No i kolejne fotki. Sorrki za jakość, ale robiłem je przy sztucznym świetle
Na tych zdjęciach widać kadłub już sklejony ze skrzydłami, no i w paru miejscach szpachlę, która została WYTARTA zmywaczem Wamodu (dobry patent ). Choć z tyłu dopiero co położyłem szpachlę, więc tam jeszcze jej trochę jest.
A tu widać koła mojego Spita, uważam że mi się one baaardzo udały W rzeczywistości te opony nie są tak ciemne, coś na zdjęciu takie jakieś
A tu natomiast widać pozostałe części, które wchodzą w skład kół (podwozia). Też uważam, że mi się one całkiem udały (małe, a cieszy)
No i teraz działam, oczywiście, dalej. Przepraszam, że daję zdjęcia tak poźno, ale słyszałem od kogoś, że w tym hooby nie powinno się spieszyć No i teraz mam też trochę mało czasu, bo rozpoczęły się mecze w lidze koszykarskiej młodzików, no i treningi mam praktycznie codziennie Coż trudno.