Skocz do zawartości

LuIex

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LuIex

  1. Faktycznie, rzuciłem okiem wczoraj na szybko na wahacze w sieci i nie dostrzegłem. że faktycznie lekka nadlewa jest ...albo po prostu zależy to od producenta: Tak czy tak, cofam i może być A co do: to tak, o to właśnie chodzi jak np na wydechu za końcowym (tu jest lekko widoczne) ale np na silniku jest krater . Ale to wiesz, takie uwagi wychodzące w przyszłość
  2. Siemanko. Wygląda spoko, fajnie, że są różne kolory - wprowadza to trochę życia do podwozia . Co mi się rzuciło w oczy - opona prawy tył jedzie w drugą stronę i szkoda, że wahacze mają odlane takie nadlewki w środku - to można by usunąć. Malowanie wyszło dobrze (ale nie znam się zbytnio - nie widać smug od pędzla więc mi się podoba) . W kolejnych modelach możesz pokusić się o walkę z liniami łączeń elementów co dodatkowo poprawi look i podniesie jakość wykonania modelu .
  3. LuIex

    Lotus 56B (MFH 1/20)

    Piękna robota. Każdy drucik, kabelek, a nawet wywiercony otwór daje piękny efekt. Malowanie wszystkich elementów - klasa .
  4. Siema! Prace bardzo minimalnie poszły do przodu. Na pierwszy ogień z bloku silnika wyleciały elementy które miały imitować śruby przy połączeniu skrzyni z blokiem silnika... (góra po, dół to to co zostałem w wypraskach...). Wstawiłem śrubki od Scalecars, rozmiar 0,75mm - niestety aparat w telefonie nie wyrabia ze szczegółami potem nadlewka na skrzyni na samym środku została zastąpiona przez dwa paski bardziej po bokach aby zbliżyć się do oryginału. Wpadło też trochę szpachli na łączenie elementów, następnie małe szlifowanie i podkład aby lepiej było widać gdzie i co poprawić. Do szlifowania jeszcze sporo + widać, że poszło "trochę" za dużo kleju i porobiły się małe wżery - docelowo wszystko będzie na gładko i tak jak powinno być mimo, że kompletnie nie będzie tego widać . Nie wiem o co chodzi ze skrzynią, na zdjęciu wygląda jakby przez środek szło wgłębienie, a w rzeczywistości to pozostałości po schodku łączenia elementów i tam zostało jeszcze "wypuklenie" bo za mało szpachli... W między czasie ruszyłem też nadwozie i tu mój entuzjazm co do tego modelu opadł. Po tym jak zobaczyłem z czym mam do czynienia - czyli bardzo słabe spasowanie elementów takich jak nadkola, zderzak itp, wiele wiele nadlewek, łączenie z wypraskami w najgorszych możliwych miejscach - padła decyzja aby wyrzeźbić coś co będzie przypominać pakiet "25th anniversary". Na pierwszy ogień poszła prawa strona - zrobiłem próg oraz nadałem kształt nakładce nadkola, która zostanie wypełnione miliputem aby było fajnie i gładko . Model idzie na ogólne przetarcie, więc próbuję wielu rzeczy i poćwiczę tematy typu urealnienie silnika czy budowanie body kit'u, aby w następnych nie powielać błędów, nie uczyć się rzeczy które mogą nie wyjść, przez co zamiast trzech modeli na naukę będę mieć po prostu jeden.
  5. Cześć Po wielu latach naszło mnie na powrót do składania 1/24. Na warsztat wpadło Lamborghini Countach LP500S od Fujimi. Model (moim zdaniem) bardzo bogaty w części, a dodatkowo jest możliwość zrobienia go w wersji "full open" - co było decydujące przy konfrontacji z propozycjami od Aoshim'y . Jeśli macie jakieś wskazówki na co uważać, czy może zrobić coś w odwrotnej kolejności niż instrukcja to oczywiście będę wdzięczny. Na razie tylko podglądowe zdjęcie pudełka - jak ogarnę szpachlę na bloku silnika to wstawię zdjęcia. Niestety trochę smutno patrzy się na mały ruch w warsztatach pojazdów cywilnych przez to, że większość przeniosła się na FB.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.