Witam!
Z racji faktu iż do kontynuacji prac nad F-117 potrzebuję "szprajów" których aktualnie nie posiadam postanowiłem zabrać się za następny model.
Jako fan JDM`owych wozidełek nie mogłem opuścić w swojej karierze rozdziału pod tytułem "Me and my hachi" tak więc na warsztat trafia poczciwa "osiemdziesiątka szustka"!
Jest to taki model:
Zrobiłem dotąd niewiele:
- z grubsza sklejony silnik (niekompletny jeszcze)
- tylne lampy posklejane i pomalowane (będą jeszcze poprawki, nie są przyklejone do kasty)
Tak to na fotach się prezentuje (niektóre z lampą inne nie bo aparat sam sobie ustalał)
Efekt końcowy mam nadzieję że będzie zbliżony do tego:
I jeszcze wyjaśnienie:
Samochód ze zdjęcia ma obniżone zderzaki i progi, ja w swoim modelu zostawię standardowe, model nie będzie przerabiany, może jakieś dodatki dostanie, malowanie oczywiście jedyne słuszne czyli "panda"
Pozdrawiam!