-
Liczba zawartości
257 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mr_X
-
Figura, którą miałem ochotę złożyć od baaardzo dawna. Wreszcie się udało. Najtrudniejszy był MP-40. Należy go odpowiednio przyciąć, aby pasował do dłoni, w której jest trzymany (dłoń jest odlana z fragmentem MP). No ale się udało
-
- 1
-
-
Ojej Ojej
-
Ta figura jest sprzed dwudziestu lat także to trochę inna historia niż te najnowsze figury z żywicy. W tych nowszych jest mniej elementów (może być figura jako całość - jednoelementowa) . W tych figurach jest więcej elementów, ale za to ja przynajmniej nie zauważyłem żadnych baboli (pęcherzy etc.), a też mam ich kilka.
-
Dzięki! One są duże. Nie ma jednej 35-tki. Dragony to jak pigmeje przy nich wyglądają Verlinden też robił takie duże figury i ostatnio się dopatrzyłem, że niektóre zestawy Trumpetera też są takie.
-
Figurka starszego kaprala Wehrmachtu. Ponieważ na opakowaniu figurka jest skojarzona z motocyklem, to pozwoliłem sobie zrobić z niego żołnierza zwiadu. Stąd żółty kolor rodzaju broni. Jeśli miałby to być motocyklista, to trochę brakuje tu gogli. Nawet mam w zapasach sporo łebków z goglami (bardzo dobre jakościowo łebki firmy Aires), ale postanowiłem, że nie będę dekompletował zestawu. Mundur niemiecki z początku wojny, czyli w wersji "na bogato" (różne kolory bluzy, kołnierza, naramienników i spodni, przegródki w kieszeniach, numer pułku na naramiennikach, również, tu słabo widoczne, kalkomanie na hełmie). W kolejnych latach wojny jak wiadomo systematycznie bidniał (co nie znaczy, że robił się mniej okazały - tylko tańszy). Figura przeleżała u mnie w szafie ponad 20 lat. W Pelcie na Świętokrzyskiej w Wawie ją kupiłem.
-
Oficer 12 DPanc SS "HJ", Normandia 1944 (M-Model 35012)
Mr_X odpowiedział Mr_X → na temat → [F]Galerie
W realu doskonale widać, co błyszczy a co srebrzy. Jak mówię, na zdjęciach nie wszystko dobrze widać. Np. płaszcz to jest półmat. Jeszcze trochę więcej bym dał tego półmatu i w realu by się cały błyszczał. A na zdjęciach ledwie to widać. -
Oficer 12 DPanc SS "HJ", Normandia 1944 (M-Model 35012)
Mr_X odpowiedział Mr_X → na temat → [F]Galerie
Nie, jest srebrna. Te zdjęcia nieco zniekształcają wygląd figury. Ona inaczej wygląda na zdjęciach, a inaczej w realu. Inaczej w świetle od żarówki, a inaczej w słonecznym. No i właśnie najlepiej wygląda w realu. -
Oficer 12 DPanc SS "HJ", Normandia 1944 (M-Model 35012)
Mr_X odpowiedział Mr_X → na temat → [F]Galerie
Znaczy wronę na czapce? Ona powinna być metalowa, bo to jest czapka wzmocniona drutem, taka bardziej paradna. Dlatego tak "trzyma kształt" a nie jest oklapła jak tzw. crusher. Crusher miał wronę wyszywaną srebrną na ciemnozielonym tle. Oj tam, oj tam. Zatem pan został uwieczniony w trakcie tej chwili. -
Dla odmiany figurka żywiczna, oficer 12 DPanc SS "Hitlerjugend". Cóż, ten pan wygląda na takiego co już z Hitlerjugend wyrósł. Ma skórzany płaszcza a la "Herflok z gestupo" i spodnie kamuflażowe z włoskiej tkaniny. I KPanc SS przejął w 1943 r. duże zapasy tej tkaniny podczas rozbrajania armii włoskiej. Stąd potem m.in. w tej jednostce nastąpił wysyp różnych mundurów we włoskim kamuflażu. W lekką konsternację wprawiła mnie bluza z "otwartym" kołnierzem. Szukałem jakichś dodatkowych informacji na ten temat. Wiadomo, że takie bluzy były, ale raczej w jednostkach czysto wojskowych SS nie były zbyt częste i nosili je oficerowie wysocy stopniem. Tu jest podporucznik - Untersturmfuhrer. Również się zastanawiałem nad kolorem otoków, czyli tzw. Waffenfarbe. Jeśli grenadierzy pancerni, to formalnie powinien być kolor jasnozielony. Tak się składa, że jest seria kolorowych zdjęć z tej jednostki i za cholerę nie udało mi się na nich wypatrzyć zielonych otoków. Natomiast na zdjęciach były białe i na taki kolor też zdecydowałem się malując figurę. Pasek od broni jest firmy Rado.
-
IBG 7TP | Operacja Zaolzie i 17 Września | 1:35
Mr_X odpowiedział shadowmare → na temat → [M]Galerie
Tak Verlinden zawsze robił. Cała diorama to mógł być czołg na maleńkiej podstawce a w tle dawał zdjęcie z jakimś zamczyskiem i kawałem lasu. -
IBG 7TP | Operacja Zaolzie i 17 Września | 1:35
Mr_X odpowiedział shadowmare → na temat → [M]Galerie
Trzeba przemyśleć koncepcyjnie, czy np. tawariszcz kamandir próbuje z Nagantem w łapie ich tam wyciągać z tej kapusty... -
IBG 7TP | Operacja Zaolzie i 17 Września | 1:35
Mr_X odpowiedział shadowmare → na temat → [M]Galerie
Jakby Dragon wypuścił figurki, to bym zrobił mini-dioramkę z kapustą. "Poland 1939: cabbage rampage", ilustracja Ronald Volstad. -
IBG 7TP | Operacja Zaolzie i 17 Września | 1:35
Mr_X odpowiedział shadowmare → na temat → [M]Galerie
Tematu szczegółowo nie studiowałem, ale na zdjęciach i filmach archiwalnych częściej chyba widać BT - bystrochodnej tanki. Czołgi bez gąsienic, a żołnierze bez butów Dziadek opowiadał, że jak kamandir dał spocznij, to polecieli w kapustę i zaczęli ją wchrzaniać na surowo, tak że to aż było żal patrzeć. Tzn. potem oczywiście przestało być smieszno, bo zaczęły się donosy... A tam! Grunt, że fajnie wyszło. Zwłaszcza 7TP. -
IBG 7TP | Operacja Zaolzie i 17 Września | 1:35
Mr_X odpowiedział shadowmare → na temat → [M]Galerie
Zaolzie... Uuuuu-uu-u! Niebezpieczne tematy! -
Kolejne figurki gotowe. Dragon, generacja 2. Jakość wykonania hełmu spadochroniarza jest skandaliczna. Na szczęście miałem w zapasach taki hełm z 1-szej generacji Dragona. Główki też są w większości marne. Tylko spadochroniarzowi poza hełmem zostawiłem oryginalną głowę. Resztę wymieniłem na to, co miałem w zapasach (Dragon 1-szej generacji i główka żywiczna produkcji Armor35 u pana z Panzerfaustem). Poza tym wszystko dobrej jakości. Świetne kalkomanie na Panzerfausta (cienkie jak mgiełka i matowe; wyglądały dobrze nawet bez warstwy lakieru matowego). Również tematyka ciekawa. Podoba mi się, że Dragon od pewnego czasu robi figurki w bardziej "pomnikowych" pozach. W starszych zestawach postacie są niemal zawsze w bardzo dynamicznych pozycjach, co raczej nie sprzyja dobrej prezentacji sprzętu i umundurowania (również bardzo ogranicza możliwości użycia figur na dioramie). Wbrew temu co widać na pudełku, snajper Wehrmachtu to w istocie żołnierz Waffen SS, co ujawniają szczegóły rzeźby. I tak też go wykonałem (tylko jako zwykłego piechura, a nie snajpera). Żołnierz z Stg 44 to pewne nawiązanie do figury z zestawu 6692, która przedstawiała piechura Waffen SS z początku wojny. Kamuflaże zrobiłem wiosenno-letnie, bo wydawały mi się bardziej efektowne niż sugerowany na pudełku kamuflaż jesienny u pana z Stg.
-
Super model! Ostatnio oglądałem film z Paulem Newmanem ("Tajna wojna Harry'ego Frigga") o tym jak dzielni włoscy żołnierze wzięli w Tunezji do niewoli pięciu alianckich generałów i osadzili w "obozie" (pałacu) we Włoszech. Taka scenka: oni planują ucieczkę, do pokoju wchodzi komendant "obozu" i mówi "Panowie mam ważną informację. Otrzymaliśmy transport zaopatrzenia i teraz strażnicy MAJĄ amunicję".
-
Udany model, ale ja bym dał siatki na wlotach powietrza.
-
Trzech SS-mannów (dwóch z dywizji Totenkopf) i oficer grenadierów pancernych. Łebki w drugiej generacji Dragona są w tym zestawie gorsze od tych z 1-szej generacji, więc śmiało je wymieniłem na żywiczne (Firestorm). Dorobiłem drobne detale. Ten oficer w lekką konsternację mnie wprowadził. Niby pancerniak, ale bluza koloru feldgrau. Jakiś czas się zastanawiałem, o co tu chodzi, aż odkryłem, że ta figura to przepak z zestawu figurek z żołnierzami dywizji Panzer Lehr (Normandia 1944). Także w pudle z 2-gą generacją siedzi 1-sza generacja!! Nawet udało się znaleźć oryginalne zdjęcie z epoki, które było inspiracją do powstania tamtego zestawu figur. Postanowiłem więc, że zamiast robić dziwacznego pancerniaka zrobię po prostu oficera grenadierów pancernych np. z Normandii. Także jest trzech ze wschodu i jeden z Normandii (?).
-
- 4
-
-
Ogólnie zasada jest prosta przy malowaniu akrylami. Najpierw podkład, a potem rozjaśniamy (lub przyciemniamy) mocno rozcieńczoną farbą. Tam gdzie padałoby z góry więcej światła rozjaśniamy, a tam gdzie mniej przyciemniamy. Tylko to nie jest wash. Chodzi o to,żeby mało pigmentu wziąć na pędzel, żeby się wszystko działo powolutku i były płynne granice między kolorami. Reszta to kwestia wprawy. Nie wiem jak tam inne farby, ale AK Interactive są "interactive" zdaje się dlatego, że po naniesieniu można przez jakiś czas przesuwać pigment wilgotnym pędzlem. To pomaga np. rozmyć granice między kolorami.
-
Uuuu panie, straszna bida... Ja to w Internetach kupuję łebki niepomalowane. To cała przyjemność w malowaniu!!
-
Herr Oberleutnant tak trochę wskazuje palcem jak Wuj Sam, jakby mówił: "Pamiętaj, żeby iść na wybory (i wiesz na kogo masz głosować...)" Mały fajny zestaw. Jak na trzy figury bym powiedział, że ciut przydrogi. No ale figurę oficera można wykonać w dwóch wariantach, tzn. jak na zdjęciach niżej albo siedzącego w wieżyczce czołgu. Także dali po dwa warianty nóżek i rąk, ale jeden tors (powieliłem...). Zatem 3 i 1/2 figury w tym Master Boxie się znajduje. Łebki wymieniłem na żywiczne (Firestorm Models). Reszta, łącznie z Mauserami jest bardzo przyzwoitej jakości i można poprzestać na częściach zestawowych. Trochę drobnych detali w ekwipunku dorobiłem.
-
- 1
-
-
1/35 Ćmy Barowe - Cafe Visitors - MiniArt
Mr_X odpowiedział KFS-miniatures → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
Ktoś powinien poprawić, że "Sdkfz 222 to nie czołg". -
1/35 Ćmy Barowe - Cafe Visitors - MiniArt
Mr_X odpowiedział KFS-miniatures → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
Jeszcze tylko potrzebny porucznik Gruber i jego "mały czołg" (Sdkfz 222), albo lepiej: kapitan Bertorelli i dzielni włoscy żołnierze. -
Muszę się zastanowić. Znalazłem na ebay-u Ringstanda Vacu, ale to 100 zł z transportem kosztuje. Jak za taki kawałek bunkra, trochę drogo.
