-
Liczba zawartości
694 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Superbe
-
No i są, są. Tylko wiesz jak to jest, gdy nagle masz za dużo wiadomości i nie możesz tego ogarnąć W tej sytuacji muszę dokonać poprawek. Nie mogę pozwolić na to, by czyjaś praca poszła na marne. Spróbuję to poprawić
-
Kurczę, dałoby sie zrobić prawie tak samo ale się pospieszyłem i wkleiłem już i gróź i wysięgniki...Nie mam debondera by je odkleić, a bez tego raczej czarno widzę taką operację...Pomyślę.... W każdym razie serdeczne dzięki że pogrzebałeś w temacie P.S. Trochę się wkurzyłem że tak wyszło...
-
No tak, tak to widzi Heller. Ale to bez znaczenia, gdyż te słupki i tak znikną pod pokładem Wysięgników dziobowych nie będę jednak ruszać, chyba... Prześpię się z tym jeszcze ale tam jest kupa żagli, trudno bedzie to wypatrzyć, choć dla chcącego...
-
CH...masz chyba rację z tymi drzwiami, zostawię to tak jak jest Pokład środkowy jest w zasadzie gotowy. Można by zamknąć kadłub górnym pokładem i już do tego nie wracać. Da to pełny obraz tego co dzieje się na rufie, bo z tego co widać w innch wykonaniach można oczekiwać rewelacji w tonie niezbyt pocieszającym, jeśli chodzi o nadbudówkę. Tak więc ostatnie spojrzenie na pokład środkowy. To ostatnia chwila na wszelkie uwagi i spostrzeżania bo za chwilę nic nie będzie widać. Walcie więc śmiało co komu na serduchu... P.S. Armata i furta działowa zostały poprawione
-
Nie doczytałeś ale tak, nie pozostaną białe
-
Nie, nie chcę uchylać tych drzwi, ani innych zresztą. Tyle, że jest taki dziwoląg (chociaż nie pierwszy). Jest to jakiś pomysł, dzięki, chociaż podpiłowanie ok 10 mm może spowodować bardzo dziwny wygląd tych wsporników No cóż...pożyjemy, zobaczymy...
-
Pora najwyższa sprawdzić co się dzieje na dziobie. Wyjdzie tak jak w wiekszości warsztatów tego modelu, czy może nastąpi cud? Gródź dziobowa posiada drzwi otwierające się wyraźnie na zewnatrz.Jednak zamontowanie obu wysięgników załatwia temat krótko: Drzwi się nie otworzą bo nie ma na to przestrzeni... oo...akurat wylazło niedokładne obrobienie wysięgników (czasami dobrze, że jest takie powiększenie) Co z tym zrobić??? Przesunięcie do przodu tych wysięgników o jakieś 12 mm załatwiłoby sprawę ale nie ma na tyle miejsca Brakuje jakieś 4-5 mm. Na dodatek trzeba by kombinacji z siatkami i ucinaniem wysięgnika z grubszej strony...Masakra! Drugie wyjście to zostawić jak jest na zasadzie "madry nic nie powie, głupi pomyśli, że tak trzeba" Jakie jest Wasze zdanie? O
-
To się cieszę i polecam ciąg dalszy...
-
Dzięki za dobre słowo. Staram się na ile potrafię, a że nie potrafię za wiele, to i błędów nie uniknę i szereg rzeczy wiele osób zrobiłoby znacznie lepiej. Ale bardzo miło widzieć , że ktoś docenia jeśli nie samo wykonanie to przynajmniej starania
-
Bez większego bólu udało mi się zamontować działa na drugim pokładzie i sam pokład. Teraz uzbrojony Le Glorieux, zaczyna byc groźny... choć to nie cała jego potega...
-
No i wreszcie chyba dopiąłem pokłady. Może by się tu i przydał jakiś filtr ale nigdy tego nie robiłem i mam obawy, czy nie zepsułbym tego co już jest. Wyszło jak niżej i myślę, że są do przyjęcia... Tak wygłada na tle prawdziwego drewna
-
Dzięki! Tak jak myślałem - olbrzym!
-
Zdradzisz te wymiary? No chyba, że to tajno-wojenne... P.S. I czym to się klei. wikolem?
-
Wg Hellera to są wiadra Musiałem je przerobić, bo ni to pies, ni wydra... To nie ideał ale chyba lepsze to niż oryginał
-
Nie...chodzi mi o jinalne rozmiary dł, szer, wys...
-
-
Jakie to wymiary tego modelu, bo wyglada na naprawdę duży?
-
Uważam, że siatka po ukonczeniu jest ok Jeśli nawet gdzieś cos odstaje, to przecież to "żywy" organizm, użytkowany więc coc gdzies ma prawo puscic, urwac sie zanim majtkowie to poprawią. Podobnie uważam ma sie sprawa z malowaniem. Jeśli oglądamy coś przez makro to chyba nigdy i nigdzie nie znajdziemy ideału. Na konkurs zaden się nie wybieram, a kto zechce obejrzeć model w moim mieszkaniu, powieszę kartkę " Z LUPĄ WSTĘP WZBRONIONY!" Tak na serio, to dzięki wszystkim za uwagi, podpowiedzi itd. W miarę swych mozliwości robię co mogę i staram się usuwać niedociagnięcia na ile potrafię. A że potrafię może niezbyt wiele, więc błędy są i będą. Obyście wyłapywali ich jak najwiecej, a mnie żeby się udawało jak najwięcej ich usunać... Tego życzę Wam i sobie w ten śliczny, słoneczny poranek Unica...nie znam się na żaglowcach więc korzystam z szeregu warsztatów, filmików i innych materiałów znalezionych w necie, a publikowanych przez osoby znające się na rzeczy i o nieba bardziej doświadczonych w tej mierze ode mnie. Jeśli w dwóch warsztatach znajduję właśnie siatkę lub tę nieszczesną ławkę z pomostem i nikt ze speców tego nie kwestionuje, ba! niektórzy opierają sie na jakichś źródłach historycznych, to ja laik, nie mam żadnych podstaw by kwestionować taki, czy inny fakt Dodatkowo wyjaśnię, że chodzi tu jedynie o samą ławkę, bo pomost wynika z instrukcji
-
Chciałem zrobić fotki i wkleić i wszystko to było jeszcze mokre, świeże...Ale dzięki za uwagę i czujność
-
Nylonowa siatka do okien, oczka nieco większe niż u nas w Polsze...
-
Płetwa sterowa i elementy dziobnicy wykonane. W instr. Heller nie przewiduje żadnej kratownicy czy siatki na dziobie. Jednak w szeregu warsztatów ludziska montują zgodnie z literatura jedno, badź drugie. Ja wybrałem siatkę...
-
Jeśli jest na pokładzie jakiś pomost/powyższenie, to powinna się tam chyba znaleźć i jakaś barierka, bo inaczej majtki pospadają i d...zimna( a jeszcze przy sztormie) No i jakaś niewielka ławka dla utrudzonych rumem...Ani o jednym, ani o drugim Heller jakoś nie pomyślał...I parę godzin zeszło... Pokłady jeszcze nie do końca pomalowane .Czekam na oleje
-
Powodzenia, to może być świetne!
-
Więc zrób mniej, bo wykończą nam dobrego modelarza i co będziemy ogladać? Nie wiem czy to swiatło ale nie sadzisz, że nawet patrząc z dala to ta zieleń powinna być taka brdzo żywa, soczysta, aż "kłujaca"w oczy? Moim skromnym zdaniem za dużo odcienia brązu w tej zieleninie, a za mało różnych odcieni zieleni właśnie. Ale to opinia laika
-
