Dzisiaj stałem się "szczęśliwym" posiadaczem "nowego" modelu Italeri (nr kat. 6484) M1097A2 Cargo Carrier. W poprzednim zdaniu w cudzysłowie wyrazy, które są w nim zbędne. Ani ten model mnie specjalnie nie uszczęśliwił, ani tak do końca nie jest nowy.
Kupiłem go, bo potrzebowałem modelu wyjściowego do jakiejś konwersji, a było mi wszystko jedno, na który model Italeri padnie.
Model to ramki znane ze starego zestawu Italeri (nr kat. 273) M998 Command Vehicle oraz ramka z równie starego modelu Revell (nr kat. 03027) HMMWV M 1038 Cargo w.Canvas.
Pudełko:
Ramki z zestawu Italeri 273:
Fatalne fotele, zupełnie nie przypominające oryginałów. Równie tragiczne są koła. Bardzo źle rozwiązano połączenie dolnej części nadwozia z maską i elementami komory silnika, gdzie konieczne jest łatanie ogromnych dziur.
Ramka z zestawu Revell 03207:
Wyciągarka o złym kształcie, plandeka z kilku elementów wymagająca szpachlowania.
Instrukcja:
Kalkomanie:
Schematy malowania wydrukowane na rewersie pudełka:
Wg producenta mamy możliwość wykonania modelu w jednym z trzech malowań. Jednak oglądając schematy malowania możemy zauważyć ignorancję panów z Italeri. Po kolei:
1) US Army, Arabia Saudyjska, 1991 ("Pustynna Burza") - lusterka nowego typu pojawiły się w wariancie A1 w 1992 r. Poza tym takich lusterek, jak na rysunku, nie ma w modelu;
2) Wojsko Polskie, 2005 - w modelu nie dostaniemy żadnego charakterystycznego dla polskich M1097A2 elementu. Wyciągarka, przednia osłona, fotele, lusterka i koła są nie takie, jak trzeba (choć na rysunku widok od przodu jest w porządku). Tylnego zderzaka z koszem na kanistry i stelażem na koło zapasowe nie ma w ogóle. Nawet kalki nie są atutem, bo pojazd o numerze rejestracyjnym UB 00003 ma z tyłu jednorzędową tablicę rejestracyjną (nie dwurzędową, jak proponuje Italeri):
3) US Army, Irak, 2003 (początek OIF) - tutaj również lusterka i osłona (elementy) nie pasują ani do rysunku, ani do faktu występowania w OIF. Choć całkowicie możliwości wystąpienia takiej konfiguracji wykluczyć nie można.
Podsumowanie: ten model to kpina z modelarzy. Kiedy zapowiedziano go na ostatnich targach w Norymberdze, niejeden humveemaniak obiecywał sobie wiele. Tym bardziej, że nadzieję dawała nazwa zestawu (zawierająca określenie wariantu upgrade'wanego - A2) oraz zdjęcie Humvee w malowaniu Wojska Polskiego:
Niestety nadzieje okazały się płonne - wbrew nazwie z tego zestawu nie zbudujemy ani wersji M1097, ani wariantu A2 (brak najbardziej charakterystycznych elementów - tylnego zderzaka i nowych lusterek). Z pudła możemy zbudować co najwyżej wersje M998 (bez wyciągarki) lub M1038 (z wyciągarką). Ale zbudowanie poprawnego modelu Humvee z jakiegokolwiek zestawu Italeri to temat na bardzo długi esej...