skarb jak gdyby, smaczek. Oczywiście to nie znaczy, że mnie nigdy nie łapie na lenistwo i robienie uproszczeń .

 

Druga wersja (pytaniem na pytanie): a czy widać ogromną pracę włożoną w waloryzację kabin samolotów? Wiadomo - słabo, ale mimo to "lotnicy" sie bawią we wręgi, kabelki etc.

 

W kwestiach merytorycznych - skoro blach jesteś pozbawion, dobrze by było powymieniać na druciane wajchy kierowcy i może pomyśleć o zrobieniu osłony FLAK-a z blaszki...

 

Co do zdjęć - mam te, co wujek googiel - grafik wyrzucił. A te w monografii to archiwalia - pojazdy porzucone, postrzelane z broni małokalibrowych. Fajne, gotowe pomysły na scenkę. Jak chcesz, to poszperam i coś Ci podeślę (to w PDF-ach jest).

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Sam modelik jest całkiem przyjemny, mówię o Schwere Wehrmacht Schlepper - budowałem go tyle, że wersję z normalną kabiną bez opancerzenia, z Fliegerabwehrkanone 43 na pace - miło wspominam. Spasowanie jest fajne i w obrębie zawiasu, ramy i układu jezdnego kłopotów nie napotkasz. Jedynie jeśli chce Ci się to zastosuj się do rad Kazia, i zdetalizuj troszkę spód - będzie wtedy pięknie. Burty bym tylko wzbogacił siatką Abera - sprzedawana w jakimś określonym wymiarze i wzorze - wystarczy odpowiednio dociąć i jest lux. Jeśli chodzi o osłonę Flaka 43 to nie jest trudna, więc samemu możesz ją wykonać.

Link to comment
Share on other sites

Witam po długiej nieobecności.

Dzisiaj sklejałem różne drobiazgi do modelu, trochę polepiłem pakę i kabinę kierowcy pierwszą warstwą białego machnąłem. Pomalowałem też ramę ale kolor jest bardzo podobny do plastiku więc nie widać za dobrze.

th_DSCN2948.jpg th_DSCN2949.jpg th_DSCN2950.jpg

 

Małe postępy ale zawsze coś. Dzisiaj tez dopadł mnie pierwszy kryzys przy modelu. Malowało mi się bardzo niedobrze. Nie wiem czy to wina farby czy koloru plastiku. Wydaje mi się, że farba słabo kryła. Zobaczę jutro po wyschnięciu. Jeśli będzie porażka to wyjściem będzie brudzenie podwozia (i tak miało być wybłocone). A jeśli takie buble będą na innych częściach to chyba model wyląduje w pudle.

Link to comment
Share on other sites

Malowało mi się bardzo niedobrze. Nie wiem czy to wina farby czy koloru plastiku. Wydaje mi się, że farba słabo kryła

 

Nie przejmuj się, mojego SwS-a "trafiła" skórka pomarańczowa. Szczególnie biała farba sprawiała problemy (nigdy nie chce współpracować z aero, nie ważne, od jakiego producenta ). Minia bardziej chciała współpracować, chociaż też częściowo "oskórkowała" szchlepperka.

 

P.S. A wymoczyłeś dziada w wodzie z płynem do naczyń przed malowaniem?

P.S. 2 Pewnie zrobiłeś ten sam błąd, co ja - nie dałeś podkładu .

Link to comment
Share on other sites

Nie mam problemu z białą farbą, kładzie się ją bardzo dobrze (aż dziwne), chodzi mi o kolor piaskowy. Patrzyłem na części jak już dość wyschło i muszę powiedzieć, że porażka . Plastik prześwituje. Nie wiem czyja to wina bo mam już spore doświadczenie w pędzlowaniu i wszystko robiłem jak trzeba. Lepsze efekty miałem na ciemnym plastiku italeri i szarych. Tu mam prawie jak farba i jest najgorzej.

Nigdy nie dawałem podkładu i było ok, a tu nagle taki babol okrutny. No nic, jutro się pomyśli.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.