Jump to content

[galeria]PZL P.11c 1:48 Mirage


Roobert
 Share

Recommended Posts

Witam,

model skończony, więc czas na galerię. Model sklejało się średnio, dużo trzeba dopasowywać i przycinać, żeby się zeszło. Ale to chyba charakterystyczne dla wszystkich modeli ze stajni Mirage. Warsztat znajduje się TUTAJ .

Nie ma co się rozpisywać a pokażę fotki.

DSC00633.jpg

DSC00634.jpg

DSC00637.jpg

DSC00640.jpg

DSC00641.jpg

DSC00642.jpg

DSC00643.jpg

DSC00647.jpg

DSC00648.jpg

DSC00649.jpg

DSC00650.jpg

DSC00651.jpg

DSC00653.jpg

DSC00654.jpg

Link to comment
Share on other sites

Bardzo ładna "11" Jedynie brudzenie spodu (jak dla mnie) trochę przesadzone, ale ja czyste modele lubię, więc pewnie stąd to spostrzeżenie, tak, że nie przykładaj do niego zbytniej uwagi

Świetna robota (no i tempo też nie najgorsze)

Link to comment
Share on other sites

Robert jestem pełen podziwu dla Ciebie za jakość i szybkość wykonania modelu Też się przyłącze niedługo do Września z Łosiem, tylko niestety czekam na blaszki... model już mam. I mam pytanko... Jakimi farbkami malujesz górę i dól kadłuba, skrzydeł itd.?

Link to comment
Share on other sites

Robert jestem pełen podziwu dla Ciebie za jakość i szybkość wykonania modelu Też się przyłącze niedługo do Września z Łosiem, tylko niestety czekam na blaszki... model już mam. I mam pytanko... Jakimi farbkami malujesz górę i dól kadłuba, skrzydeł itd.?

Dzięki, ale jest parę baboli, które wynikają z braku doświadczenia. Szybko się uporałem z modelami ostatnio bo miałem nadzwyczaj duuużo czasu i jakoś nie chciało mi się wyłazić z domu . A akryle szybko schną więc w ciągu dnia można pół modelu zrobić. Co do Łosia to będę robił w skali 1:48.

Farby:

kolorek khaki to akrylowa Pactra A67 "Polish khaki I"

kolor szarobłękitny to Humbrol 128.

Link to comment
Share on other sites

Robert, modelarzem jesteś naprawdę niezłym, co pokazałeś już np Karasiem niestety moi zdaniem marnujesz swój potencjal idąc na ilość a nie na jakość.

 

Kilka przykładów:

 

Wash na dolnych częściach skrzydeł jest zrobiony niechlujnie, miejscami jest, miejscami go nie ma, miejscami jest w miejscach gdzie być nie powinien. Kalek wać pan nie pobrudził na ożebrowaniu....

 

Podwozie.... zobacz jak schodzą się koła.... czy tak powinno to wyglądać, skoro dźwigają one kilkaset kilo?

 

Mógłbyś nadać mu tez troszkę śladów eksploatacji, to nie tylko obicia ale tez odymienie i okopcenie a także zabrudzenia powstałe w wyniku lądowania na nieutwardzonych lotniskach.

 

Z innej beczki: zastanawia mnie kolorystyka i wygląd niektórych elementów wnętrza, jedyny zachowany oryginał znacząco się różni od twojego modelu

Link to comment
Share on other sites

MCzarnowicz dzięki za komentarz, dało mi to do myślenia.

Może rzeczywiście ten wash na skrzydłach nie jest najwyższych lotów i powinienem go zrobić trochę inaczej.

Podwozie - przesadziłem, a co się tyczy okopceń, to są one przy wydechach ale na fotkach kiepawo widać. Brudzenia od lądowań nie robiłem.

Co do kolorystyki wnętrza to sugerowałem się instrukcją. Jest w niej podane kilka źródeł, według których kierowano się przy opracowaniu, może niepotrzebnie zaufałem jej. W muzealnym egzemplarzu skóra na siedzeniu i zagłówku jest czarna, ale wyszedłem z założenia, że różnie to bywa z odrestaurowanymi rzeczami.

Co do lecenia na ilość a nie na jakość to zapewne masz rację. Powinienem więcej czasu przeznaczyć, ale ja już chyba tak mam. Taki mam styl klejenia. Nie potrafię po prostu siedzieć tygodniami nad jednym elementem. Zamęczył bym się wtedy i zniechęcił, że robię i robię i nie widać końca. Spróbuję się jakoś zmobilizować przed kolejnym warsztatem i będę się bił własna pięścią jak zacznę się "spieszyć" .

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Roobert fajnie że nie obraziłeś się na mnie za te sowa tylko dało ci to coś do myślenia. Najważniejsze jest i tak to żeby model podobał się tobie bo przecież robisz go dla siebie. Ja robie tak że najczęściej mam zaczęty 1-2 projekty na poważnie, tak jak teraz np Karasia, i robię czasem nawet kilka modeli rekreacyjnych, teraz np kończę Mi-24, 4 i Lynxa mk88 z HB, bo ładownice od Perkuna dały mi tak w kość że na razie muszę odpocząć od Karasia. W ten sposób staram się jakoś pogodzić chęć szybkiego skończenia modelu z pudła ze zrobieniem czegoś naprawdę poprawnie.

 

Co do tej P.11c z MLP to bez przesady z tą restauracją, samolot był z tego co pamiętam w stanie wystawienniczym jak go Goering kazał spakować wraz z resztą swojej kolekcji.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.