Skocz do zawartości

Sebastian76

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    263
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Sebastian76

  1. Tak jest. To najlepiej opisana i udokumentowana bitwa pancerna w całym oblężeniu Wrocławia. Starcie odbyło się 18 kwietnia. Pracuje bardzo niedaleko tych obszarów Jak widzisz, w opisie, który dołączyłem sugeruje się, że Jagdpanzer Hartmana to była wersja A.
  2. Cześć. Bardzo dziękuję za dobre słowo i wszelakie informacje. Jaki to offtop ? Nic mnie tak nie kręci jak model z historią w tle. Jako Wrocławiak czytam na temat chyba wszystko co wpadnie w ręce. Aktualnie jestem w trakcie pochłaniania najnowszej i chyba najpełniejszej obecnie polskiej publikacji na ten temat "Festung Breslau" pana Głowińskiego. Co do jednostki fortecznej masz absolutnie racje. Chodziło mi o to , że większość ciężkiego sprzętu obrońców pochodziła z jednostek walczących na przedpolach lub najbliższych okolicach Wroclawia, które zostały "wepchnięte" do miasta przez posuwający się do przodu front, tracac w ten sposób kontakt z macierzystą jednostką. Pułki forteczne były tworzone z takiej zbieraniny pochodzących z różnych dywizji sprzętów. Pan Głowiński w swojej publikacji sugeruje, że akurat ten Jagdpanzer pochodził z walczącej w tych okolicach 20 dywizji pancernej. Lecz są to jedynie przypuszczenia. Podobno były 2 szt tego pojazdu, lecz drugi z racji uszkodzenia jarzma armaty nie nadawał się do wykorzystania w walkach. Dodatkowo, dochodzi także aspekt, że niektóre źródła podają, że to była wersja (A) , która jak wiemy jest w ogóle innym pojazdem Sporo dziur i niewiadomych, których chyba dziś już nie rozstrzygniemy.
  3. Wspaniały model. Gratulacje!
  4. Dziękuję! Włazy. No właśnie. Czyli miałem dobrze, ale coś mnie podkusiło poprawić.
  5. Cześć! Moja interpretacja pojazdu, który brał udział w walkach o Wrocław w 1945 r. po stronie obrońców. Był to wg historyków najsilniejszy pojazd ( w sile 1 szt.) jaki brał udział w obronie. Niestety nie przetrwały do dziś ,żadne materiały, na których można zobaczyć oryginalny pojazd. Nie wiadomo jak był pomalowany, jaki miał numer taktyczny ani z jakiej jednostki pochodził. Model Tamiya 1:35 Nie wszystko poszło zgodnie z planem. Kalki totalnie mi nie siadły, więc musiałem niestety przykryć je mocno weatheringem. Powłoka farby także miejscami pozostawia dużo do życzenia. Przyczynę niepowodzeń odkryłem pod koniec prac, Mój aero był tak zapchany jakimś shitem, że ledwo pracował. Stąd prawdopodobnie kiepsko położony błysk pod kalkę i sama baza farby mocno spieprzona. Żal było porzucać, więc dociągnąłem go do końca. Myślę, że zrobię jakaś prostą podstawkę, z kilkoma figurami . Pozdr z Wrocławia
  6. Świetne. Bardzo mi się podoba. Gratulacje!
  7. Rzadko mnie urzekają modele w tej skali, ale ten jest wyjątkowo przepiękny. Fantastyczny kot.
  8. Przyjmuję . Do zobaczenia
  9. No to będzie okazja się spotkać .
  10. Pracuję nad tym Cierpliwości
  11. Dziękuję bardzo za te kilka zdań komentarza i miłych słow... Faktycznie ten "brud wokół pierścienia wyszedł nieco z mocny". To generalnie miał być rdzawy nalot, ale nie roztarłem wystarczająco mocno olejów. Popatrzę na to jeszcze dziś i spróbuje może jeszcze nieco wygasić jakimiś ciemniejszymi odcieniami może.
  12. Dzięki! Planować, planuje, ale , muszę się w końcu przełamać w kontekście podstawek. Ostatnio jak nie kleiłem tanków to postawiłem w końcu na naukę malowania figurek - także w kolejnych w końcu pojawi się jakaś załoga, bo to też mocno mnie uwierało. Podstawki bezwzględnie kolejny krok w rozwoju
  13. Dziękuje bardzo za miłe słowo. Tak, będzie debiut. Pierwszy raz wezmę udział w wystawie.
  14. Bardzo mi się podoba. Mnóstwo włożonej pracy, która przełożyła się w świetny efekt końcowy. Gratulacje. Fajnie popatrzeć na takie prace!
  15. Wrzucę jeszzcze, dziś już zabrakło pary.
  16. Cześć. Model rozgrzebałełm przeszło rok temu, zanim ośmieliłem się tutaj wrzucić jakikolwiek swój warsztat. Leżał na tyle długo, że w końcu postanowiłem go ukończyć. Przedkładam galerię końcową francuskiej pokraki w służbie Wermachtu. Model przedstawia wóz, który brał udział ( i został podczas walk zniszczony) w przełamaniu Linii Mołotowa w czerwcu 1941 r. Pozdrowienia z Wrocławia. Flammpanzer B2 (F) Char B1 Tamiya | No. 35287 | 1:35 MR Modellbau - konwersja
  17. Jak co tydzień, nieco udało się zrobić. Kadłub zamknięty - pozostaje jeszcze tu i ówdzie pobawić się ze szpachlówką. Wieża także zamknięta. Pomału doklejam ostanie detale, budowa zbliża się do końca.
  18. Tak wiem, heheh. W sumie to niewiele z tego będzie widoczne bo zaraz to zaklejam (paluch zostanie dla potomności). Malowałem bardziej dla ćwiczenia
  19. Dziś nieco dla odmiany postanowiłem zmierzyć się z wnętrzem wieży. Dodam jeszcze do tego trochę obić. Do pomalowania zostało jeszcze kilka detali ( np parciane torby na łuski od km)
  20. Czołem. Po "chwilowej" nieobecności udało się pchnąć nieco sprawy do przodu. Aktualnie praca z blaszkami i wydrukami 3d
  21. Dzięki! człowiek się całe życie uczy
  22. A widzisz, nawet nie zwróciłem uwagi. Tyle, że tytułów chyba nie można edytować
  23. Niewielki weekendowy progres. Model co prawda nie ma detali wnętrza kadłuba, ale pomyślałem,, żeby nieco te kolory we wnętrzu luźno zaakcentować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.