Skocz do zawartości

SFModel

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    475
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana SFModel w dniu 1 Sierpnia

Użytkownicy przyznają SFModel punkty reputacji!

Reputacja

770 Excellent

Informacje

  • Skąd
    Polonia
  • Zainteresowania
    To oczywiste skoro jestem na tym forum ;)
  • Zawód
    Dający dochód
  • Facebook
    A po co?
  • Youtube
    Oglądam
  • Skype
    Już nie używam
  • Yahoo
    A co to?
  • Twitter
    Musk?

Ostatnie wizyty

1 350 wyświetleń profilu
  1. @bulik58Ja tylko napisałem to, co mi opowiadał dziadek i jego siostra, którzy żyli w tamtych czasach. Gestapo często wykorzystywało sanitarki, albo inaczej: wozy je udające do łapanek i różnych akcji. Ja sobie tego nie wymyśliłem.
  2. Bo część to były więźniarki, które służyły do łapanek. By ludzie się nie pokapowali za szybko że jadą na akcję, to udawały karetki.
  3. Detale rozjaśnione, kalki położone, satyna psiknięta. Teraz zabawa w wash a następnie młotek i syf pójdą w ruch.
  4. Harley się tworzy. Idzie wolniej niż myślałem, albo chociaż chciałem. Ale nie ma tragedii. Kolory, kalki i satyna położone. Teraz wash a potem trochę brudzenia. No i jeszcze zostaje mi figurant. Podchodzę do niego jak do jeża. Ale jakoś trzeba sobie poradzić z tą pacynką.
  5. Pierwsze pytanie i prośba o pomoc. Jeszcze bez zdjęć. Zaraz będę składał do kupy wnętrze. I zanim zamknę szoferkę to muszę ją pomalować. I nie mam pewności na jaki kolor powinno być pokolorowane. Znalazłem zdjęcia z tym samym kolorem co na zewnątrz, ale zdaje się że szoferka była w wersji kabrio. Często też czytałem że wnętrza były na kremweiss, ale dlatego że zamknięte i by to rozjaśnić. Może tam niezbyt dużo będzie widać jak się wszystko zamknie, ale szyby są dosyć duże
  6. Tylko stolarz.
  7. Raczej nie komentuję, co najwyżej dam „lajka” u innych. Ale tutaj muszę przyznać że model rewelacja. Oglądałem warsztat i jestem pełen podziwu jak ładnie ci wyszła ta maszyna. Włożyłeś masę pracy i też fajnie pomalowałeś. Z chęcią zobaczę więcej takich.
  8. A żebym ja wiedział. Biorę pudło z półki, otwieram i patrzę co tam za skarby mam. Jak coś trzeba, to dokupuję. A to już tam było Ogólnie to jestem pod wrażeniem tych blaszek póki co. Wydają się mieć znacznie lepsza jakość niż to, do czego mnie Edek przyzwyczaił. Chociaż i tak dzisiaj pieprznąłem już pewne elementy w kąt i biorę jednak zestawowy plastik. Nie mam do nich cierpliwości.
  9. Dragon Wagon na ukończeniu (no, cała koncepcja z podstawką i MP'sem), BT-7 wchodzi w fazę zabawy z olejami zaraz, więc można się brać za kolejny model. Pudło to trochę u mnie przeleżało na półce, ale w sumie nie ma co się dziwić. Im jest ich więcej, tym dłużej czekają na swoją kolej. No ale mniejsza z tym. Pojazd jaki jest każdy widzi na pudle. Jak wyjdzie? To się okaże Z dodatków mam zamiar wykorzystać to co mam i dokupiłem - blaszki Eduarda, żywiczne koła oraz ogniwkowe gąski dedykowane temu zestawowi. Czy potem będę kombinował z jakimiś dodatkami czy podstawką, to się okaże w praniu. Zapewne tak. W końcu kiepsko będzie wyglądał z pustą paką. No nic, zachęcam do zaglądania i kibicowania. To się zawsze przydaje.
  10. Podstawka się robi. Obiecałem galerię tego modelu i słowa dotrzymam, ale najpierw muszę zrobić wszystko, co sobie zaplanowałem. Wrzucam tylko fragment, bo całość mi się nie mieści do namiotu fotograficznego. Jak będę robił galerię, to chyba będę musiał pomyśleć nad jakimś prześcieradłem. Jest długa na ponad 70 cm! Projekt ciągnę już dwa lata, więc pora go kończyć. Ale... żeby za bardzo sobie nie ułatwiać życia, doszedłem do wniosku że fajnie jakby na podstawce jeszcze coś się znalazło. I wymyśliłem sobie żandarma. No i żandarm też musi czymś jeździć. Więc zbudowałem takie coś: Jest to motocykl z zestawu MiniArt'a nr 35085. Po raz pierwszy miałem do czynienia z pojazdami tej firmy (wcześniej tylko figsy oraz różnej maści sprzęt czy dodatki) i łatwe to to nie jest. Instrukcja niejednoznaczna, elementy średnio dopasowane, ich jakość czasami mydlana. Jedyne co mi się podoba i wyszło jak żyleta, to opony! Świetnie zrobione z 3 elementów. Łączenie w miejscach bieżnika. No i jest to cholernie małe. Na długość zapałki chyba. Teraz biorę się za malowanie. Powinno pójść szybko z takim maleństwem. Ale czas pokaże.
  11. Ostatnie dwie warstwy rozjaśnień położone. Teraz zostaje mi już tylko zastanowić się jakie robię malowanie i zabawa z pędzelkiem aby powyciągać detale. I zaczniemy zabawę z weatheringiem itp.
  12. @michal0281A jakie miałeś obawy? O co konkretnie?
  13. @bulik58 @piotrkur Nie wiem jeszcze jaki to będzie. Szczerze, to jak skończę kłaść zieleń, wtedy się dopiero zastanowię. Patrzę teraz na te zdjęcia na innym monitorze i kolory są jednak ładnie odwzorowane. Chyba to nawala monitor na którym je obrabiam i wstawiam na forum. Ma z jakieś 15 lat chyba.
  14. Kolejna warstwa rozjaśnień położona. Została już tylko 1 albo 2 do położenia. Potem punktowe rozjaśnienia. I powiem wam, że coś z tym kolorem na zdjęciach jest nie tak. W rzeczywistości nie jest aż tak nasycony. Muszę pokombinować przy kolejnym podejściu.
  15. Łańcuch to wyrób Trumpetera w rozmiarze 1,4x2,3mm. W rzeczywistości odpowiada do 4,09x8,05cm. Przy standardowym pręcie o grubości 13mm i klasie 8, standardzie który się wykorzystywało w wojsku, daje nam to nośność 5,3t. Jako że mamy łącznie 4 punkty mocowania to łącznie te łańcuchy mają nośność 21,2 tony. Sam Stug IV ważył jakieś 25-26 ton, ale... mówimy tutaj o nośności łańcuchów , gdybyś je chciał wykorzystać do podniesienie tego pojazdu. A on stoi na lawecie, obciążając ją i powodując tarcie między gąsienicami a podkładami. Drewniany podkłady też zwiększają tarcie w porównaniu do zwykłej stali. Do tego masz coś takiego jak siła zrywania łańcuchów. Przy tych łańcuchach to jakieś 208kN czyli 21,2 tony. Mając dwa łańcuchy, które muszą utrzymać pojazd np. w przypadku gwałtownego hamowania daje nam łącznie 42,4 tony. W przypadku tego Stug'a siła bezwładności wynosi jakieś 18-19 ton przy gwałtownym hamowaniu. To jak widzisz, już masz odpowiedni zapas wytrzymałości łańcuchów. A pragnę tylko nadmienić, że ta siła bezwładności wyniosłaby tyle w sytuacji braku tarcia między gąsienicami a podłożem. Jako że mamy drewniany deski, które przejmują ogromną ilość siły (jakieś 8-10ton), to zostaje nam 10-11 ton bezwładności dla łańcuchów które są w stanie wytrzymać bezpiecznie ponad 40 ton. Mam nadzieję, że to rozwieje twoje wątpliwości co do tego, czy te łańcuchy są za małe czy nie Modulacja zawsze na etapie następnych zabiegów zanika, dlatego wcześniej się ją przerysowuje aby całkowicie efektu nie zakryć. Ona tutaj jest nadal, nie zniknęła, ale też jak powiedziałeś nie razi po oczach. Sprawia że model wydaje się bardziej przestrzenny, ale nie kradnie całego show. Twoje słowa tylko potwierdzają fakt, że w tym modelu wyszła mi bardzo dobrze. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Podstawka będzie jak wiesz. Od jutra rozpoczynam nad nią prace. Ale będzie prezentowana w sąsiednim wątku, a raczej w dedykowanej galerii. No, może tutaj też dam jakąś wzmiankę, bo zauważyłem, że wiele osób nie zagląda do działu US Army i vice versa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.