macotra21
Użytkownicy-
Liczba zawartości
160 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez macotra21
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
-
Juz odpowiadam dlaczego jest pomalowany kadlub w srodku. Otoz, jest tam dosc duzo przeszklen i wydaje mi sie ze mozna by po sklejeniu modelu zobaczyc jasnoszary plastyk w srodku a nie zielonkawe wnetrze. a z kolei jak jedziesz aerografem to w sumie nie wiele mozna by tej farby zaoszedzic jesli pomalowalbym tylko miejsca przy wiezyczce nawigatora i dwoch stanowiskach strzeleckich i obok okienek w kadlubie. Takze moze z lenistwa pociagnalem calosc. To co widac na zdjeciach nie jest sklejone razem, tzn skrzydla nie sa przyklejone do kadluba. Oslona silnika ma miec trzy kolory, ciezko bedzie mi zamaskowac oslone od strony kadluba, dlatego chyba zostanie model pomalowany przed sklejeniem. To tak gwoli wytlumaczenia.
-
I znow maly update z mojej jakze powolnej pracy. Troche jakos brak mi konceptu co do dalszego postepowania. Najrozsadniej byloby pomalowac wszystki w czesciach - skrzydla, kadlub, stateczniki pionowe, I dopiero pozniej zlozyc to w calosc. Ale kloci sie to z moim przyzwyczajeniem, ze model maluje sie po sklejeniu w calosc. Ze wzgeldu na troche skomplikowany, (choc zarazem prosty – komplikacje to bardziej bryla samolotu) kamuflaz I to ze jest to samolot dwusilnikowy chyba jednak zdecyduje sie na rozwiazanie nowatorski dla mnie I pomaluje model przed kompletnym sklejeniem. A moze macie jakies inne pomysly???? Zdjecia przedstawiaja obecny stan, wszystkie glowne komponenty sa juz sklejone, poszpachlowane I czekaja na oszklenie – a wlasciwie zamaskowanie go I primer. Pokazuje tez zdjecie srodka po to by pokazac jak wielkie pustki sa w srodku. wnetrze komor podwozia: Silnik, ale jakos nie widac zabardzo dwoch kolorow ani wosza... i ogolna bryla samolotu z gory i dolu:
-
Poprosilem ich zeby podgrzali ocean, ale chcieli mi wytlumaczyc ze jest za duzy i nie dadza rady Nie uwierzylem im Nastepnym razem wybiore sie po prostu gdzies bardziej na poludnie chyba Virgin Islands...
-
Kornik, Bahamas ale zimna woda byla tylko jakies 25 stopni Moses, raczej brak czesci do wersji nocnej, ale mam na przyklad extra fotele, takze moze cos jest na rzeczy i niedlugo ukaze sie jakies rozwiniecie tego modelu. juz mam kadlub, skrzydla sklejone. byle do weekendu to moze bedzie nastepna czesc relacji, chociaz w niedziele wielkie swieto czyli Super Bowl (po prostu nastepny sposob na impreze )
-
Przepraszam za przerwe w realacji, ale jako usprawiedliwienie "zapodam" nastepujace zdjecie: Dosc skutecznie odciagnely mnie wakacje od modelarstwa, ale juz wrocilem i malutki update: komora bombowa: i podoba mi sie pomysly jak zrobione sa okienka w kadlubie latwo sie je wkleja, i ciezko jest je poobrudzic. Samolot bedzie zrobiony z podwoziem i otwarta komora bombowa. Jesli nie zmienie zdania to bedzie to pierwszy model, ktory zostanie pomalowany zanim bedzei sklejony do konca. Ze wzgledu na kamuflaz wydaje mi sie to prostsze. Kadlub zostanie polaczony ze skrzydlami dopiero na sam koniec. I uwagi koncowe. Spasowanie modelu jak na razie jest swietne. Wszystko pasuje do siebie bezproblemowo, jedyny mankament to to ze brak jest jakiegokolwiek wnetrza poze kabina pilotow i wiezyczka strzelnicza. Ventura FM-u ma jeszcze przedzial nawigatora, tu tego brakuje. Ale w sumie to tylko dla zapalencow, bo kto inny bedzie zagladal prze takie male szybeczki by zobaczyc czy cos jest w srodku... Sadzac po czesciach ktore zostana po wykonaniu modelu, wydaje mi sie ze Revell szykuje sie do wydania innych wersji Ventury. Ale czas to pokaze. I jak zwykle wszelkie uwagi mile widziane, nawet te najbarzdziej krytycze. Juz za pare dni umieszcze zdjecia z nastepnego etapu prac...
-
Kalki wygladaj na w miare w porzadku, jedyna obawa jaka mam to to ze model jest made in Korea - a co z kolei kojarzy mi sie z Academy, a to z now nie kojarzy sie dobrze jesli chodzi o kalki... Wyjdzie w praniu:)
-
No i zaczynam nastepny warsztat. Biedna Sonia i Dornier musza znow poczekac . W miedzy czasie skonczylem pare innych modeli bez prowadzenie warsztatow, a teraz doczekalem sie w koncu na ten model Revella. Zobaczylem go pierwszy raz na iHobby Show pare pod koniec pazdziernika. I od razu naszla mi na niego ochota. A i cena okazala sie bardzo przystepna jak za nowy model bo tylko $27 co w porownaniu z innymi nowymi modelami np. nowa P-61 Black Widow jest naprawde interesujaca. I teraz in-box: planowane malowanie z osmiornica: kalkomanie: szybki: i reszta ramek: i pare zblizen na szczegoly: Ventura moze miec otwarta komore bombowa: tak wyglada tablica przyrzadow: i oto najdziwniejsze rozwiazanie, siedzenie ktore maja pasy, troche to utrudni malowanie i nie jestem pewien czy doda realizmu: i jeszcze wnetrze komor podwozia glownego: Malowanie bedzie pudelkowe. Widzialem tak skonczony model i prezentuje sie naprawde swietnie.
-
Bardzo Bardzo fajny model. Gratulacje.
-
Chyba pierwszy raz jestem "modelarska" inspiracja. Dzieki chlopie:) a tak nawiasem to polaczenie skrzydel w kadlubie w moim Do-17Z bylo fatalne.
-
Dziekuje za komentarze i udzial w glosowaniu. Z glosowaniem niestety jest pewien problem, gdyz "sila wyzsza" w postaci milosciwie mi panujacej Malzonki opowiedziala sie za opcja bardziej tradycyjna. Jako ze bardziej kolorowa i nie w esy foresy. Tak ze przyznaje 5 punkty dla tradycyjnego malowania. Czyli jak na razie 6:4 dla tradycji:) Sorry Panowie ale co sila to sila:)
-
w koncu maly update tego co zrobilem. W miedzy czasie popelnilem jeszcze inny model a i lato nie sprzyja za bardzo modelarstwu:) Jak zwykle czekam na konstruktywna krytyke i wytykanie bledow lub/i jesli beda takie pochwaly. Zapewne jakosc zdjec nie jest najlepsza ale staralem sie:) i caly czas trwa glosowanie co do malowanie. Czasu do namyslu bylo sporo:)
-
No i natknalem sie na problem. Model nie posiada reflektorow na skrzydlach. A wlasciwie ma je tylko zaznaczone, ale brak czesci przezroczystych. I mam problem. Chcialbym je jeakos zrobic, ale kompletnie brak mi pomyslu na to jak to zrobic. Takze na razie prace wstrzymane do czasu az dopadnie mnie wena tworcza i wymusle sposob zrobienia ich, lub znajde odpowiednio gruby kawalek przezroczystego plastyku. A moze pomozecie?
-
Sonia na razie sie wstrzymala, wiec zaczynam cos nowego. Do latajacych olowkow mam chyba jakas slabosc. Walczylem dosc dlugo z Do-17Z Hobbycraftu, ale poddalem sie i obiekt ulegl zniszczeniu. Teraz zaczynam mlodszego brata czyli Revellowskiego Do-217E4. Model zrobiony jest na pewno duzo lepiej niz model Hobbycraft. Jest to w sumie wersja modelu wypuszczonego przez ProModeler. Nie wiem jak tam wymiarowosc ale wnetrze jest dosc bogate, wszystkie tablice przerzadpw sa dosc fajnie zrobione, anwet wiazki kabli sa odwzorowane. Co do malowania to nie zdecydownae jest to jeszcze. Moze zrobimy male glosowanie i pomozecie wybrac? Nie bede zamieszczal calego inboxa, mozna go zobaczyc tutaj: http://s342.photobucket.com/albums/o412/macotra4/Dornier%20Do-217E4/ Co do malowania to nie zdecydownae jest to jeszcze. Moze zrobimy male glosowanie i pomozecie wybrac? to jest to bardziej tradycyjne: i to drugie inne: Otwieram glosowanie:)
-
potrzebuje pomocy. Moze znajdzie sie ktos kto pomoze mi w rozwiazaniu mojej zagadki. A wlsciwie dwoch: 1. w miare prosta - jak pomalowac wnetrza goleni podwozia? na kolor kokpitu czy kolor spodu kadluba - czyli IJA Grey? Kola sa zamocowane inaczej niz w Karasiu czy Stuce bo maja pokrywy tylko z jednej strony - wewnetrznej. Od strony zewnetrznej sa kola ale troche widac bedzie srodek - i jaki kolor tam dac.... chyba dam IJA Grey 2. i prosba droga - na jaki kolor pomalowac kadlub znajdujacy sie pod oszkleniem? Przejzalem zdjecia w necie zarowno modeli jak i samolotu, przejzalem jedyna dostepna i znana mi mongrafie tego samolotu, przejzalem instrukcje Hasegawy do modelu w 1:72 i ... wiem ze nic nie wiem. Hasegawa proponuje kolor wnetrza kadluba, przynajmniej na oslone przed kapotazem, co mnie osobiscie nie zabardzo pasuje, ze wzgledu na to ze Japonczycy stosowli delikatnie metaliczny kolor do malowania wnetrz, co dawalo by mozliwosc odbicia promieni slonecznych. Na czesci zdjeci widac tak jak by ciemny kolor - czarny?- co moim zdaniem jest najbezpieczniejszym zalozeniem. Podobnie malowalo sie takie miejsca w Europie, by zapobiegac odbiciu promieni slonecznych. Czy moze pomalowac to w kolorze kadluba? Ale czy malowali by to na niebieski???? Zapytam sie jak juz jeden czlowiek zrobil to w histori naszego Kraju: -Pomozecie? (dla tych co sa za mlodzi by pamietac odpowiedz byla "Pomozemy")
-
Piotr_P dzieki ale juz to znalazlem. Niestety o "Soni" jest tam niewiele, a w dodatku wiekszosci nie da sie zrozumiec gdyz napisany jest w jezyku instrukcji:) a i nastapil koniec z wnetrznosciami. Juz nigdy nie bede przyklejam magazynkow po wypiciu za duzej ilosci napojow wyskokowych. Troche mi krzywo wyszlo, ale po zlozeniu kadluba i tak ich w sumie nie bedzie widac. A oto i zdjecia: deski rozdzielcze:) i obie polowki kadluba: I jeszcze raz powiem to co juz mowilem, jak na model z lat 70-tych wnetrze jest swietne. duzo szczegolow, moze nie wykonanych zgodnie z dziejszymi standartami, ale na przwde wyglada to imponujaco.
-
Alez czemu nie jestes przyzwyczajony. Po to umieszczam cos na forum zeby ktos pokazal mi moje bledy. Samemu czesto sie ich nie widzi. Jka chcialbym uslyszec ze wszystko jest swietnie, to pokazalbym model swojej kobiecie. Jej z urzedu musi sie podobac. Takze jeszcze raz wielkie dzieki i zapraszam do nastepnych warsztatow. I jeszcze odniesienie sie do uwag kolegi "kornik_69". Co do zdjec to troche je juz rozjasnilem za pomoca photobucketu, a postaram sie zrobic lepsze zdjecia jak tylko zobacze slonce. Na razie u mnie mroczno i ponuro za oknem, prawdziwie jesienna pogoda a podobno jest juz wiosna.... Co do oslony kabiny to niestety masz racje. Uzywalem tasmy Tamiya do maskowania, ale niestety nie wyszlo mi najlepiej. Jednak zdecydowanie wole uzywac kalek wyglada to jednak duzo lepiej. Co do lin podzialy to niestety jest to moj slaby punkt. model pod tym wzgeldem nie byl najlepszy a zlobienie ich samemu nie wychodzi mi najlepiej. Musze postarac sie o inne narzedzie albo podpatrzec jakas technike u innych kolegow. Dziekuje za uwagii, mam nadzieje ze przydadza mi sie na przyszlosc.
-
Silniczek musialbys dokupic sobie oddzielnie, nie dawali go w zestawach. I taki maly raport z postepu prac. Wnetrze nabiera kolorow
-
No i model ukonczony. Troche poprawek zasugerowanych mi przez kolege Greategonzo zostalo uwzglednionych. I pare zdjec gotowego modelu: I jeszcze raz serdeczne podzielkowanie dla kolegi Greategonzo za jego uwagi!!!!
-
ja mam tylko jedno pytanie: napisales na poczatku ze to jest Twoj drugi model. Naprawde? Jesli tak ze to swietnie Ci idzie.
-
Nie zrozum mnie zle, jesem Ci szalenie wdzieczny za uwagi. Po krotkim spotkaniu z wojkiem Googlem przyznaje Ci racje co do miejsca umieszczenia godla, niestety nie sprawdzilem tego wczesniej. Zeby bylo ciekawiej to wedlug zdjec godla bylo z dwoch stron, aw zestawie bylo tylko jedno godlo... No co nikt nie jest doskonaly. Kolor podwozia wziolem z instrukcji Hasegawy, w AMT byl pokazany kolor szary. Co do "dziurek" to nawierce nie powinien to byc zaden problem. I jeszcze raz wielkie dzieki za to ze chciales podzielic sie za mna swoimi uwagami, po to wlasnie istnieja takie miejsca jak to.
-
dzieki za uwagi, ale ... samolot pomalowany jest wedlug instrukcji dolaczonej do modelu. Fakt nie szperalem za zdjeciami orginalu, nie wiem czy taki w ogole istnieja. Mozna nazwac to lenistwem:) Dlatego umiescilem godlo tam gdzie jest - instrukcja tam go pokazuje. To samo tyczy sie lini podzialu kolorow - staralem sie zachowac taka sama jak w instrukcji. To samo mam wytlumaczenie na winietke pilota - miejsce i kolor wedlug instukcji. Nie za bardzo rozumiem ca masz na mysli piszac o braku wlotow powietrza u nasady skrzydel? Chyba ich nie widac nawet na zdejciu zachowanego egzemplarza: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Curtiss_P-40N-5-CU_%22Little_Jeanne%22_front_quarter.jpg Zrodlo:Wikipedia. Co do zoltych koncowek smigla to w musze to sprawdzic. Dzieki za uwagi i prosba o to bys powiedzial na czym opierasz to ze kolory czy godlo sa w zlych miejscach. Co do napisow eksploatacyjnych to po prostu kalkomanie ich nie przewiduja.... zdjecie instrukcji sa w inboxie i tam mozesz porownac model z instrukcja.
-
no i prawie skonczony. P-40 dostal juz troche brudzenia, kalki pare obdarc. Jeszcze sie blyszczy ale jest przed prysnieciem go matowym lakierem, a co za tym idzie przed wiekszym ubrudzeniem. To beda ostatnie zdjecia przed galeria, wiec prosze o wytykanie jak najwiekszej ilosci bledow ktore bede jeszcze w stanie skorygowac.
-
Tylko jesli chodzi o Jake'a to nie ma wyboru. A samolot jest na prawde fajny. Modele Nichimo bylt robione jako "zmechanizowane" (podobnie jak czesc starych modeli Tamiya) i z tad problem z jakoscia wnetrza w Jake'u. W tym modelu choc zrobione jest cale wnetrze jest tez opcja do zainstalowania silnika w srodku i wtedy wnetrze jest bardzo, ale to bardzo ubogie. W Jake'u nie ma tej opcji jest tylko wersja z miejscem na silniczek elektryczny. Ale jest to jedyny zestaw Jake'a w 1:48 nikt inny nie robi tego waznego dla Japonskiej marynarki samolotu. Moze kiedys....
-
Sonia dostala koloru wnetrza. Taki niebiesko-zielony metalic. kolor wedlug Tamiya (nie wiem jak to odmienic - Tamiyii??? - moze jest jakis polonista, jestem raczej od przedmiotow scislych - chemii dokladniej). Pewno purysci wnetrz samolotow japonskich beda ostro protestowac ale kolor wydaje sie byc do zaakceptowania. Poza tym w naturze jest on troche bardziej niebieski niz to widac na zdjeciach
-
No i czas na maly "polykendowy" update. P-40 dostal kolorow. teraz czas na to by go troche "zmeczyc" wywiercilem tez otwory w uzbrojeniu, na zdjeciach nie zabardzo to widac ale w rzeczywistosci dodaje to uroku. I pare zdjec: ten blekit wyszedl troche jasno, jag sie go pobrudzi dostanie troche zycia i te rzeczone rozwiercone lufy - nie wiem czy cos zobaczycie: CDN....
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
