Jump to content

sianko

Members
  • Posts

    454
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

sianko last won the day on May 21

sianko had the most liked content!

Reputation

160 Excellent

Personal Information

  • Location
    Oleśnica
  • Occupation
    grafik-projektant

Recent Profile Visitors

753 profile views
  1. Dziękuję za komentarze Odrobinę za duże jednak wyszło, prawie 1 mm , i trochę koła ( robione z oringów. Z kolei zestawowe koła są zbyt toporne i trochę za małe. Samolot miał dość obfite podwozie jak na swoje wymiary, ale sprawdzało się na rosyjskich lotniskach
  2. Witam Skończony model rosyjskiego samolotu z okresu WWI. Była to pionierska całkiem udana konstrukcja I. Sikorskyego. Sam zestaw całkiem przyzwoity, ja dołożyłem blaszkę Parta ( nie całą). Od nowa wykonałem podwozie, statecznik pionowy i zrobiłem pojedyncze stery do późniejszej wersji.
  3. Jasne, ale ja nie mam ręki do warsztatów. Lukgraph coś w 72 robi? Latham to kawał żywicy jest, szkoda że nie wyszło. Żywic coraz mniej na rynku. Dobrze, że w Choroszym jest w czym wybierać
  4. Witam Żywica raz do roku ponoć dobrze zrobi ponuremu modelarzowi, w tym wypadku dobrze zrobiła mnie ( znaczy się wymęczyła) Co do samego modelu, to: prawie z pudła, poprawiałem fakturę kadłuba i trochę wzbogaciłem wnętrze. Model przedstawia maszynę (jedyną w wersji L) jaka stacjonowała w bazie puckiej na początku lat dwudziestych.
  5. Też tak miałem, jak oglądałem galerie z RWD i co prawda przez internety nabyłem tego i do stadka jeszcze RWD 6, 8, a nawet żywicę 17. Chyba ciężkie czasy nadchodzą więc trzeba brać co jest. Wystarczy nadszyszkownik
  6. Boczne poprawiane pędzelkiem, niestety ale to widać Ja tam mimo wszystko czekam na coś nowego w tym temacie ( oczywiście poza Rwd 8 IBG, "płat hańby" to pikuś do poprawienia) Jeszcze raz dzięki za uwagi i komentarze.
  7. Sporo fajnych Rwd-5 było ( zwłaszcza w 1/72 kolegi jarka38 utknął mi b.pozytywnie w pamięci). Zestaw jak wiadomo leciwy i wymagający, a młodzież leniwa i roszczeniowa, więc czarno widzę przyszłość dla tego zestawu. Z drugiej strony może się jeszcze doczekamy czasów , kiedy któryś z producentów ( najlepiej rodzimych) podejmie temat tego sympatycznego samolociku. Dziękuję za opinię i duchowo dopinguję przyszłych zapaleńców do rzeźbienia w tym zestawie.
  8. Czołem Wspomnień czar, chciałoby się powiedzieć. Niespełniony model z mojego dzieciństwa- sklejony i oblepiony kalkomanią w godzinę. Po latach wziąłem się za niego z ciekawości czy uda mi się dobrnąć do końca, jak widać z trudem ale jest. Co do samego zestawu , to nie będę się rozpisywał. Dodałem blachy Parta, doposażyłem kabinę, dorobiłem atrapę silniczka. Od nowa wykonałem golenie podwozia ( z metalowych pręcików), nieco zmodyfikowałem nos oraz także od nowa statecznik poziomy ( seria III produ.) Trochę pokombinowałem z pokryciem, no i ogólnie tyle. Malowany AK/ Alcad.
  9. Powiem szczerze, że w fabrycznym schemacie malowania Fokkera, nie czuję się żadnym ekspertem. Jak swój model robiłem ok. 10 lat temu, to oczywiście studiowałem takie malowanie i zrobiłem następująco :na pomalowany model na jakiś beż nanosiłem pędzlem olejną farbkę dla artystów plastyków w kolorze oliwkowym z dodatkiem zieleni i oceniałem efekt na bieżąco korygując drugim suchym pędzlem tak aby wychodziły charakterystyczne mazy. Uważam ten sposób za najbardziej racjonalny. Jeśli chcesz używać już gotowego koloru to możesz spróbować z AK WWI German Fokker Grey 2271, albo Hataka podobny kolor , ale nie pamiętam koloru.
  10. W zasadzie malowanie odbywało się można powiedzieć równolegle z procesem technologicznym. Opłótniony płat, przeważnie robotnice malowały ręcznie pędzlem (może czasami wręcz jakąś szmatą), rozcieńczonym fabrycznym kolorem. Podobnie malowano inne elementy płócienne, następnie samolot składano do kupy( podobnie jak my modelarze). Tak w największym skrócie można to opisać. Płótno w całości było mocowane do wręg i dodatkowo wzmacniane płóciennymi paskami ,na kadłubie od spodu zesznurowane. Co do błękitnego koloru, to ci nie odpowiem, bo ja nigdy tak swoich Fokkerów nie malowałem.
  11. Jeśli malujesz z pędzla i w dodatku to twój drugi model, to raczej może być ciężko uzyskać zadowalające efekty. Co do płótna w oryginałach pokrywano je bezbarwnym lakierem , więc efekt wychodził od koloru ecru, brudny żółty, beż, piaskowy zależy od kładzionych warstw i zawartości żywicy w lakierze. Lepiej gdybyś miał kilka kolorów, wtedy można by popróbować, z Pactrą A28 to ci nie powiem bo nie wiem jaki to dokładnie kolor jest. Ja używam do płótna farbek Valleyo 70.918, 70.883, 71.075,
  12. Myślę,że model nieźle wyszedł, nawet fajnie. Efekt psują krzywe nawiercone otwory bombowe i nieostre fotki. Ale ogólnie jest dobrze. Który to przez Ciebie wykonany szmatopłat?
  13. Jak na wiek jaki podajesz, to model fajnie wyszedł, postaraj się przy następnym podobnym modelu spróbować zrobić naciągi.
  14. Proszę, wyzwaniem to było znalezienie zapałek w chałupie, a propos modelu, to wcale nie jest taki mały- to kawał żywicy jest
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.