Jump to content

PiterATS

Members
  • Content Count

    993
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

19 Good

Personal Information

  • Location
    Opole
  • Interests
    Modelarstwo, II w. św.

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tak z grubsza wygląda ten układ (na niebiesko- skrzynia biegów, ustawiona poprzecznie; na jasno zielono- wał napędowy, na ciemno zielono- zawieszenie z poprzecznym resorem piórowym). Natomiast bardziej szczegółowe zdjęcia wrzuci może Primabaleron, o ile ma jakieś zdjęcia z budowy modelu
  2. Dokładnie. Lancia (bo ten bolid to pierwotnie projekt Lancii, przejęty potem przez Ferrari) chciała maksymalnie obniżyć środek ciężkości poprzez obniżenie pozycji kierowcy. Samochody F1 w latach 50-tych miały jeszcze silniki z przodu, a pomysł silnika umiejscowionego za kokpitem, wprowadzony w przedwojennych bolidach Auto-Uniona nie przyjął się. Powstał więc problem co zrobić z wałem napędowym napędzającym koła tylne. Inżynierowie wpadli na pomysł umiejscowienia silnika na ukos i tym samym poprowadzeniu wału napędowego obok fotela.
  3. Nie prościej było się zaopatrzyć w ten model? Na pewno materia przyjemniejsza w budowie
  4. Może zamiast bawić się w repliki nosów współczesnych bolidów F1, lepiej sięgnąć po coś z lat 90-tych? Nosy były wtedy o wiele ładniejsze niż obecnie (zresztą jak całe samochody) i co najważniejsze ich powierzchnie są o wiele prostsze w odtworzeniu. Tylko czy to ma sens ekonomiczny? Ostatnio drukowałem kilka elementów w sumie o wymiarach 80x45mm i razem z projektem koszty wyszło 150zł. Biorąc pod uwagę wielkość takiego nosa, koszt przygotowania projektu i samego wydruku wyniesie minimum kilka tysięcy złotych. Pytanie kto to kupi? Na Ebayu pojawiają się czasem repliki nosów w skali 1:1 w cenie
  5. Szprychy kół zrobiłbym jako fototrawione. Będą one płaskie, ale właśnie o to chodzi, bo szprychy w szosówkach zwykle mają płaski, aerodynamiczny profil. Obręcze to już raczej struganie z tworzywa. Im wyższy stożek obręczy, tym łatwiej powinno się ja wykonać.
  6. Czy model np. Forda T da się przerobić na model nowego Forda Focusa? Zdecydowanie nie. Tak samo widzę przeróbkę modelu takiego roweru. Lepiej zrobić go całkowicie od podstaw, bo i tak wszystko musisz robić od podstaw. Współczesne rowery szosowe nie mają żadnej części która wygląda tak samo jak w rowerach z lat 30-tych i 40-tych. Nawet śrubki i wkręty są inne
  7. Najprościej to chyba zmyć całość. Jeśli model malowany olejami to do Kreta. Jeśli akrylami, to Dot-4 załatwi sprawę.
  8. Lecisz z tymi wehikułami, ja od lutego nie mogę skończyć ani swojego F2003 ani popchnąć dalej budowy Fiata Mefistofele, którego też zacząłem ? Jak zwykle bardzo dobry model i jak zwykle bardzo dobre, nieprzesadzone brudzenie. No i duży plus za "polskie" malowanie
  9. Niekoniecznie tak było zawsze. Tutaj dla przykładu T-34/76 z podwójnymi ogranicznikami (kadłuby nie wyglądają na przesadnie kombinowane )
  10. Został już tylko Bentley Blower. Nowa cena- 65zł
  11. Brabham sprzedany. Pozostałe modele aktualne
  12. Mercedes sprzedany. Reszta modeli aktualna
  13. Małe wietrzenie magazynu. Na sprzedaż trochę nietrafione zakupy oraz zestawy których nie zamierzam robić w przyszłości bliższej i dalszej 1. Bentley Blower (Heller, 1/24)- pudełko lekko sfatygowane wiekiem. Model kompletny, kilka części odpadło z ramek ale jest zabezpieczone w woreczku strunowym. Stara dobra edycja Hellera, robiona jeszcze na świeżych niewytłuczonych i nieregenerowanych formach, jak w tej chwili z tym zestawem robi Revell. Cena- 65zł + kw.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.