Skocz do zawartości

Mr_X

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    257
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mr_X

  1. Jak w temacie. Czyli Tygrysy z przeuroczym zwierzaczkiem, który uśmiecha się do nas z tylnej skrzynki: https://en.wikipedia.org/wiki/506th_Heavy_Panzer_Battalion Coś tam sobie buduję i chyba zdecyduję się na malowanie w barwach tej jednostki. Na przełomie marca i kwietnia 1944 r. batalion otrzymał 45 czołgów (część mid-y, a część późne). Dwubarwny kamuflaż z grubymi pasmami jest raczej pewny (chociaż w przypadku np. niektórych pojazdów 2 kompanii można mieć wątpliwości, czy nie był drobniejszy i trójbarwny). W. Schneider w Tigers in Combat I podaje informację, że kamuflaż był żółto-brązowy. Taką wersję też lansuje firma Dragon i nie tylko. Jest to w każdym razie najpopularniejsza wersja. W publikacjach Wydawnictwa Militaria pojawiają się plansze barwne ukazujące wozy tego batalionu w kamuflażu żółto-zielonym. Jest to moim zdaniem hipoteza warta rozważenia, bo pojazdy dotarły do jednostki na wiosnę, zatem byłoby logiczne naniesienie kamuflażu wiosennego. Pojazd nr "2" z 2 kompanii jest z kolei pokazany w drobnym kamuflażu dwubarwnym (chyba w różnych publikacjach tego wydawnictwa). Z kolei Rye Field jako jedną z opcji malowania swojego późnego Tygrysa proponuje pojazd nr 1 z 1 kompanii w dość drobnym malowaniu trójbarwnym. Więc jak to w końcu było?? Mam swoje typy, ale miotam się.
  2. Kompletnie się nie zgadzam. Nikt nie nazywa nikogo "ścierwem". Również nikt nie potępia żołnierzy LWP za to, że walczyli z Niemcami na froncie wschodnim. Natomiast po 1989 r. zostało jednak ujawnione trochę prawdy (oj jeszcze nie cała prawda...) o tzw. "walczących o utrwalenie władzy ludowej", która to władza była marionetkową władzą z nadania Sowietów. No tak, tylko czy aby wszyscy te aluzje "między wierszami" zdołali wyłapać... Poza tym doceńmy, że już się nie musimy uciekać do aluzji, bo wolno mówić otwartym tekstem o pewnych sprawach. Np. też ciekawa jest sprawa Budziszyna w 1945 r., gdzie gen. "Walter" tak wspaniale dowodził, że Sowieci musieli przejść na ręczne sterowanie i załatać front. Chyba kilka tysięcy strat (Niemcy nie brali jeńców w kwietniu 1945 r.). Także sądzę, że wiele jest tematów dotyczących LWP, które były tabu w PRL.
  3. Muszę przyznać, że nigdy nie słyszałem o takim "szkalowaniu". Natomiast w zbrodniczej Informacji Wojskowej (czyli filii Smiersz przy LWP) w 1943 r. po polsku mówił tylko kucharz. A np. Lenino nie było spektakularnym sukcesem tylko rzezią. Podobno tow. Wasilewska zadzwoniła po bitwie do Mołotowa, a on jej mówi "Co chcesz!? 40% to małe straty!!" Albo tow. Świerczewski, co w pijanym widzie strzelał do adiutantów... Tylko prawda jest ciekawa.
  4. Może desanty na Morzu Egejskim w 1943 r.?
  5. Uuuuu... Panie... nie wiadomo, czy by przeszło. Chociaż słyszałem, że z 15 lat temu ktoś bronił na UW u ś.p. prof. Pawła Wieczorkiewicza magisterkę p.t. "II KPanc SS w bitwie na łuku kurskim" - czy jakoś tak.
  6. Także był Baumann w Totenkopf, był Baumann w Das Reich, natomiast prawdopodobnie nie był to Bauman z KBW...
  7. Faktycznie w książce "Tygrysy z Das Reich" jako dowódca S34 figuruje Uscha Eichler. Natomiast w Tigers in Combat II jest napisane dosłownie tak (w rozdziale o 8 kompanii 2 pułku pancernego SS): Poza tym, jak wspomniałem, w książce "Tygrysy z Das Reich" , w rozdziale o walkach 8 kompanii z 2 DPanc SS na Ukrainie w grudniu 1943 r. jest obszerna relacja tegoż Baumanna. Także był Baumann w Totenkopf, ale był też Baumann w Das Reich i o nim jest w książkach W, Schneidera. A Tygrys S34 w grudniu 1943 r. nie musiał być tą samą maszyną co Tygrys S34 w czerwcu/lipcu 1943 r.. bo 8 kompania z 2 DPanc SS otrzymała latem wiele czołgów i możliwe, że były kolejne przenumerowania (na forum Missing-lynx ludzie są przekonani, że były). Prawdopodobnie to ten Eichler (lub ktoś z jego załogi) nazwał wiosną 1943 r. swojego Tygrysa "Tiki". Natomiast wg Schneidera w grudniu 1943 r. Tygrysem S34 jeździł już ktoś inny (Baumann). W polskim wydaniu "Tygrysów z Das Reich" ten Baumann sam pisze: "Pierwszy z naszych wozów, S34, dowodzony przeze mnie (...)" (strona 113). Załogi w czołgach się zmieniały. Np. Wittmann w Normandii jeździł Tygrysami: 205, 212, 231 i 007.
  8. Jednak wiadomo coś jeszcze. Sprawdziłem trzy książki: Tigers in Combat II Schneidera, Tygrysy z Das Reich (tego samego autora) i Trails of Tiger R. Klagesa . Jako dowodzący czołgiem S34 jest wzmiankowany Oscha. Baumann. Schneider wzmiankuje udział tego człowieka w walkach na Ukrainie (na zachód od Kijowa) 6 i 7 grudnia 1943 r. W wydanej w Polsce książce jest na 1,5 strony relacja tego Baumanna z walk . Natomiast w lipcu 1943 r. 8 kompania ciężka otrzymała 9 Tygrysów przetransferowanych z 1 DPanc SS. Zdaje się, że wymusiło to kolejne przenumerowanie. Także powstaje pytanie, czy Tiger S34 z grudnia 1943 r. to "Tiki"? Żaden z Tygrysów Das Reich nie przetrwał 1943 roku. W grudniu utracono ostatnich 11. Także S34 ("Tiki") musiał być wśród nich. Natomiast jest ciąg dalszy odnoście tegoż Baumanna. Jednak nie pojechał na białe niedźwiedzie, gdyż wiosną 1944 r. figuruje jako dowódca czołgu 342 w 102 batalionie czołgów ciężkich SS (czyli czołg zastępcy dowódcy 3 komp.). Zdjęcia 342 chyba nie ma (?). Był to późny Tygrys z jednoobiektywowym celownikiem. Ciekawe czy miał imię... Między 1 sierpnia a 1 września 1944 r. 102 batalion wytracił większość swoich czołgów (38). Także zapewne 342 został zniszczony/porzucony w sierpniu tego roku. 102 batalion Tygrysów walczył przeciwko polskiej 1 DPanc (prawdopodobnie). Także późny Tiger 342 - potencjalnie "Tiki" 2.0
  9. Przenumerowany na S34, potem Kursk, a potem... https://www.youtube.com/watch?v=m8m2BYv02Nw Trzeba by straty 8 kompanii ciężkiej prześledzić. Jak dobrze pamiętam po wytraceniu chyba wszystkich czołgów zimą 1943/1944 została wydzielona z 2 DPanc SS jako zalążek 102 batalionu czołgów ciężkich SS,
  10. Czytałem kiedyś w Model Fanie ciekawy artykuł niejakiego pana Molskiego właśnie o niemieckich kolorach. Jeśli mnie pamięć nie myli to wspomniał, że kiedy w którymś z muzeów przeprowadzano renowację pojazdu postanowiono starannie dobrać kolor Dunkelgelb na podstawie zdjęć i dostępnych oryginalnych części pokrytych tą farbą. Naliczono bodaj 11 różnych odcieni oryginalnego Dunkelgelb. Sądzę, że zdjęcia poniżej ("do celów dyskusji") mogą być odpowiedzią na pytanie o różnicę między Dunkelgelb nach Muster a Dunkelgelb RAL 7028. Panzer III z 1 DGrenPanc SS wiosną 1943 r. (jak mniemam Dunkelgelb nach Muster) i Tygrys ze 101 batalionu SS porzucony w sierpniu 1944 r. (RAL 7028). Farba na Tygrysie jest mniej żółta a bardziej szara. To by się zgadzało, bo RAL 7028 przynależy bodaj do grupy kolorów szarych. Jeśli mnie pamięć nie myli p. Ledwoch w swoich publikacjach lansuje pogląd, że Tygrysy pod Kurskiem były malowane farbą Dunkegelb nach Muster i jako argument przytacza zdjęcia z sowieckiej wystawy zdobytego sprzętu. Pantera jest tam nieco jaśniejsza niż Tygrys.
  11. Sprawa malowania Tygrysów z 1, 2 i 3 DGrenPanc SS (i Grossdeutschland...) wiosną 1943 r. nie jest definitywnie wyjaśniona. Wiadomo, że zimą 1942/1943 czołgi dotarły do jednostek w kamuflażu tropikalnym, Potem (chyba) kamuflaż tropikalny pokryto zmywalną farbą białą (w 1 DGrenPanc SS robiono to mniej pieczołowicie, więc wokół oznaczeń widoczny jest kolor bazowy). Następnie (chyba) w marcu 1943 r. farbę zimową zmyto. Reszta jest sprawą dyskusyjną raczej nie do rozstrzygnięcia bez kolorowych fotografii, których jak na razie brak. Tutaj David Byrden, konsultant Dragona, omawia sprawę "Tiki" optując za trójkolorowym kamuflażem (kolory standardowe od 1943 r.): https://tiger1.info/EN/TIKI-colours.html Tutaj zdjęcia "Tiki" (wszytkie?? - pewnie nie...): https://tiger1.info/tank-page/A4E Ja również obstawiam, że czołgi gdzieś w marcu 1943 r. przemalowano. Po bitwach o Charków były już trochę zużyte, weszły nowe rozkazy dotyczące malowania, a trwał okres odpoczynku i przygotowań do operacji Cytadela. Poza tym w przypadku niektórych czołgów widać, że położenie oznaczeń (krzyży belkowych, godeł i numerów taktycznych) zajmowane zimą nie zgadza się z położeniem z późnej wiosny i lata, co sugeruje przemalowanie. Ja obstawiam, że późną wiosną i latem 1943 r. przeważał typowy kamuflaż wiosenny, czyli Dunkelgelb jako baza plus zieleń. Kupuję wersję, że był to Dunkelgelb nach Muster (czyli odcień dorabiany według wzornika rozesłanego do jednostek wiosną 1943 r.). Był on bardziej żółtawy od późniejszej farby Dunkelgelb posiadającej numer RAL (która była "szaro-piaskowa"). Z tym, że niektóre pojazdy z 2 i 3 DGrenPanc SS, wyglądają jakby Dunkelgelb wcale niekoniecznie był bazą (może bazą była zieleń a potem psiknięto żółtym?). Poza tym na niektóry zdjęciach Tygrysów z 2 DGrenPanc SS raczej widać trzy odcienie kamuflażu. Może "Tiki" miała trójkolorowy kamuflaż tak jak obstawia Byrden, a może po prostu tu i tam słabiej psiknięto zielenią (albo żółcią, jeśli to zieleń była bazą).
  12. Bardzo fajny, miło popatrzeć!
  13. Bardzo fajny, super wyszedł! Ja też. Niestety nie wszystkie już są dostępne. Np. Mardera II w malowaniu z mordką "złodzieja węgla" już chyba nie robią. Może nie są to Dragony (np. sprawdzałem i stara tamijowska Pantera A ma bodaj 5 mm za długi kadłub i parę mm za szerokie jarzmo), ale za to są tanie, szybko się je składa i są idealne do eksperymentowania. Bezstresowo się je składa (przynajmniej niektóre...). Tego Panzer II to można w pół godziny złożyć, jeśli się nie waloryzuje. A kiedyś to innej opcji nie było. W latach 80-tych F. Verlinden późnego Tygrysa robił z Tamiyi i Nichimo (jeden czołg z dwóch zestawów). Teraz niedawno widziałem na allegro, że ten stary tamkowy Tiger (formy z lat 70-tych) poszedł za 110 zł (są miłośnicy modeli "retro").
  14. Mr_X

    Panther ausf A Das werk 1:35

    Bardzo fajna! Jest czym się chwalić!
  15. Wg tego co tam Tamka pisze to "332" ma mieć: późne jarzmo, wyrzutnie min typu "S", dodatkowe ogniwa gąsienic z przodu wanny kadłuba, i późne filtry po bokach z tyłu kadłuba.
  16. Grunt, żeby model się podobał autorowi!
  17. Dla mnie, jak nie ma gąsienic na wieży (produkcja z wiosny 1943 r.), to bardzo wczesny. Chodzi mi nie o Dunkelgelb RAL 7028, ale Dunkelgelb nach Muster (Ausgabe 1943) kolor ciemnożółty dorabiany w jednostkach na podstawie wzornika, którego do dziś nie odnaleziono. Są zdjęcia kolorowe pojazdów z pułku pancernego LAH, gdzie widać, że miały standardowy kamuflaż wiosenny. Podkład ma bardzo żółty odcień, więc prawdopodobnie jest to nie RAL 7028, ale właśnie podkład wg wzornika. Poza tym, David Byrden (ekspert od Tygrysów firmy Dragon) twierdzi, że np. wczesne Tygrysy Das Reich miały standardowy trójkolorowy kamuflaż obowiązujący od 1943 r. Tutaj sobie można przeczytać uzasadnienie (akurat ja bym obstawiał żółto-zielony; myślę, że to co p. Byrden interpretuje jako trzeci odcień to słabiej psiknięta zieleń): https://tiger1.info/EN/TIKI-colours.html
  18. Moim zdaniem to zdjęcie wyżej jest kolorowane. Ten Tygrys jest bardzo dobrze obfotografowany. Poniżej "dla celów dyskusji" załączam parę zdjęć z Internetów. Ja obstawiam, że jest żółty (tzw. Dunkelgelb nach Muster - ciemnożółty wg wzornika z początku 1943 r.). Ewentualnie może cienki jak mgiełka zielony kamuflaż. Jest jeszcze plansza barwna od Tygrysa Italierki...
  19. He he właśnie to samo kleję!! Odnośnie 332 to jest bardzo wczesny Tygrys (z angielska nawet nie "early" tylko tzw. "post-initial"). Poza tym rysunek z pudełka jest ładny, ale to fantazja. Jak dobrze pamiętam, to pod Kurskiem Tygrysy 503 batalionu, były malowane żółtym podkładem z zielonym kamuflażem, a numer taktyczny powinien być czarny z białym obrysem. Chociaż ten konkretny pojazd chyba nie miał kamuflażu. Ja to waloryzuję zestawem Eduarda, ale są miejscami duże uproszczenia. Zawiasy przednich błotników marnie zrobione, więc skopiowałem zestawowe w Millipucie i nakleiłem na metalowy błotnik. Brak dolnych uchwytów mocujących gąsienice (tak jest we wszystkich tamiyowskich Tygrysach). Znów skopiowałem w Millipucie z innego zestawu. Liny Eureki (ciężko, ale się udało). Na tamiyowskich tkaninowych filtrach Feifel poległem Dałem plastikowe z innego zestawu, które miałem jako nadmiarowe. Zatrzaski od narzędzi dałem aberowskie, bo o dziwo opanowałem ich wyginanie lepiej od eduardowych.
  20. Mr_X

    Tygrys II 1:35 Hobby Boss

    Ten numer taktyczny "104" to chyba ma być 101 b.cz.c. SS z sierpnia 1944 r., z Francji. Jeśli tak, to czcionka i kolorystyka trochę nawalają. Najbliższe prawdy w tym wypadku jest chyba to, co proponuje Star Decals. "100" to chyba 502 b.cz.c . SS w Berlinie (1945). A z rycerzem, to wiadomo 505 batalion. Niemniej parę zgrzytów w kalkomaniach nie zmienia faktu, że jest to bardzo udany model.
  21. Mr_X

    Tygrys II 1:35 Hobby Boss

    Bardzo fajny model i temat też. Pięknie odwzorowana np. faktura metalu, gąsienice chyba "pracujące". Biorąc pod uwagę cenę piękna sprawa. Natomiast zabawne, że producent nie daje żadnego opisu do proponowanych malowań. Te 233 to jest chyba wzorowany na czołgu z 503 batalionu czołgów ciężkich sfotografowanym w Budapeszcie w październiku 1944 r. Numer 224 to chyba ma być 501 b.cz.c. SS. Jeżeli tak to "4" ma ewidentnie błędną czcionkę a kolor niebieski (chyba z białym obrysem) jest mocno niepewny. No ale to są detale...
  22. Fajny, podoba się. Ciekawy temat, może kiedyś też zrobię zimowego!
  23. Wszystkie podane wyżej zdjęcia są mi znane i na nich (oraz na "polskim" zdjęciu) się opierałem. Po prostu wyrobiłem sobie inny pogląd niż powyżej i mam inną interpretację. Już myślałem, że jakieś nowe zdjęcia, a to te same co u Schneidera prawie 20 lat temu :)))))
  24. I tak największy jaki miałem! No i jeszcze można by z uchwytami od lin walczyć i z błotnikami bo Eduardowe nie są idealne i z zawiasami błotników, bo Ędward nie daje praktycznie żadnych itp. itd... Coś tam powalczyłem i tak. Cóż dla mnie modelarstwo to jest przede wszystkim dobra zabawa (tak, tak zabawa!). I tyle w temacie. Chociaż np. Youtuber p. Kovac z Night Shift z tego żyje. O o o, dziękuję! Tamten był wprawką do pomalowania tego :)))) Bez przesady, trochę brudu jest. Chciałem zrobić pojazd nowy, a nie po 3 miesiącach w terenie z pogubionymi/ powgniatanymi błotnikami i obdrapanym Zimmeritem. Dałem akrylowy wash Italierki, potem punktowo brązowy wash Citadel Miniatures (super farba!), potem suchym pędzlem Mud Pactry i dalej puktowo Mud-em porozjaśniałem niektóre drobne elementy. Z bardziej zaawansowanym starzeniem nie mam doświadczenia także unikam (też póki co nie czuję potrzeby). Kiedyś przetestuję na Panzer II F Tamiyi :)))) Zrobię jakiegoś istotnie innego Tygrysa I w końcu, ale nie wiem kiedy. Np. parę dni temu się dowiedziałem, że lubelsko - małopolskie Tygrysy z 509 batalionu miały dwukolorowy kamuflaż (Star Decals kłamie!). Chociaż dwukolorowy chyba nudniejszy (zwłaszcza z tym prawie czarnym Olive Grun - na ile to jest efekt czasu?? ).
  25. Fudakowski Tak, ale z Tygrysami sSS-Pz.Abt. 101. Od 19 sierpnia. Raczej tylko w okresie 19-21 sierpnia chyba mogło dojść do walk między polską 1 DPanc a czołgami 503 batalionu. Wrak wg mnie nie nosi żadnych śladów trafień. A zespoły badające potem pole bitwy pod Falaise stwierdziły, że bodaj 90% wraków to pojazdy albo porzucone przez załogi, albo zniszczone przez lotnictwo. Myślę, że tak było też z 301. Albo go wysadzili, albo dostał rakietą. Ach co tam, wrzucę zdjątko ("tylko dla celów dyskusji"). Cóż, malowanie i oznakowanie to też jest merytoryka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.