James Napisano 4 Stycznia 2009 Napisano 4 Stycznia 2009 No i narezcie, pomimo licznych bólów i cierpień, udało mi się skończyć ten model. Nie jestem z niego zachwycony, pewnie odrazu zaraz znajdziecie mnóstwo błędów, ale cóż, i tak nie jest źle - dobrze że nie wylądował w koszu:P. Zastrzegam, iż model jest na czyściocha, bez zaznaczania lini podziału blach (takie było wyraźne życzenie dziewczyny, do której model zawędruje) - jej się podoba:P, więc bez gorzkich źali:P Co do samego modelu, to kleił się prawie sam, jednak jest to model bardzo ubogi (30 części), wszystkie bóle spowodowane były moją nieuwagą, brakiem cierpliwości etc. A teraz koniec gadania. Miłego oglądania i komentowania pozdrawiam Cytuj
marek d Napisano 4 Stycznia 2009 Napisano 4 Stycznia 2009 Fajny. Weź od dziewczyny pończochę, wyciągnij nitkę i zrób linkę anteny. Model to stara Hasegawa? Cytuj
hanadam Napisano 4 Stycznia 2009 Napisano 4 Stycznia 2009 Prawie identyczny kurzy się u mnie na najdalszej półce... prawie - bo 20 lat temu nie znałem szpachlówki, a jak na niego teraz patrzę to duuużo by jej w niego weszło ;-) Cytuj
James Napisano 4 Stycznia 2009 Autor Napisano 4 Stycznia 2009 Fajny. Weź od dziewczyny pończochę, wyciągnij nitkę i zrób linkę anteny. Model to stara Hasegawa? Patent znam, ale nie dałem linki specjalnie. I tak antenka juz jest delikatna i łatwo ją ułamać, a naciągając linki zwiększy się tylko powieszchnia, za którą można będzie przypadkiem zachaczyć i coś zniszczyć:P A model jest starą Hasą Cytuj
Ostach Napisano 11 Stycznia 2009 Napisano 11 Stycznia 2009 Zgrabny i schludny, przydałby się wash bo wygląda dość płasko i plastikowo. pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.