pezetel
Użytkownicy-
Liczba zawartości
179 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pezetel
-
Witam. Cieszę się , że nie zniechęciło Cię moje wścibstwo . Nie rozumiem tylko dlaczego nie pomalowałeś zewnętrznych powierzchni slotów zgodnie z układem kamuflażu na skrzydle . Poza tym nie dostrzegam na razie baboli , o których napisałeś. Pozdrawiam.
-
Witam. Zacny modelik. ZIO BY NAITT ten zestaw jest wtryskowy. Żywica to tylko dodatki. Prawdę mówiąc , jedna sztuka jest już w drodze ( mam nadzieję ) tyle , że w malowaniu "Flying Dragon" . Jak dotrze postaram się zamieścić własny in-box. Pozdrowienia.
-
Witam. Model przepiękny i faktycznie jedynie cięgieł od lotek brakuje , ale to jest drobiazg do uzupełnienia. Na upartego można by poprowadzić cięgła od kadłuba do górnego płata za tylnym wspornikiem między kadłubem i skrzydłem , ale w tej skali to chyba bez sensu . A propos - czy ktoś wie , jak brzmi fachowa , polska nazwa "control horns" ? Pozdrawiam.
-
Witam. Drążąc temat natknąłem się na takie oto dwa zdjęcia . Oba opublikowano w książce "Messerschmitt Bf-109 at War" z 1977r. , autor - Armand van Isthoven . Obie fotografie opisano , jako przedstawiające samolot Maj. Adolfa Gallanda z Stab III/JG 26 . Nie ma wzmianki na temat daty wykonania zdjęć . Jednakże niewątpliwie przedstawiają one Bf-109 E-3 ( o czym świadczy kształt odchylanej częsci osłony kabiny ) z polową modyfikacją polegającą na zamontowaniu tylnej płyty pancernej . Na stateczniku widiczne są oznaczenia 22 zwycięstw - tyle zestrzałów Galland uzyskał w sierpniu 1940r. ( ścisle rzecz biorąc - 27 na koniec sierpnia 1940r. ) Jak widać , na maszynie tej nie ma ani "Gryfa" , ani tarczy z literą "S" . Kamuflaż także nie pasuje do tego , który przedstawia się na rysunkach i który proponuje Tamiya. Pozdrawiam.
-
Witam. Myślę ,że Bf-109 E-3 Gallanda wyglądał podobnie - z wyjątkiem indywidualnych oznaczeń . To jest zdjęcie z 31.sierpnia 1940 , samolotu z JG 26 III. Gruppe 9. Staffel. Jak widać pilot - Oblt. Willi Fronhofer lądował przymusowo w Anglii . Pozdrawiam .
-
Witam. Co do fotki - miałem nadzieję , że znalazłeś zdjęcie Bf-109 E-3 Gallanda . W temacie szpachlowania - Wypróbowałem wiele szpachli i mówiąc szczerze od dłuższego czasu stosuję jeden bardzo uniwersalny produkt , mianowicie Milliput . Jest to właściwie dwuskładnikowa masa modelarska ,która ma tą zaletę , że dobrze rozpuszcza się w wodzie . Dzięki temu można sobie zrobić szpachlówkę o dowolnej konsystencji . Inne zalety to : - nie reaguje chemicznie z tworzywami sztucznymi , - mimo powyższej cechy - doskonale trzyma się zarówno plastiku , jak i poliuretanu czyli żywicy . Dzięki temu można nią nie tylko szpachlować ale wykonywać od szablonu drobne elementy na poszyciu samolotu , - po zaschnięciu doskonale się obrabia dzięki czemu można z łatwością uzyskać płynne przejście między powierzchniami . - składniki tej masy , zapakowane oddzielnie w plastikowe woreczki mogą leżeć całymi latami i zachowują swoje właściwości . Oczywiści dla wykańczania powierzchni modelu najlepszy jest biały Milliput , ponieważ ma najmniejszą ziarnistość . Pozdrawiam .
-
Witam. Czy kolor chłodnicy i "dynksa" na górnym płacie nie jest zbyt "wypolerowany" ? Pytam , bo mówiąc szczerze sam nie wiem , ale na Twoich zdjęciach te elementy wyglądają trochę , jak chromowane wykończenia w cadillacach . Pozdrawiam.
-
Witam. Szwem na górze nie przejmowałbym się w ogóle . Jak pisałem - jest on widoczny jedynie na zdjęciach robionych w dużym zbliżeniu , więc moim zdaniem pominięcie go nie jest wielkim błędem . Spód kadłuba to już co innego . Przy okazji - odradzałbym stosowanie kleju CA ( czyli kropelki ) jako szpachlówki - zwłaszcza na tak dużych powierzchniach . Niszczy plastik w miejscach , w których nie powinien ; w dużych ilościach może powodować nawet odkształcenia elemntów ( nie mówiąc już o tym , że szkoda zdrowia ) . Bardzo często trudno jest zeszlifowoać go " na równo" z sąsiednimi fragmentami plastikowymi . Jeżeli zakup dobrej szpachlówki jest problemem i musisz stosować kropelkę jako wypełniacz , to dobry jest patent polegający na mieszaniu kleju CA z talkiem - do konsystencji dosyć rzadkiej pasty . Nie moge znaleźć zdjęcia , na które się powołujesz . Czy to jest fotografia oryginalnego samolotu Gallanda ? Uprzedzając dalsze postępy prac - odradzałbym uatrakcyjnianie Twojego modelu wysuniętymi slotami na krawędzi natarcia skrzydeł . Taka konfiguracja nie była naturalna dla maszyn stojących na ziemi . Pozdrawiam .
-
Witam. Klamry przy pasach są może trochę przeskalowane , ale i tak wyglądają nieźle . Zalewanie szwu na spodzie kadłuba było zupełnie niepotrzebne . 109-ka miała szwy na spodzie i grzbiecie kadłuba . O ile te na górze są praktycznie niewidoczne na większości zdjęć ( tworzyła je blacha łączona na zakładkę ) , to te na spodzie dosyć mocno się uwidaczniały ze względu na jasne malowanie i bardzo mocne utytłanie samolotu . W wolnej chwili zrobię skan zdjęć bardzo dobrej jakości samolotu postawionego na nosie i prześlę Ci . Zobaczysz , jak to wszystko wyglądało od spodu . Zastanów się też nad wychyleniem steru wysokości - przyjżyj się zdjęciom i sam oceń , czy na ziemi były one tak mocno pochylone do dołu . Nie zawsze to , co wydaje się nam efektowne jest zgodne z rzeczywistością . Pozdrawiam.
-
Witam. Zdjęcia nie mam , ale może to się przyda - rysunek z sowieckiej instrukcji obsługi Mig-15 UTI z 1954r. Pozdrawiam.
-
Witam. Wnęka kółka ogonowego - RLM 02 . Może jakieś pasy na fotelu ? A co byś zaproponował ? Pozdrawiam.
-
Wynalazki końca Wielkiej Wojny cz.I - Albatros D.XI - 1/48
pezetel odpowiedział Avi → na temat → [L]Galerie
Witam. Rozumiem, że ta mała relacja z budowy na The Aerodrome Forum jest Twojego autorstwa . Ps. - znalazłem też na stronie Karayi . Ciekawe dlaczego firma nie dołączyła lozengi do zestawu ? Pozdrawiam. -
Wynalazki końca Wielkiej Wojny cz.I - Albatros D.XI - 1/48
pezetel odpowiedział Avi → na temat → [L]Galerie
Witam. Świetny model i doskonale wykonany . Jaka to skala ? - pytam , bo na stronie KARAYI nie ma tego zestawu . Pozdrawiam. -
Witam. Z opisu wynika , że produkt Hobby Bossa ma plusy w stosunku do AM. Przede wszystkim -mechanizm składania skrzydeł - można je zrobić złozone prosto z pudła ; dzielona kabina i o wiele więcej do podwieszenia . Do tego nie wygląda na jakościowo gorszy od AM , jak dorzucą dużą kalkę z różnorodnymi malowaniami - to przebiją AM . Inna rzecz , ze mogliby zrobić coś oryginalnego , np. Devastatora , który zastąpiłby wysłużony zastaw Monogram . Pozdrawiam.
-
Witam. Ja stosuje metodę suchego pędzla . Rozcieńczam emalię Humbrol lub MM - może być Gun Metal - mniej więcej pół na pół . Mały pędzelek maczam w roztworze a następniem wycieram o czystą kartkę papieru tak długo , aż zacznie zostawiać ledwo dostrzegalne ślady . Potem wielokrotnie przecieram te miejsca , które przetarte być mają - zdecydowanymi ruchami , ale nie dociskając pędzla do powierzchni modelu - tak , jakbym chciał zetrzeć kurz . Tą procedurę powtarzam kilka razy , aż do uzyskania potrzebnego efektu . Na początek warto potrenować na jakimś pomalowany kawałku plastiku - najlepiej z wypukłościami. Wash we wnękach podwozia - jak najbardziej . Pozdrawiam .
-
Witam. Po kilku godzinach spędzonych na przeglądaniu archiwum znalazłem coś , co przeczy powszechnemu przekonaniu o tym , że tablica instrumentów w Bf-109 E musi być czarna . Zdjęcie opisane , jako Bf-109 E-3 .Nie ma daty wykonania . Ja nie mam żadnych wątpliwości , że ta tablica nie była czarna . Pozdrawiam.
-
Witam. To prawda , dlatego najbezpieczniej jest pomalować wnętrze Bf-109 E-3 z 1940 roku RLM 02. Pozdrawiam.
-
Witam. Opis szczegółów zajmuje zbyt dużo miejsca . Zrobimy tak - spróbuję zeskanować zdjęcia wnętrza kokpitu wykonane na egzemplarzu Bf-109 E-3 z Deutsches Museum i prześlę Ci na PW . Pozdrawiam .
-
Witam. Pomysł z nitowaniem jest bardzo dobry . Wszystkim modelom P-11 w 1:48 , jakie widziałem brakowało tego i wyglądają przez to trochę nienaturalnie . Ale roboty przy tym będzie sporo . Ostatnio na Allegro pojawiło się nitowadło wyprodukowane przez Trumpeter . Wygląda obiecująco - cztery tarcze o różnych rozstawach ząbków . Sam chyba nabędę . Pozdrawiam .
-
Witam. Jak najbardziej kołpak z otworem . Prawdę mówiąc zaczynam wątpić , czy istnieją zdjęcia Bf-109 E-3 Gallanda . Te najbardziej znane fotki jego samolotu zostały zrobione na potrzeby kroniki filmowej , gdy Galland stawał się asem , ale wówczas latał modelem E-4/N . Pozdrawiam.
-
Witam. To , że kołpak smigła jest ścięty i ma otwór nie oznacza od razu , że umieszczono w nim działko . Jeżeli chdziło Ci o to , który kołpak zastosować w Twoim modelu - to jak najbardziej ten ścięty . Czy chodzi o zdjęcia samolotów wersji E-3 w ogóle ? Czy o maszynę Gallanda ? Jeżeli to pierwsze , to polecam poniższy link : http://www.messerschmitt-bf109.de/index-800.php Świetna strona dla wielbicieli wszystkich wersji Bf-109 . Pozdrawiam.
-
Witam. Zestaw Tamiya to dobry wybór , chociaż sam samolot dosyć ryzykowny . Co do samego schematu malowania i emblematów - nie wypowiadam się bo nie znam ani jednego zdjęcia dokumentującego Bf-109 E-3 Gallanda. Powiem tylko tyle , że wzorowanie się na rysunkach publikowanych w necie ( i nie tylko ) nie daje pewności co do zgodności z oryginałem . Przechodząc do Twoich pytań : - opony warto pomalować mieszanką czarnego z niewielką ilością granatowego , całość można złamać odrobiną białego , ale lepiej jest przetrzeć je solidnie już pod koniec ( na etapie weatheringu ) szarym , - na 100% ten samolot nie miał działka w piaście śmigła ;taka koncepcja pojawiła się tylko w wersji Bf-109 A ; - standardowo ( fabrycznie ) wersja E-3 nie miała ani szyby pancernej w wiatrochronie , ani płyty pancernej wmontowanej w osłonę kabiny . Natomiast tego rodzaju modyfikacje wykonywano w jednostkach . Bez zdjęć trudno powiedzieć , czy E-3 Gallanda miał takowe . - wnętrze kabiny można pomalować RLM 02 z tym , że panele instrumentów były w kolorze RLM 66 czyli czarno - szare . Było tam też sporo elementów czerwonych i żółtych - uchwyty dźwigni ,kurki , pokrętła ; - rury wydechowe to "przepalona" stal z mocnymi śladami rdzy . - wnęki podwozia i golenie - w zasadzie RLM 02 , ale możesz się spotkać z innymi opiniami . We wnękach przeważnie zakładano na ściankach pokrowce z brezentu a nawet skóry . Pozdrawiam . PS. Oczywiście moje uwagi na temat działka w piaście śmigła dotyczą wczesnych wersji 109-tki.
-
Witam. Zapowiada się niezły model . Dałbym sobie jednak spokój z figurkami pilotów - wyglądają , jak bliźniaki jednojajowe , a to źle się kojarzy . Poza tym , mam wrażenie , że mogą się nie zmieścić pod dachem kokpitu - ale może to wina zdjęcia . Pozdrawiam.
-
Witam. Piękny Able Dog - starannie wykonany . Brudzenie doskonałe z dwoma małymi wyjątkami - okopcenia za wylotami spalin mogłyby być mniej jednolite na całej długości , zaś "górne smugi" raczej wygięte łukowato , niż proste . Z kolei zabrudzenia na skrzydłach przy lufach wyglądają sztucznie - te działka tak nie "kopciły" . Największe zastrzeżenia mam jednak do wysuniętych hamulców aerodynamicznych - myślę,że niepotrzebnie i trochę "na siłę" chciałeś uatrakcyjnić model . Bez tego też wyglądałby rewelacyjnie . Pozdrawiam.
-
Witam. Zestaw zaklasyfikowałbym raczej do short-run'ów , a i tak nie odpowiada standardom współczesnym takich produktów , jak chociażby Special Hobby czy Czech Models . Przede wszystkim powierzchnia wyprasek jest dosyć "chropawa" ( tam gdzie nie powinna być ) , co może być widoczne po malowaniu . Można by zacząć od oszlifowania - przede wszystkim kadłuba drobnym papierem - na gładź . Linie podziału blach są bardzo toporne i nie pomoże tu nawet gruba warstwa primera . Całkowity brak nitowania - tu jednak trzeba by mieć "nitovadlo" i umieć posługiwać się nim . Przód kadłuba - tam , gdzie są szczeliny wentylacyjne , też jest mało finezyjny - najlepiej wymienić na fototrawione , chociaż jest z tym sporo pracy . Żywiczna chłodnica jest bardzo uproszczona - o wiele lepiej wygląda fototrawiona . Jednakże składanie jej to sport dla baaardzo cierpliwych wyczynowców . Owiewka jest koszmarnie gruba , tyle , że ze względu na prostą konstrukcję warto pokusić się o o wykonanie ramy fototrawionej i wklejenie cienkich płytek z przezroczystego plastiku . Ważne - zastrzały pod skrzydłami są około 1,5 mm za krótkie . Jeżeli nie skorygujesz tego , to albo będziesz miał sporą szczelinę między nimi i podwoziem , albo "opadające" skrzydła . Mam nadzieję, że mimo wszystko nie zniechęciłem Cię . Model wart jest budowy i ze względu na swoją konstrukcję stanowi przyjemne urozmaicenie kolekcji . Pozdrawiam .
