Skocz do zawartości

Sebastian76

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    263
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Sebastian76

  1. Bardzo dziękuję za uwagi. Generalnie robiłem te przetarcia, ale prawdopodobnie starałem się zrobić je zbyt subtelne. Dodatkowo efekt "błysku" zawsze blednie po nałożeniu lakieru na koniec. Mam trochę z tym problem. Stosuje pigment lub ołówek. Jeśli ich nie zabezpieczę lakierem - szybko się "wycierają", natomiast z drugiej strony lakier powoduje, że bledną . Trochę dla mnie ślepa ulica Help!
  2. Dziękuje za mile słowo oraz za cenne wskazówki. Na pewno skorzystam i przy kolejnym modelu spróbuje zrobić tak jak piszesz. Szczerze, to być może przez fakt, że w poprzednich modelach nie miałem z tym problemu i układały się ładnie to nie byłem przygotowany na zarzadzanie kryzysem i nieco zwątpiłem w siebie Jeszcze raz dzięki!
  3. Piękna praca, pomysł , wykonanie. Przyłączam się do zachwytów kolegów i pozytywnego zazdraszaczania skila. Moją uwagę przykuł tylko jeden szczegół, który wywołuje u mnie zgrzyt ( ale maleńki). Ślady i stopień uklepania podłoża za czołgiem sugeruje, raczej często uczęszczaną drogę. Tu natomiast przy takim incydencie mielibyśmy raczej do czynienia z przyciśniętymi do gleby krzakami i trawą, a nie "wyjeżdżonym śladem". Wydaje mi się, że to odcięcie jest zbyt mocne. Ale to takie moje gadanie. Powtórzę - Piękna praca
  4. Sebastian76

    T-34/76 Dragon 1/35

    Piękny model. Gratulacje. Można patrzeć i patrzeć. Fantastyczna praca.
  5. Pięknie dziękuję panowie. Bardzo mi miło!
  6. Bardzo się cieszę, że się podoba Dzięki za feedback!
  7. Bardzo mi miło, że się podoba. Motywujące:)
  8. Dziękuję. Bambetle pochodzą z tego zestawu: https://www.ebay.com.au/itm/170525673712 Nie wiem, czy poleciłbym. Jakość mocno średnia.
  9. Dziękuję Z tą wypolerowaną stalą nie chiałem właśnie przesadzić. Model przedstawia frontowego Stuga z Rosji. I tak sobie pomyślałem, że tam poruszał się głównie po nieutwardzonych drogach, polach itp. Dlatego przetarcia zrobiłem subtelniejsze.
  10. Dzięki za merytoryczne uwagi . Kalki to był faktycznie mały problem. Nie pochodziły z zestawu i wg mnie faktycznie średnio z ich jakością - Tak jak piszesz - bardzo grube i za chiny mimo tony zmiękczaczy nie dało się ich lepiej ułożyć. Koryta anteny faktycznie nie obczaiłełm, że było drewniane - szkoda - faktycznie można było jeszcze tam popracować - zapamiętam przy kolejnym. Z kablem - cóż, jakoś mi ten brak symetrii zagrał kompozycyjnie. Pozdrawiam!
  11. Cześć! Życie jak wiadomo lubi zaskakiwać, wiec mimo , iż otworzyłem tutaj warsztat z Panterą to w tak zwanym międzyczasie zabrałem się za dwa inne modele. Jeden z nich właśnie udało mi się ukończyć Model waloryzowany elementami fototrawionymi z zestawu Voyager Model PE 35873. oraz gąsienicami Panzerwerk Design , których (nie ukrywam) jestem psychofanem. Zachęcam do dzielenia się uwagami. Zdaje sobie sprawę, że nie ustrzegłem się kilku potknięć w trakcie pracy, ale udało się tymi kryzysami lepiej lub gorzej zarządzić. Malowany farbami Mr. Color serii C. Zużycie, brudzenie oraz inne efekty - Hiszpański zaciąg farb i emalii od Ammo, AK. Pozdrowienia z Wrocławia! Sd.Kfz. 142/1 Stug III C/D 192 Stug Abteilung - Rosja 1942 1:35 DRAGON
  12. Ja korzystałem z gotowych od Ammo i musze powiedzieć, że jak na moją estetykę to są fantastyczne. Skala w porządku, kolorki (każdy listek posiada wiele odcieni).
  13. Bardzo mi miło. Dziękuję za miłe słowa
  14. Dziękuję za mile słowo Z tymi podstawkami to się nie mogę jakoś przemóc. Człowiek chciałby, ale nie za bardzo wiem jak się do tego zabrać:)
  15. Dziękuję :). Faktycznie nie jest to dokładnie ten ze zdjęcia, które odnalazłem już w trakcie prac nad modelem. Dlatego tu wychodzi też właśnie niedbalstwo Trumpentera, który zaoferował zestaw kalek pod randomowe zdjęcie z sieci, bez zachowania dbałości o to , aby pudło mogło zaoferować wykonanie dokładnie czołgu ze zdjęcia. Faktycznie dał mi popalić. Chodzi mi o etap obróbki części. Zestaw ma mnóstwo drobnych elementów i sporo z nich miało dość sporo nadlewek wymagających żmudnego ich usuwania. Biorąc pod uwagę ich ilość oraz rozmiar - przyprawiało mnie to momentami o frustrację. Drobne elementy wymagały sporo w tym względzie atencji . Przyzwyczajony do jakości wyprasek Tacoma, tu było to dla mnie zdecydowanie in minus. Jeśli chodzi o pasowanie - to raczej problemów nie stwierdziłem
  16. Dzięki piękne, za miłe słowo:)
  17. Ogólnie to Trumpek dał mi w kość Myślę, że sporo modeli upłynie zanim wrócę do tego producenta Co do malowania to nawet nie ma namiarów w instrukcji co to za gagatek i z jakiej jednostki. Znalazłem w sieci tylko to:
  18. Dziękuję . Faktycznie plan był taki, aby pouczyć się nieco uporządkowanego bałaganu i poligonowego brudu. Ja myśłe, że zamiast poligonowego, to wyszedł mi zdecydowanie frontowy, i to taki weteran
  19. W naszych jak najbardziej. Faktycznie sporo jest materiałów na których widać cynkowane beczki. Mój to rusek z początkowego okresu wcielania ich do "orkowej" armii - okolice 1973 roku. Uznałem, że mieli zwykłe rdzewiejące:)
  20. Cześć. Z racji, iż udało się dobrnąć do końca, to miło mi zaprosić Was do zapoznania się z galerią końcową z pracy nad: T-72 Ural - Trumpeter 1/35 09601 Model wzbogacony o wspaniałe gąsienice od Panzerwerk Design, oraz antenkę od Abera. No i oczywiście pozdrowienia z Wrocławia
  21. Gratulacje! W mojej ocenie wygląda fantastycznie! Bardzo lubię prace modelarzy, którzy nad efektowność wizualną (komiksowa modulacja) idą w stronę odtworzenia realnego wyglądu pojazdu pracującego w określonych warunkach. No i podcięcie jarzma armaty jest
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.