Witam forumowiczów!
Poniżej prezentuję moje wyniki zmagań z tym starym, ale jarym zestawem Tamki. Zrobiłem z nich dwóch Lejtnantów w końcu. Chociaż, z tym pieszym miałem mały problem, bo na pudełku ma kołnierz szeregowca (ewentualnie kaprala). Bryczesy i pas oficerskie, a szelki sugerujące, że jest to zwykły żołnierz lub podoficer. Ta piesza figurka ma swój remake sprzed paru lat (35298 Field Commander Set) i tam na ilustracjach widać, że bezsprzecznie chodzi o oficera.
Wymieniłem główki na żywiczne. Wyposażenie wymieniłem na to, co tam miałem w szufladzie (chlebak i lornetka Tamiyi, ładownice, puszki na maski gazowe i Schmeisser Dragona). Po sklejeniu pomalowałem głównie farbami AK (trochę też Tamiya i Pactra). Wyglądają jak "Goście goście" w wersji feldgrau (tfu, tfu...).
Zapraszam do komentowania!