Witam!
To może na wstępie trochę plusów dodatnich:
-Firma LEE to Chińczyk lejący swoje tworzywo do nie swoich form. Nie zdziwiłbym się, jakbyś miał w rękach model Italki, albo innego Dragona. Ja kiedyś dostałem Mi-28 w skali 72 tej firmy i okazało się, że to Zwezda
-Bardzo mi się podoba zaciek ("rains") na przedniej płycie kadłuba, ten nad osłoną reflektorów
-Faktura odlewu na wieży to Twój wyrób, czy taką z pudełka wyciągnąłeś? Wygląda bardzo realnie
-Wash nie wyszedł wcale tragicznie, ogólnie model nie jest jednolity i widać na nim głębie, więc jak dla mnie efekt zamierzony-osiągnięty
Z plusów ujemnych:
-Nie pomalowany brezent osłony działa, wygada jak kawał stali
-Błoto na kołach jezdnych ma fajną fakturę, ale wydaje mi się, że im dalej od osi powinno być go mniej. Najwięcej syfu zbiera się na wewnętrznej strony obręczy, a z bandaży praktycznie odpada od razu
-Oznaczenia jakieś będą?
Powodzenia!