alienus
Użytkownicy-
Liczba zawartości
464 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Ostatnia wygrana alienus w dniu 22 Kwietnia 2020
Użytkownicy przyznają alienus punkty reputacji!
Reputacja
252 ExcellentO alienus
- Urodziny 11.12.1982
Informacje
-
Skąd
Wrocław
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Tak, jest taki zamiar.
-
Trafiłem na piękną rolkę z korsarzem w roli głównej na Instagramie więc się dzielę znaleziskiem https://www.instagram.com/reel/CsJ0IkrsRjR/?igshid=MjAxZDBhZDhlNA== A model bez zmian, rozgrzebany czeka na kolejną falę natchnienia
-
Dzień dobry, do niedzielnej kawki prezentuje obecny stan prac nad silnikiem. W zestawie były 4 części, teraz jest ich 60 Pozdrawiam Paweł
-
Sprawdziłem, mieści się
-
Wlaki z silnikiem ciag dalszy... Doszły kable do pary na pierwszą gwiazdę oraz blaszki na "osłony" tłoków. W planie jeszcze kable do drugiej gwiazdy i malowanie. Pozdrawiam
-
Dalej dziubie przy silniku. ...jak na razie pierwsze przewody wklejone i trochę podmalowane. Zdecydowałem się na miedź - bo podoba mi się jak wygląda a szczególnie w słońcu się fantastycznie błyszczy. Może się okazać że więcej przewodów wkleić się już nie uda... spróbuję i zobaczymy co wyjdzie Pozdrawiam, P.
-
Tym razem z innej strony. PRATT & WHITNEY R-2800 EARLY w moim zestawie od Tamiya 1/72: w muzeum 1:1: w modelach innej skali: Jak go zapakuje w kadłub to widać będzie w sumie tylko front. A z frontu fantastycznie wyglądają te rurki (?) w miedzi jak na zdjęciu powyżej z modelu w internetach, choć zapewne nie powinny być miedziane co widać na muzealnym Zastanawiam się czy od biedy coś tu z drutem 0.2mm by nie pokombinować, szukałem jakichś silników gotowych ale jakoś w 1:72 półki puste.
-
Rozumiem że masz na myśli główne luki podwozia tam gdzie miał iść szary od wewnątrz?
-
-
Zmyłem dotychczasowe malunki, i przygotowałem sobie plan jak się za to malowanie zabrać. Poniżej zestawienie kolorów które myślę zastosować oraz kilka zrzutów z poprawionej instrukcji modelu. Nadal się waham między C027 a C351 na wnętrze. Kolory kamuflaż: C014 - Navy Blue, C072 - Intermediate Blue, C015 - Insignia White Wnętrze kadłuba: C027 - Interior Green, X18 - Semi gloss black Fotel, drążek: H302 - Dark Dull Green Koła: H077 - Tire Black, C008 - Silver Silnik: C028 - Steel, C339 - Engine Gray, XF19 - Sky Gray Podwozie główne - wnęki i osłony : XF19 - Sky Grey Podwozia tylne - wnęki: C027 - Interior Green Podwozia tylne - osłony: C015 - Insignia White Golenie podwozia: C015 - Insignia White Zbiornik paliwa: C015 - Insignia White (tutaj zgaduję - na zdjęciach jest często ciemniejszy niż kadłub co by wskazywało na jakiś np szary, a też są zdjęcia jak jest we wszystkich 3 kolorach kamuflażu malowany z przejściami podobnie jak kadłub). Pozdrawiam.
-
Autor znów wykazał się brakiem wnikliwości w temat i zapomniał dookreślić co dokładnie buduje . No więc od początku. Maszyna którą chcę ulepić to maszyna 55995 z numerem '29' w stanie jak na zdjęciu z wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/Ira_C._Kepford , (kalki w zestawie odpowiadają temu co dostrzegam na zdjęciu z tego okresu). Tak więc czas akcji: Luty – Marzec 1944 Miejsce akcji: lotnisko Piva Yoke, Bougainville, Salomony.... czyli gdzieś tu: stan lotniska na dziś to generalnie same drzewa i krzaki: https://pacificwrecks.com/airfields/png/piva_uncle/2003/piva-length.html ale... czyli jednak będzie kurz. a stan ptaszysk.... cóż 229 gatunków: https://avibase.bsc-eoc.org/checklist.jsp?region=PGbo&list=howardmoore Co do malowania to do poprawek widzę: - wnętrze kabiny - to co mam GZC bardziej na zielono w stronę Interior green - panel między deską a owiewką czarny - wszystkie wnęki podwozia z osłonami - białe na podstawie monografii oraz wątku: https://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=5375&start=15 Pozdrawiam, Paweł
-
Oby nadal nim pozostał po moich warsztatach Aktualizacja - wnętrza wymalowane, lakierowane, washowane, olejowane. Dałem podkład czarny poliuretanowy na to XF-4 jako bazę. Maskol po malowaniu ściągnął kilka blaszek ale wróciły na miejsce. Lakierowanie z aero mi jakoś poszło tym razem i washe się rozlewały po nim pięknie jak to pokazują na you tubach. Dałem X22 w 1:5 z leveling thinnerem. Wash ciemno szary, pominąłem brązowy bo ziemia w tej maszynie to raczej nie ma prawa się znaleźć, prędzej jakąś mewa Miał być lakier mr hobby 46 ale okazało się że w słoiczku jest... beton. Idzie to jakoś ratować? czy taki lakier to już śmieć? użyłem może 2 krople Fotki: Ślady wypychaczy zostawiłem bo wszystkie zasłaniają inne części. Pasy... jeszcze się wącham czy robić czy nie robić. Kabina docelowo zamknięta. Pozdrawiam Paweł
-
Tak na stałe, taki był plan. Będzie dobrze... no chyba że nie będzie Kolory od edka mi sie nie bardzo podobają wiec je przemaluję. Jedyne co zostaje w dostarczonych barwach to tablica.
-
Witam po przerwie, Tempo kiepskie bo w między czasie robię grę komputerową i uczę się do tego jeszcze modelować w blenderze więc chyba trochę za dużo mam tych hobby Ale wracając do rzeczy, coś tam poskładałem z wnętrza maszyny. Wzbogaciłem blaszkami to co Tamiya dała do środka, a jest to całkiem eleganckie. Jednakże za fotelem był wielki kawał plastiku dodany ze względów konstruktorskich który przesunął cały fotel w przód maszyny - tak więc część za fotelem musiałem wykonać od zera by się tego pozbyć i fotel ustawić we właściwym miejscu, a także zamontowałem go na kratownicy z blaszki by wyglądało to choć trochę jak na zdjęciach referencyjnych. a było tak: Pozdrawiam, Paweł
-
A tak spytam znawców, w kosmicznych modelach to nie ma mody na washe i takie tam modne różne zabiegi? Model fajny I sie podoba pozdrawiam
