Jump to content

halset

Members
  • Content Count

    189
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

halset last won the day on May 26 2019

halset had the most liked content!

Community Reputation

45 Excellent

Personal Information

  • Location
    Nysa/Bielefeld

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. halset

    T-80BV 1/35

    Jak czytałem ten wątek od początku to w pewnym momencie chciało się powiedzieć że aż szkoda taką pracę chować pod farbą, ale zmieniam zdanie. Chyba jeden z najlepiej wymalowanych modeli jakie tutaj widziałem, nie wspominam już nawet o blacharce itd. Składam wniosek o tutorial
  2. Chyba za rzadko tu zaglądam, że omijają mnie takie warsztaty... elegancka robota! Ciekaw jestem efektu końcowego. Planujesz jakąś podstawkę?
  3. Najs. Jak Ci sie udalo wyrzezbic to "pokretlo"?
  4. W zasadzie miałem tutaj nic nie wrzucać do momentu aż modele zaczną przypominać czołgi, ale póki co kilka partyzanckich zdjęć. Miał to być lekki i szybki projekt, ale kolega mi trochę wjechał na ambicje. Tak oto powoli i w bólach rodzi się FRANKENSTEIN Prace nad modelem Miniartu mocno zwolniły tempo, ze względu na to że na tym etapie służy mi raczej jako wzór do przebudowy. Zaczęło się od odcięcia błotników, potem pojawił się pomysł że może przy okazji trochę poszerzyć kadłub skoro jest za wąski: W międzyczasie przejrzałem elementy które nie zostały i już nie zostaną wykorzystane w modelu Miniartu i zaczęła się rzeźba. Najpierw odcięcie kilku kolejnych niepotrzebnych elementów: Potem szybkie złapanie wymiarów i Frankenstein zaczął nabierać kształtów: Jeszcze sporo szlifowania i pasowania przede mną, na razie tylko wrzucam co mam. Aha, i proszę nie traktować tego projektu poważnie, nie będzie to jakiś konkretny egzemplarz tylko raczej recykling niepotrzebnych części - a może akurat coś ciekawego wyjdzie 😉 I bracia razem:
  5. Krótki update: na razie jestem na etapie klejenia więc właściwie nie ma co wrzucać nudnych zdjęć. Udało mi się znaleźć kilka zdjęć pojazdu z postu powyżej, więc padła decyzja, że model Miniartu będzie odzwierciedlał właśnie ten egzemplarz. Wszyscy kleją polskie T-55 więc może będzie powiew świeżości Na czołg LWP jeszcze przyjdzie pora 😉 Tymczasem mam małą zagwozdkę jeśli chodzi o element o którym była dyskusja w temacie kolegi martinello: Chodzi o obejmy beczek - rozumiem, że jak na tyle czołgu są beczki, to tych elementów ma tutaj już nie być? Instrukcja Miniartu każe przykleić i jedno i drugie.
  6. halset

    T-80BV 1/35

    Nie wiem co powiedzieć. Kosmos.
  7. halset

    T-80BV 1/35

    Co z Ciebie za modelarz?
  8. Co do kanałów wlewowych - u mnie raczej sporadyczne, łatwe do usunięcia albo w niewidocznych miejscach. Rozwinąłbym punkt trzeci - ponieważ producent chciał zrobić możliwie uniwersalne formy do jak największej liczby wariantów T-55, tu i tam trzeba dokleić sporo milimetrowych elemencików charakterystycznych dla Twojego właśnie modelu. To powoduje, że 1/3 czasu sklejania modelu polega na szukaniu na owych milimetrowych części na dywanie Dobrze podsumowałeś składalność, ale raczej powiedziałbym że to "OK" to raczej "może być", niż "jest dobrze". Trafiło mi się kilka części które trzeba było podszlifować, bo były za szerokie żeby wleźć na swoje miejsce, a np. ustawienie zawieszenia w odpowiedniej pozycji to był dramat ze względu na zbyt duży luz (element Tc8). Tamiya to to nie jest. Ale mimo wszystko skleja się całkiem fajnie póki co, nie żałuję zakupu I tak nie w temacie, uwaga raczej dla mniej zaawansowanych sklejaczy jak ja: to jest pierwszy model który sklejam przy użyciu kleju z pędzelkiem, o takiego: i szczerze powiem że nigdy więcej kleju z igłą, żadnych Wamodów, Revelli itd. Jak ktoś nie próbował to szczerze polecam. Składasz dwa elementy razem, przeciągasz łączenie pędzelkiem, klej się wchłania w szczelinę i gotowe - łapie szybko i mocno i nie zostawia śladów o ile się nie przedobrzy. Gamechanger
  9. Jest minimalnie wyższy, ciężko mi teraz powiedzieć o ile, bo wanna z Miniartu nie jest jeszcze zamknięta, ale raczej będzie to coś koło 1-2 mm max.
  10. Masz rację, model LEE jest minimalnie za wąski i za długi. Gdybym się za to brał, pewnie idąc tą ścieżką musiałbym poprawiać każdy jeden detal w tym modelu, a na to nie mam czasu, umiejętności i szczerze mówiąc ochoty 😉 Plan jest taki, żeby rozsądnym nakładem pracy doprowadzić tą zabawkę do jakiegoś w miarę przyzwoitego wyglądu i potrenować trochę przeróbki/scratch przed kolejnym planowanym projektem
  11. W międzyczasie model LEE stracił błotniki i zacząłem korektę kształtu wieży. Przy okazji mała zmiana planów - nie będę się wzorował na żadnym konkretnym egzemplarzu czołgu jeśli chodzi o LEE, niech to będzie s-f bo inaczej życia mi nie starczy na korekty. Co do modelu MiniArtu mam dylemat - z jednej strony bardzo chciałem zrobić model czołgu którego zdjęcie wrzucałem wyżej, ale jednocześnie chyba obowiązkiem jest mieć polskiego T-55 na półce 😉 Więc drogą kompromisu model LEE chyba jednak będzie inspirowany zdjęciami pojazdów w Libanu (albo może raczej tym, co mi zostanie z modelu MiniArtu), natomiast z polskich malowań kusi mnie to: Czy ktoś ma może jakieś zdjęcia tego czołgu, ewentualnie innych egzemplarzy w zimowym malowaniu? Przy okazji jeszcze jedno pytanie/prośba - jak pomalować peryskopy, żeby to w miarę sensownie wyglądało?
  12. Tygrys w galerii, więc przy T-55 pierwsze kroki poczynione. Część elementów w modelu MiniArtu jak na razie spasowane na sucho i przyłożone do zdjęć. Detal super, ale sam model według mnie trochę przekombinowany, sporo rzeczy mogliby uprościć i model nie straciłby na detalu. Spasowanie też mogłoby być lepsze moim zdaniem, ale nie ma źle Mogliby uczyć się od LEE, rach ciach i pół modelu gotowe
  13. Ładnie to zaczyna wyglądać. Można zapytać z jakiej drukarki korzystasz?
  14. W sumie jeśli się przyjrzeć zdjęciom, to te przednie błotniki nie są zupełnie płaskie 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.