-
Liczba zawartości
172 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez cudi
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
-
OK, eksperymentów ciąg dalszy.... Nowy podkład od ammo siadł ładnie jak wspominałem wcześniej. Dziś na próbę przeleciałem gościa cieniutką warstwą alc-600 (tym razem już od alclada). Jest lepiej niż było. Ale dalej w okolicy łączenia skrzydło-kadłub robią się farfocle jakieś i przynajmniej na oko mini-tarka Póki co myślę że przejadę to parę razy "barankiem" na niskich obrotach i kupię Alclad II 305-60 na próbę, bo ten podkład od ammo to "o kant d*** potrzaść" 1 butelka na 10 jest ok i czasami coś wyjdzie Niemniej, obaliłem mit o dyszy "przynajmniej 0.4"... Pewnie i z dyszą 0.6 jakość końcowa podkładu i tak byłaby wątpliwa...
-
Moje ostatnie rozcieńczanie skończyło się tym, że podkład później dziwnie "proszkował" - czyli polerka to jedna wielka pylica, a po przejechaniu palcem podkład zostawał na palcu jak pigment.... ale fakt, kładł się fajnie
-
Matko bosko, to aż takich cyrków nie było. Zabawne... zalałem dziś świeżego i na 0.3 poszedł jak burza. Wyszło wręcz satynowo i gładziutkie jak tafla szkła Nic już nie rozumiem... Czyżby nasi sprzedawali stare butelki (w sensie zleżałe)????
-
Na tą chwilę dodatkowy wydatek niespecjalnie jest mi na rękę (jupi, kredyt hipoteczny) - wolałbym ogarnąć co espaniole namieszali z tym podkładem że "nagle" są z nim same problemy... Z drugiej strony zastanawiam się, bo gdzieś coś kojarzę czy to nie kwestia koloru. Nie używa może ktoś szarego i mógłby się wypowiedzieć (ja psikam tylko czarnym)???
-
W moim przypadku spuchnięty ryj i 3 dni na naproxenie Myślałem nad tym ale w bloku pewnych rzeczy się nie przeskoczy
-
Pozwolę się wtrącić Używam od paru lat ich (AMMOwych) wynalazków. Powiedzieć nie mogę fakt, coś się zesr...ło wraz z nowymi butelkami - póki co mam nakrętki zabezpieczone grubym plastikiem (zacząłem się zastanawiać czy to nie zmiana składu primera, a raczej kwesta zmiany nakrętki - np. washe robią niesamowicie nieszczelne, śmierdzą w całej szafce). Nie mogę używać innych farb ze względu na alergie na lakiery typu tamiya, w związku z czym walczę do upadłego I faktycznie, podkład po kilku miesiącach można sobie wsadzić.... w ten sposób zajeździłem 3 modele pod rząd (ziarno z podkładu itd). Po drodze okazało się też że jedyny specyfik który kulturalnie jest w stanie ściągnąć całość po tygodniu czasu to leveling thinner (ja używam wamodu), więc domyślam się że do czyszczenia aero też byłby dobry (no chyba że uszczelki tego nie przeżyją - nie sprawdzałem).
-
Udało mi się dziada zamówić u nas z Bodi chyba jest. Jak coś mają też inne rozmiary https://www.martola.com.pl/pl142/produkty64210/z63_riveter_tool_for_plastic_model_kits_for_1_72_s
-
Póki co udało mi się namierzyć takie fotki. Powalczę w fusionie i zobaczymy co z tego wyjdzie, bo póki co wymiarów brak
-
Przyszło mi do głowy pewne rozwiązanie, w zasadzie permanentne... Przecież większość tych narzędzi to nic więcej jak blachy PE... Może trafiłaby się na forum dobra dusza, która ma np. ten wynalazek z RB (koła + uchwyt) i wrzuciłaby go na skaner - a dla ogólnego dobra każdy będzie sobie mógł jpg pobrać i obrobić w fusionie czy czymś podobnym i choćby dać to do cięcia cnc.... bo z wytrawieniem takiej kruszynki w domu może być ciężko.
-
Max 35 000 obrotów przy 65W mocy. Fakt zależy do czego to narzędzie potrzebne... osobiście dalej wiercę ręczną wiertarką (sprężynkowa), a to narzędzie potrzebne mi było do polerki barankiem i filcami ew. do zeszlifowywania powierzchni typu wew. strona wylotu powietrza itd.
-
Wygląda fajnie Nie orientujesz się czy można to w kraju gdzieś dostać??? Mam jakieś takie awersje zawsze do kupowania z ali...
-
Czołgiem! Od jakiegoś czasu szukam tzw. radełka (cokolwiek to znaczy) czyli narzędzia do robienia nitów do 1/72. Z porównań chyba najbardziej pasowałoby mi z RB productions, bo rosie the riveter na fotkach wydaje się robić dosyć kwadratowe nity. Ma ktoś pomysł gdzie można je dostać w kraju??? Narzędzie niby proste, ale dostępne są tylko trumpetera albo revella z kołem takim jakby młyn miały obracać Próbowałem też z excel'a ale nawet najmniejsze jest dalej za duże tj. za duży odstęp między otworami
-
Osobiści jakiś czas temu zaopatrzyłem się w stację do frezowania paznokci (wcześniej biłem się z tanimi szlifierkami) - nie mogę złego słowa powiedzieć: do 200zł duży wybór, pasują zwykłe wałki do dremla, płynna regulacja obrotów, gratisowo zazwyczaj z footswitchem (pedał), sam uchwyt w miarę lekki i poręczny, możliwośc zmiany polaryzacji (obroty lewo/prawo). Wygląda to mniej więcej tak:
-
Skrzynki zasadniczo pojawiły się żeby zakryć tą paskudną przednią płytę (ta na której są oparte) - teraz jak sobie pomyśle to trzeba ją było w sumie spiłować na gładko... ale będę pamiętać na przyszłość. Co do reszty nie przyszło mi w zasadzie do głowy coś tam kombinować więcej - robię zestawy zazwyczaj jak producent przewidział
-
-
Tamkowa t-62 zawitała do mojej kolekcji Ileż to utrapienia było A wszystko zaczęło się od nie klejącej się gąsienicy.... a wyszło tak że doszły skrzynki na 7.62, koła napędowe od mini art, i gąski z pojedynczych ogniw tejże firmy Działo się....
-
Żeby dziadostwa w narodzie nie robić przy okazji zakończenia następnego modelu to i alfa doczekała się fotek na ściance Dalej szalu nie ma ale już totalnie nie ogarniam mojego aparatu - chyba bez statywu i naświetlania po 5 sek się nie obędzie EDIT: Zmieniłem zdjęcia - są o niebo lepsze Niestety dalej nie mieszczę się w namiocie, więc musze pokombinować jak w gimpie takie babole w kadrze powycinać
-
Tu akurat faktycznie cena była wyznacznikiem
-
Kupiłem z Hobby Boss'a - tańsza o połowę i może nie będzie akryli rwała bo z Tamką różnie bywało. Dziś dojdzie to na oko chociaż zobaczę jak cienkie to cudo jest Bo zasadniczo w drugiej paczce będzie nowy lepsiejszy Kursk, więc dobrze byłoby drugi raz tego samego błędu nie robić
-
-
Stocznia wita pierwszą łajbę Niestety zdjęcia wcinają połowę kolorów stąd takie zdjęcia Wybór padł na alfę (miał być Kursk ale niestety wyszły problemy z lakierem i skończył na recyclingu).
-
A jak potrzebuje o dłuższym czasie schnięcia to mają wersję z Popkiem?
-
Panie, z takimi cenami to się chyba sami nawciągali
-
Za 3g 20 zł to dosyć sporo Dałem 35 za wolnoschnący od obsramo ale jest go 21g i całkiem dobrze się go szlifuje Stoi już 2 lata i nie widzę żeby jakoś ubywało mocno - w zasadzie jedyny produkt chyba który im wyszedł
-
Odejście od tej firmy było chyba najlepszym pomysłem jaki mi wpadł do głowy Skoro problem szlifowania został opanowany to teraz muszę się skupić na mikro szpachlowaniu (klejem CA) i oczywiście muszę opanować engraving bo daleko mi do ideału A przy tej ilości szlifowania którą zazwyczaj uprawiam zwyczajnie uniknięcie strat w detalach jest zwyczajnie niemożliwe.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
