don
Użytkownicy-
Liczba zawartości
174 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez don
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
-
-
Zasada - jak robota nie idzie, zostaw to do jutra - okazała się znowu trafna. "Do jutra" trochę się przeciągnęło, ale dzisiaj starłem kurz z pudełka. Pogiąłem tłumik i wymieniłem sprzęg Tył według zdjęcia. Może wygląda dziwnie, ale tak to widzę lewy bok przygotowany pod montaż wyciora i podstawy anteny Podpora lufy Zapasowe gąski + dopancerzenie I to byłoby w zasadzie wszystko z dodatków widocznych (lub niewidocznych) na zdjęciach. Pozostaje kwestia tajemniczej podstawy anteny. Zapewne powinien być w niej spory otwór od góry pod montaż zestawu antenowego, ale nie wiem jak to mogło wyglądać. Potrzebna średnica otworu. Dodatkowo po zamontowaniu podstawy anteny, nie zmieści się wycior w swojej podstawowej postaci, czyli w całości. Na zdjęciu widać wycior bez elementu kluczowego czyli bez " wycioru", czyli ta część była demontowalna, bo musiała być wymienna. A więc do rozpoczęcia malowania pozostaje do rozwiązania temat podstawy anteny. Malowanie będzie zapewne improwizowanym trójbarwnym kamuflażem pokrytym częściowo zimowym.
-
Wzorowałem się na schemacie z mądrej książki o której mowa trochę wyżej, a schemat ów powstał na bazie kilku zdjęć z fabryki MAN, chyba najlepiej znanej Pantery na stalowych kołach, która wg wspomnianej literatury trafiła do LSSAH. Oczywiście górne powierzchnie to już moja twórczość, ale tak sobie wydedukowałem na podstawie tego co widoczne.
-
Zawahałem się przed rozpoczęciem malowania i jak zawsze w tej sytuacji model zjechał na tor boczny. Ale zrobiłem w tym czasie kilka rzeczy, jak zrobię zdjęcia to wrzucę pokazać, że czasu nie marnowałem. Korzystając z poleconej literatury podjąłem próbę malowania na starym modelu, bo malowanie ciągle słabo mi wychodzi, stąd moje wahanie. Do testu wziąłem model Shanghai Dragon, który na tą chwilę czekał w pudle ponad dwadzieścia lat. Przez te lata dołożyłem blaszane boczne błotniki, wymieniłem jarzmo działa i wydechy, żeby go trochę merytorycznie poprawić, ale na tym już koniec poprawek. Po malowaniu model powędruje na aukcję. Miejscami wyszło lekki pylenie, ale chyba przejdzie krytykę? Raczej nałożę resztki zimowego kamuflażu. Taki był pierwotny plan, bo zakładałem że kamuflaż spartolę jak zawsze. Ale oceńcie sami...
-
Fajnie zrobiony. Ciekawe malowanie. I to malowanie właśnie ratuje całość. Model Italeri jest okropnie skopany. Dlatego nie przejmował bym się jakimiś śladami po wypychaczach. Też robię ten pożalsieboże model. Grille pasują tylko Abera, a to za drogi interes na takie badziewie. Jak na model prosto z pudła, to całkiem spoko.
-
Wielkie dzięki Krzysztofie. Plan na przyszły tydzień.
-
Spaw na zasobnikach wygląda dość intrygująco. Wiecie, po kilku dekadach istnienia branży modelarskiej, wydawało by się że producenci powinni oferować produkty dopracowane merytorycznie. Tymczasem co rusz serwują nam takie kwiatki jak ten spaw czy podpora lewarka, którą po reprymendzie skrupulatnie poprawiłem Psiknąłem zielenią okolice peryskopów. Następnie wkleiłem peryskopy. Skleiłem kadłub i całość pomalowałem na zielono. Włazy od wewnątrz planuję pomalować w kolorze minii jak również wewnętrzne koła. Teraz przyjdzie mi poczekać, aż jakaś dobra duszyczka podpowie mi jaki zastosować kamuflaż. Ze zdjęcia trudno cokolwiek wywnioskować, a nie wiem jak MAN w tym okresie malował ( myślę, że to pojazd z przełomu 44-45).
-
Teraz zielony, a później montaż reszty. Km wsunę na równo z jarzmem. Szary podkład był. Można jedynie poddać pod wątpliwość czy we wszystkich fabrykach i w jakim okresie .
-
Wielkie dzięki za informacje. Mocowanie lewarka zrobiłem wg instrukcji Nie wiedziałem, że ma być inaczej i nie zauważyłem różnicy na zdjęciu. Ale poprawienie bezproblemowe Co do podpory lewarka to nie spotkałem się z modelem z prawidłową podporą, ani takowej nie widziałem na żadnym zdjęciu. Musi zostać taka. W zestawie jest blaszany uchwyt na łańcuszek więc naprawione I podkład Czytałem dyskusję na temat szarej farby podkładowej i chyba nie będzie herezją jeśli tak zostawię na wannie (foto 2) i wewnętrznych kołach. Nie jest to wprawdzie "ten" szary, ale od biedy mogę rozjaśnić/ubrudzić. Reszta pójdzie na zielono plus kamo fabryczne, (jak się wyjaśni jakie, bo pojęcia nie mam co to może być pod tym białym deseniem). Zapasowe ogniwa psiknięte czarnym podkładem I tak je chyba zostawię. Fabrycznie były na czarno (przynajmniej tak widać na zdjęciach), a na 411 też wyglądają na ciemniejsze. Tak wygląda lufa kaemu w jarzmie
-
Dałem aberowskie łańcuszki Blokadę podpory zrobiłem wg zdjęć i schematu Usunąłem mocowanie łańcuszka do zaślepki mg. Na schematach to mocowanie widnieje chociaż nie montowano już zaślepek. Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale nie miał kto doradzić. Na zdjęciach nie widać to będzie bez. Nie robiłem wnętrza wieży, więc dałem lufkę kaemu z RB. Nie wiem tylko czy za dużo nie wystaje z jarzma armaty. No i tak fajnie się robiło z gąsienicami. Obie po 87 ogniw. Prawa się rozciągnęła. Chyba piny łączące miękły pod działaniem kleju. Na stówę trzeba będzie jedno ogniwo ująć. Na modelu wygląda... nie wygląda. Lewa lepiej Całe to nieszczęsne ruchome zawieszenie skleję na stałe. Już teraz się brzydko ugina. Pod kompletnym modelem siądzie całkowicie. Na sztywnym będzie lepiej ułożyć gąsienice. I znowu muszę się odnieść do tej dziwnej instrukcji. O co chodzi z tymi dwiema pozycjami elementu na linę? Nie potrafię edytować zdjęcia, ale chyba jest czytelne. Przez łikend planuję coś pomalować.
-
Gąski złożone Nie taki diabeł straszny. Tylna płyta gotowa Wymieniłem lewarek, żeby był taki jak na zdjęciu. I narzędzia Użyłem drukowanych klamer. Elementy bardzo delikatne. Blaszek trochę dorobiłem, trochę dodałem że starych zestawów.
-
No i lato się skończyło. Temperatura w pracowni nareszcie spadła do poziomu komfort i można do niej wejść. Jakiś czas temu zerknąłem do książki stojącej na półce tuż za moimi plecami i proszę, niespodziewanka: Zdjęcie z tyłu pojazdu nad którym pracuję. Usunąłem uchwyty na zapasowe ogniwa gąsienic i dorobiłem zimmerit jak na foto. Muszę pogiąć tłumik i zrobić "balkon" na pokrywie silnika. Na tylnej płycie nie widać uchwytów na liny. Za to na całej długości stelaż na zapasowy odcinek gąsienicy???? (jak w Panzer IV/70). No chyba nie, bo na górnej krawędzi widać "haki" montowane na późnych Stugach. Gąski by tam nie weszły. Trochę za dużo zagadek, a zdjęcie niewyraźne.
-
Chłe chłe, zapoznałem się i odnoszę wrażenie, że chcesz mnie zniechęcić.
-
Witajcie. Rozpoczynam nowy temat. Tytuł ogólny, ponieważ swoim nudnym zwyczajem chcę w nim zawrzeć wszystkie moje modele czekające na wykonanie bądź dokończenie. Jako, że oszczędny jestem w słowach, przejdę od razu do rzeczy. Na pierwszy ogień idzie tenże model: A budować będę ten pojazd: (foto pożyczone z netu na potrzeby warsztatu) Świetne zdjęcie i aż kusi, żeby go tak zrobić, ale chyba jeszcze nie dorosłem do wraków. Będzie więc "w służbie". W zasadzie składanie modelu już rozpocząłem. Jeżeli komuś będzie bardzo zależało to bez problemu cofniemy się do szczegółów, gdyż równolegle będę kleił drugi model, ten sam lecz w innym malowaniu. Ale o tym później. Na tą chwilę wygląda to tak: Poskładane na sucho do zdjęć. Jak do tej pory montaż przyjemny, chociaż twórcy trochę motają w instrukcji przez możliwość wykonania wersji `44 lub `45. Dla chętnych mogę wrzucić zdjęcia z instrukcji. Ciekawostka - ruchome zawieszenie. Takie trochę z "poprzedniej epoki". No i wszystko wydawało się takie oczywiste.... Nr 1. Mocowanie łańcuszka od zaślepki kaemu na przodzie górnej płyty (obok podpory armaty) Na późnym modelu raczej tego nie ma (do usunięcia), ale w jakim okresie produkcji była ta zaślepka montowana ? Nr 2. Zastanowiło mnie również, jak powinny być wklejone żaluzje na wlotach do silnika w pozycji otwartej ? Do zdjęcia ustawiłem je w ten sposób. Miałem użyć żaluzji PE i nie było by problemu, bo nie mają tylu detali (pewnie też zależy z jakiej firmy), ale zestawowe wyglądają fajnie no i zagwozdka. Nr 3. Daszek nad peryskopem kierowcy ? Może być, nie musi. Chciałbym zamontować. Nr 4. Nie mam pomysłu jaki kamuflaż zastosować pod białym. Może zielona baza i brązowe plamy ? Będzie go jednak sporo widać.
-
Tak wygląda moje wyobrażenie mokrego błota na poruszającym się po błotnistej drodze pojeździe. Przy suchym błocie można by się bawić z odcieniami, ale w tym przypadku nie wymagaj, żeby było kolorowo. Fotka z założonymi schurzenami (aż dwie sztuki) będzie, ale najpierw muszę od zewnątrz nałożyć metodycznie pistoletem - baranka. A tak na poważnie, rozważam dochlapanie błota na podwozie o troszkę gęściejszej strukturze, bo faktycznie wygląda płasko, ale taką miałem wizję. Jeżeli coś dołożę, to minimalnie.
-
-
Mokre błoto. Testy, więc z różnie z obu stron. Znowu nie wszystkie zdjęcia chciały się załadować, to wrzucam co weszło. Gąski zostały założone, ale przy gumiakach doszło do kilku złamań z przemieszczeniem i teraz pacjent dochodzi do siebie.
-
Brudzenie kredkami I testy gotowych brudów. Ten na moje oko mógłby śmiało zastąpić wcześniejsze łosze, ale dla urozmaicenia można pociaprać. Suche błoto bez dodania medium w postaci gipsu wugląda słabo Gąski przygotowane do brudzenia. Nie chce mi załadować więcej zdjęć. Muszę tu skończyć.
-
Oba modele wydają się być w porządku jeśli chodzi o poprawność merytoryczną. Dokładnie przyjrzymy się temu podczas składania. Mam nadzieję, że rychło. Academy to wytwór Nibelungenwerk, a RFM Kruppa, ale są części do obu, więc można kombinować. RFM zdecydowanie lepszy. Więcej szczegółów, więcej części i lepsze wykonanie.
-
Połoszowane Matowy lakier i trochę odrapań I wstępnie narzędzia Przyglądając się archiwalnemu zdjęciu odnoszę wrażenie, że zapasowe gąski z boku są w kolorze pojazdu. Zostawiłem je więc w kolorze dodając odrapania.
-
-
Zabawa z ogniem musiała zakończyć się pożarem. Formowanie stalaża na ciepło się nie powiodło. Wymieniłem na Academy. Są lepsze i dało się pogiąć na zimno. Model gotowy do malowania.
-
Stan prac na dzień dzisiejszy. Italeri totalna improwizacja. Zbieranina gratów wszelakiej maści. I Academy. Jako pojazd po remoncie, dostanie "okrągłą" korbę i lampę "rurkę" na tył.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
