-
Liczba zawartości
993 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Ostatnia wygrana halset w dniu 30 Stycznia 2025
Użytkownicy przyznają halset punkty reputacji!
Reputacja
1 581 ExcellentInformacje
-
Skąd
Nysa/Bielefeld
-
Zawód
3D Artist
Ostatnie wizyty
3 481 wyświetleń profilu
-
Nowe zestawy figur ernimodels-production 1/35
halset odpowiedział Erni → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
A można gdzieś rzeczywiste zdjęcia wydruków zobaczyć? Bo póki co to wszystko to AI. -
W zasadzie oba zdjęcia
-
Robi wrażenie strasznie mi się podobają takie modele - co prawda tematyka nie do końca moja ale wykonanie rewelacyjne, mnogość kolorków i detali robi robotę. Dopiero na zdjęciu z pozorantem widać jaki to gigant.
-
Nie pomyliło Ci się z Miniartem?
-
Mam jakieś 2 Pantery z wnętrzem z RFM, ale jeszcze ich nie dotykałem, więc nie mam porównania. Sam model składał się całkiem przyjemnie, w spokojne 2 wieczory można posklejać. Błoto u mnie to zawsze ten sam stary i sprawdzony przepis: ziemia z wodą, klejem i ewentualnie pigmentem. Woda to żywica zabarwiona jakąś Tamiyą. Zielenina własnej roboty. Jeśli mówisz o tym: to to jest jakaś taka najzwyklejsza trawa ozdobna której wszędzie pełno, urwałem sobie kiedyś trochę w drodze z pracy do domu. Jak kwitnie to ma właśnie pełno takich beżowo-brązowych kłosów, wystarczy je oskubać i voilla
-
Kolejny z serii modeli wykonanych względnie (na moje standardy) szybko, trochę bezmyślnie i prosto z pudła, dla odskoczni od coniektórych projektów które potrafią się przeciągać w nieskończoność. Poza tym pilnie muszę zwolnić trochę miejsca, więc obecnie na stole mam kilka takich szybkich projektów.
-
Tak tylko zapytam czy planujecie odejść od tych koszmarnych karteczek wieszanych na modelach? Ciarki mnie przechodzą czasami jak na nie patrzę...
-
Fiat 126p model STD 1974 1:35, 1:72. Projekt i druk 3D
halset odpowiedział HKK → na temat → [C]Warsztat
Mam ruszonego m.in. Poloneza i Warszawę M20, ale pewnie projekty trochę potrwają -
W sumie fajny pomysł z tym zebraniem wszystkich własnych prac w jednym wątku. Ostatnio trochę grzebałem () i wykopałem trochę archaicznych zdjęć z początków mojej walki z plastikiem - nie licząc wybryków z dzieciństwa, czyli modele sklejone na odpiernicz, bez malowania i jakiegokolwiek pojęcia o temacie (z tym pojęciem o czymkolwiek to do dzisiaj u mnie słabo ). Z tego co pamiętam to bodajże w wieku 12 lat mniej więcej pomalowałem jedynie jakąś tanią Merkavę białym sprayem (zimowe camo, ma sens) i Jagdpanterę piaskowym, tak że teges. Ale był szpan w szkole. Już bez przynudzania, większość moich skończonych ulepów od właściwych początków modelarstwa. Rok 2012 i pierwszy właściwy ukończony model. Focke Wulf w 1:72, malowany pędzlem chyba jakimś humbrolem. Wtedy też za radami z forum zakupiłem butelkę Sidoluxu, która według niektórych miała mi wystarczyć na "całe życie", co jak się okazało było kłamstwem, bo dzisiaj została mi już mniej niż połowa. Chyba, że się przekręcę w przeciągu kolejnych 10 lat, wtedy zwrócę honor Chwila później padła decyzja o kupnie aero i kompresora i przy okazji kolega ze szkoły mi podrzucił J2M3 w 1:48 z pytaniem czy bym mu nie posklejał bo mam większe doświadczenie niż on Sporo łaziłem po forach, więc tutaj próbowałem już pierwszych preshadingów i jakiegoś weatheringu. Niestety inne zdjęcia mi przepadły, mam tylko jakieś takie przed gankiem Chyba kolega był usatysfakcjonowany więc dostałem kolejne "zlecenie". Type VIIC w 1:144 z Revella. Pierwsze próby maskowania kamo. Styczeń 2013 i początki pancerki. Zvezdowy IS-2 1:35 ze zdobycznymi ogniwkowymi gąsienicami z Dragona (szaleństwo). Działałem coś z fakturą wieży, bodajże przy użyciu nitro i jakiejś szpachlówki. Ależ ja byłem dumny z tej podstawki, model chyba nawet coś dostał na konkursie w Łambinowicach, za czasów jak to jeszcze był mały lokalny konkursik. W międzyczasie również dla kolegi robiłem jakiegoś zdobycznego kupionego za 85zł (!!!) Fauna w 1:35, w stanie lekko zaczętym. Był nawet warsztat na forum, ale zdjęcia poszły się paść. 2015 i jakiś tani Abrams 1:35 z Tamki bodajże. Nienawidzę dotykać waty, uprosiłem dziewczynę żeby zrobiła kłęby kurzu 2016 i wyprowadzka do Niemiec, SpPz2 z Revella 1:35 ulepiony w spartańskich warunkach. Coś tam przerabiałem żeby można było zrobić skręcone koła i ugięte zawieszenie. Tutaj chyba zaczyna się dla mnie "epoka współczesna" modelarstwa. Jakoś przy okazji kupiony ISU-152 za 2 ojro w 1:100: VK4502(P) 1:35, nadal leży w takim stanie na półce i czeka na lepsze czasy. Chyba się nie doczeka. Tygrys Wittmanna 1:35, pierwszy Dragon. Do dzisiaj jestem całkiem zadowolony z modelu: ISU-152 1:35, również Dragon (jakiś tani orange box): M41 Walker Bulldog w 1:35 z Tamki za 50zł: T-35/85 ze Zvezdy i jakieś scratche: T-35 z Hobby Bossa, który już w zasadzie leżał w koszu bo nie miałem na niego ani pomysłu, ani cierpliwości. Pierwszy figurant: Nie do końca chronologicznie, ale 3 sztuki T-55: Dwa szybkie projekty w tzw. międzyczasie - M3Lee z Takoma i Pantera Das Werk w :135, myślę że uwinąłem się w ok. tydzień z lekkim hakiem z każdym. Z Pantery nie jestem zadowolony, nie miałem kompletnie pomysłu na ten model co widać, ale trzeba było zrobić miejsce na stosie wstydu: Traumy z watą część druga czyli Zvezdowy T-62 w 1:35 i taki oto eksperyment: Potem przyszedł czas na pierwszy grubszy temat, czyli własną konwersję do Urala 4320 Trumpetera na transport drewna z dźwigiem: Kolejne 3 modele "na szybko": Dla oderwania "szybki", czyt. półroczny projekcik w 1:72, czyli Kraz z AVD Models i parę własnych modów i dodatków: Pierwszy właściwy cywil i pierwszy model w 1:24, czyli Iveco Turbostar od Italeri. Co za straszne mydło. Kilka własnych drukowanych dodatków i własne kalki. I póki co najświeższy temat, czyli Chevrolet Bel Air 57 z Revella w 1:25. Mydło jak wyżej, było sporo projektowania i drukowania. I póki co to by było na tyle jeśli chodzi o skończone projekty. Kilka modeli czeka cierpliwie na dokończenie, postaram się uaktualniać wątek jeśli coś nowego powstanie
-
ewpiga zapewne.
-
Wreszcie się doczekaliśmy. Porób przyzwoite zdjęcia, bo przez lupę trzeba patrzeć, a jest co oglądać - miałem przyjemność pogapić się na niego na żywo Zrywa majty z dupy że tak powiem.
-
I to wszystko w 2 minuty od pierwszego posta? Nieźle.
-
Świetny jest, nie będę się niczego czepiał
