Skocz do zawartości

kermit zaba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    398
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kermit zaba

  1. Chcesz mi budżet na dwa lata zrujnować? A tak serio, ciekawa propozycja, ciekawa.....
  2. kermit zaba

    T-55a 1/72

    To przesunięcie nie rzuca się aż tak bardzo w oczy, ale jak to zrobiłeś, że wtedy pasowały, a teraz są za krótkie nie mogę sobie wyobrazić . Znając Twoje upodobania, to zapewne utopisz go w jakimś błocie i różnica stanie się ledwo dostrzegalna. Chyba dzięki Twojej relacji pokuszę się o coś obładowanego blachami, chociażby BMD z ACE, albo właśnie T 55 którego mi dotkliwie brakuje w kolekcji. Do roboty, weekend się zbliża
  3. Wielkie dzięki za te komentarze, pierwszy raz robiłem coś w barwach ONZ i powiem Wam, że z efektu jestem zadowolony. Może jednak nasunęły się jakieś uwagi? Pozdrawiam
  4. TankRed ten 'fotomontaż' to stara podstawka pod Comanche postawiona na laptopie z wyświetlonym zdjęciem Więc sam widzisz, że do profesjonalizmu mu daleko. Szukałem jakiegoś realnego obrazka z kalendarza, albo gazety, ale niestety nic mi w ręce nie wpadło. A sama scenka rodzajowa ma przedstawiać Somalię w roku 1993. Jak tam prace nad Twoim Teciakiem? Pozdrawiam
  5. Zapraszam do GALERI I dziękuję za uwagę
  6. Witam! Ogłaszam wszem i wobec, udało mi się dobrnąć do końca zmagań których przebieg możecie zobaczyć TUTAJ Wszelkie uwagi mile widziane, od razu zaznaczam, że podstawka była wyciągnięta spod śmigłowca i docelowo będzie zastąpiona innym, acz podobnym krajobrazem Pozdrawiam
  7. Dziękować Panowie, dziękować TankRed nie ma mowy o żadnym błocie, dość się już wycierpiał Nad podstawką się jeszcze zastanawiam, ale bardzo możliwe, że się pojawi. Gulus to transporter pływający, więc ma kółko ratunkowe Było w zestawie, Twój pewnie też był w takowe wyposażony. Montuję pozostały 1%... Wieczorem powinny być zdjęcia
  8. Lis prawie ukończony Prawie,czyli tak na 99%. Dzięki dla Pietii za sesję zdjęciową GULUS wybacz, ale w kwestii brudzenia nie jestem aż tak hardcore'owy
  9. Projekt czołgu zacny, życzę powodzenia! A książkę polecam każdemu, bez względu na wyznawaną skalę i okres historyczny. Na prawdę potrafi wciągnąć bez reszty!
  10. Wczorajsza praca w dzisiejszym świetle. Miał być łosz, wyszło dzieło sztuki nowoczesnej. Na zdjęciach widać jak paskudnie wyszedł kolor bazowy, mogłem go przejechać drobnym papierem. Po mimo tego, że wszelkie prawa zostały złamane, efekt końcowy tego etapu mi się podoba TankRed, dzięki za uwagę, na zdjęciach widać to o wiele wyraźniej. Może wymieniać nie będę, ale linie łączenia na pewno zaraz znikną Idę tworzyć dalej
  11. Wróciliśmy z urlopu, co oznacza, że czas się zająć poważnymi rzeczami Jak na razie komplet kalek i sido
  12. Dzięki za rady, ale chyba moje wrodzone lenistwo skłoni mnie do wyciągnięcia ręki do Juliusza Panie, z nieba mi Pan spadasz Na szablony może byście mnie przekonali, gdyby to był pojedynczy symbol. Niestety te elementy występują w parze i dość blisko siebie, co uwidoczniłoby wszelkie różnice. Dzięki za wsparcie
  13. Dzięki za słowa otuchy, ale niestety nie chodzi o to. Ten 'zawinięty' krzyż może nawet zostawię, ale mnie boli krzyż na falochronie, a raczej jego brak. Kalka pod wpływem sola i nadmiernych poprawek pozwijała się i nie nadawała się do dalszego eksponowania na modelu
  14. Tak ładnie żarło i zdechło... Zobaczcie sami. Warstwa sido, kalki i przesolone, a co za tym idzie spieprzone. A teraz zagadka, jak z tego wybrnąć? Jakaś plandeka? Plecak? No nic, tworzę dalej, a Wy doradźcie jak z tego wybrnąć
  15. kermit zaba

    T-55a 1/72

    Kolego AVI, a masz może jakiś fotki takich Tanków? Zaintrygował mnie 'rzadki' kamuflaż
  16. kermit zaba

    T-55a 1/72

    Czołg pełną gębą Brawo za wnętrze i własne przeróbki! A tempo widzę takie jak u mnie, od weekendu, do weekendu... Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy
  17. Jeżeli chodzi o brezent to znajduje się on na połączeniu działa i wieży. To takie pofałdowane coś O oznaczenia pytałem, bo ja na ten przykład kładę je na lakier bazowy,a dopiero później dodaje łosze i postarzam model. Wtedy nie odstają wyglądem równomiernie 'zużywają' się razem z resztą pojazdu. Pozdrawiam
  18. Miały być kalki, ale dopatrzyłem się szczeliny, która mi wybitnie nie pasuje... "Szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla"
  19. Witam! To może na wstępie trochę plusów dodatnich: -Firma LEE to Chińczyk lejący swoje tworzywo do nie swoich form. Nie zdziwiłbym się, jakbyś miał w rękach model Italki, albo innego Dragona. Ja kiedyś dostałem Mi-28 w skali 72 tej firmy i okazało się, że to Zwezda -Bardzo mi się podoba zaciek ("rains") na przedniej płycie kadłuba, ten nad osłoną reflektorów -Faktura odlewu na wieży to Twój wyrób, czy taką z pudełka wyciągnąłeś? Wygląda bardzo realnie -Wash nie wyszedł wcale tragicznie, ogólnie model nie jest jednolity i widać na nim głębie, więc jak dla mnie efekt zamierzony-osiągnięty Z plusów ujemnych: -Nie pomalowany brezent osłony działa, wygada jak kawał stali -Błoto na kołach jezdnych ma fajną fakturę, ale wydaje mi się, że im dalej od osi powinno być go mniej. Najwięcej syfu zbiera się na wewnętrznej strony obręczy, a z bandaży praktycznie odpada od razu -Oznaczenia jakieś będą? Powodzenia!
  20. Kolejne fotki, tym razem pomalowane podwozie. Niezbyt dokładna robota bo i tak w toku działań bojowych zostanie ubłocone. A następnie chwila skupienia, żeby z tego: zrobić to: Opony jeszcze schną, stąd te różnice w kolorze i fakturze. To może teraz sido i kalki?
  21. ICM robił kiedyś zielone wypraski, to jeszcze za czasów, kiedy logo było fioletowo-żółte, a pudełka miały zielone tło. Być może część wyprasek nie została zużyta i stara partia jest pakowana w nowe pudełka.
  22. Witam! Wielki plus za tematykę, siadam w pierwszym rzędzie i kibicuję Moja 152K czeka w kolejce, a właściwie moczy się w zmywaczu. Powodzenia i uważaj na górną płytę przykrywającą przedział desantu. Lubi odstawać
  23. Zebraliśmy się tutaj, aby kibicować Żabie i wspierać go na duchu... Obecnie jestem w trakcie budowy modelu Revella TPz 1 Fuchs. Większość oglądanych na forach Lisów ma umaszczenie Bundeswehry, więc postanowiłem, że mój stanie się albinosem. Samo sklejanie modelu nie nastręcza problemów, może poza układem jezdnym, który składa się z bagatela 40 elementów. Po podwoziu przyszła pora na grzbiet. A tu obowiązkowy szlif na klapie włazu i ścięcie podstawy km na przedniej pokrywie. Następnie pierdółki w postaci lusterek, stopni, haków i lisa do lakierni Zastrzegam sobie prawo do niesystematycznego prowadzenia relacji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.