KurChees
Użytkownicy-
Liczba zawartości
94 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez KurChees
-
Mam excela, może też wejdzie, a jeśli nie- to inaczej będę kombinował
-
Dzięki za odpowiedzi. Postawię narazie na zestaw zaproponowany przez @_OldMan_, a z upływem czasu pewnie kupię więcej wierteł. Zatem jutro poszpachluję co się da, a z podkładowaniem zaczekam aż wiertła przyjadą- w planie mam najpierw zrobić silniki, dokleić je z osłonami, zamaskować i wtedy ruszyć dalej z modelem.
-
Racja, dokładnie tak samo pomyślałem. A wiertełka i tak się przydadzą, nie tylko do tego projektu. Przeglądałem na internecie oferty i tutaj mam pytanie- polecacie jakieś konkretne modele? Na proxxona mnie nie stać, ale w oczy rzuciła mi się wiertarko szlifierka od Fine Artu i kilka zwykłych, ręcznych wiertarek- którą lepiej wybrać?
-
Udało się posklejać do kupy największe części. Pozostało dokleić część drobnicy (resztę dokleję po malowaniu), a następnie szpachlowanie kilku miejsc. Od siebie dodam, że warto uważać przy wklejaniu przedziału pilotów i miejsca na przednie koło- ja nie uważałem i musiałem troszkę podocinać, bo nie chciały się zejść połówki kadłuba. Obecnie model prezentuje się tak: W międzyczasie odebrałem też silniki z Quickboosta- pierwszy raz będę miał doczynienia z takim dodatkiem. Porównanie ich z tymi z modelu na drugim zdjęciu. A tutaj moje pytanie- tę nadlewkę z tyłu powinienem obciąć jakoś? Zeszlifować? I co z otworem na część mocującą śmigła? Niestety nie mam wierteł żadnych, a nożykiem tego nie wydłubię. Myślę, czy by nie dokleić śmigła na stałe bez części mocującej- od razu do silnika.
-
Kolor oparcia jest taki sam, jak wszystkiego innego w środku wg instrukcji- mieszanka Zinc Chromyte z Olive Drabem jak radzili koledzy. Samo siedzisko to mieszanka Red Leather i bodajże Flat Earth- na zdjęciach widziałem podobne, a na żywo jest ciemniejszy, aparat musiał jakoś podkręcić ten kolor.
-
Korzystając z wolnego, dziś posiedzę troszkę nad modelem. Jak narazie wszystko jest pomalowane- pozostał wash, lakier i doklejenie tablicy przyrządów, belki ze sterami oraz obciążenia na dziobie (Academy sugeruje 40g, ale jak dla mnie to przesada i upcham ile mogę w niewidoczne miejsca, może wystarczy ). Jak pisałem- Academy uprościło wnętrze do maxa, a ja nie mam za bardzo z czego dorobić szczegółów, więc zostawię jak jest.
-
Postaram się poczytać wieczorem, dziękuję Fakt, właśnie dokleiłem szyby i oglądając od zewnątrz widać tam co-nieco. Będę musiał poszukać jakiś zdjęć i spróbować dorobić cokolwiek do tego przedziału, choć nie mam w tej materii za dużych zdolności Co do otwartych gondol- ciekawy pomysł, ale nie na moje możliwości niestety.
-
Okej, w takim razie domieszam nieco Olive Draba i pomaluję tym kolorem środek. Lamp Black nie posiadam, a jedyny czarny jaki mam to ten od Tamki (XF-1) i nie jestem pewny, czy można mieszać te dwie farby razem. Dzięki za odpowiedzi!
-
Cześć Po ukończonym BF-109 zabieram się za kolejny model. Będzie to Catalina od Academy w malowaniu z bitwy o Midway. Wypraski wyglądają bardzo dobrze- prawie żadnych nadlewek, ładne linie podziału i nitowanie, oszklenie czyste. Obecnie biorę się za wnętrze, które niestety jest dosyć ubogie, zdjęcia wrzucę, gdy skończę. Raczej nie będę nic w środku dodawał- i tak większości nie będzie widać. Natomiast zastanawia mnie kwestia doboru koloru wnętrza przez producenta- Academy sugeruje kolor Zinc Chromate Type1, który u Mr Hobby występuje pod nazwą 'Interior Green'. Szukając na internecie zdjęć wnętrza, zauważyłem, że jest ono pomalowane.. bardziej Interior Green, który jest sporo ciemniejszy (np hataka) niż ten od Mr Hobby. Stąd moje pytanie- malować kolorem Mr Hobby, czy kombinować z zamawianiem nowej farby? Ewentualnie- zmieszać Olive Drab z Interior Greenem od Mr.H? Załączam zdjęcia instrukcji dla jasności.
-
Okej, udało mi się zrobić nowe zdjęcia, tym razem nie tak ciemne. Załączam je tutaj, ponieważ nie mogę edytować poprzedniego posta (klikam edytuj, dorzucam zdjęcia a po zapisaniu.. nic, post bez zdjęć i żadnej różnicy). Edit; a ten post udało mi się edytować. Musiała mi się zaciąć przeglądarka, sorki za spam.
-
Okej, dziś po pracy zrobię nowe zdjęcia i wrzucę tutaj. Wyglądają obecnie na tak ciemne, bo automatyczne ustawienia telefonu strasznie go rozjaśniały i starałem się obniżyć jasność do jak najbardziej 'realnego' poziomu.
-
Cześć Chciałbym zaprezentować najnowszy skończony model- tytułowy Bf-109. Malowanie zimowe, gdyż z dostępnych w pudle takie najbardziej przypadło mi do gustu, a i z białą farbą się nigdy nie lubiłem, więc postanowiłem się przełamać i oto efekt. Sam jestem w stanie dostrzec sporo niedociągnięć, ale liczę na krytykę i wskazówki doświadczonych kolegów z forum. Od siebie mogę dodać, że o używaniu zmywalnych farb do zimowego kamuflażu dowiedziałem się nakładając kalkomanie, więc nie ma tutaj za dużego weatheringu bo nie wiedziałem, jak się za to zabrać na tym etapie. Wykonałem washa i okopcenia, chipping na śmigle. Ostatnie dwa zdjęcia to materiał, na którym się wzorowałem przy robieniu okopceń z wydechów (samolot po lewej stronie) oraz zdjęcie modelu zmienione na czarno-białe, by zobaczyć na ile podobnie wygląda.
-
Latał po wyjęciu z opakowania- chciałem sprawdzić "jak to działa" nawet bez podłączenia kompresora (i bez lania farby, oczywiście). Jak pisałem, to był mój pierwszy aerograf, do teraz nie uważam, bym się na nich znał, po prostu podzieliłem się swoim doświadczeniem. A dyszę ukręciłem, gdy postanowiłem zmienić na grubszą iglicę myśląc, że może to coś da . Z tym, że się "nie dało"- fakt, pewnie przesadziłem i ktoś, kto używa aerografu któryś już rok by to ogarnął, ale dla mnie przy pomocy internetu, discorda itp było to nieosiągalne. Giberes, "to z tyłu" to miałem na myśli tę nakrętkę przytrzymującą iglicę, mój błąd, że nie doprezcyzowałem.
-
Teraz już wiem, ale to był mój pierwszy aerograf i stało się, trudno
-
Sam wziąłem pierwszy zestaw (Gold), ale aerograf od razu padł. Luźny spust latał w tę i spowrotem, nijak się go nie dało naprawić, a po dokręceniu iglicy (tym z tyłu), wogóle nie dało się jej ruszyć za pomocą spustu. Ale kompresor mam już od pół roku, działa super. Aerografu nowego szukałem "na szybko" i w rozsądnej cenie- znalazłem Fine Art 180FX, który ma pływającą dyszę (nie ukręcisz, a w tym TG odrobinę za mkcno pokręcisz i po dyszy) i od pół roku nie miałem z nim żadnego problemu.
-
Możliwe, że sprzedają takie. Ja zamówiłem z agtomu, o ile dobrze pamiętam, jednak jak mówię- po dobrym rozcieńczeniu malowało mi się przyjemnie i dobrze. Przynajmniej tak mi się wydaje, dopiero się uczę malować aerografem
-
Kupiłem niedawno szary, jako pierwszy podkład do aero i na początku zaliczyłem wpadkę- na pewno nie nadaje się do lania prosto z butelki, jak zapewnia producent. Za to przy proporcjach 10:10 (kropel, rozcieńczalnik do akryli Hataki) i po 1 kropli flow improvera (vallejo) oraz retardera (tamiya) przy dyszy 0.2 (0.3 zatkałem na amen, po wyczyszczeniu powietrze cofa mi się do zbiorniczka) i ciśnieniu ~1,5 bara bez problemu pomalowałem dwa modele na raz. P.S; Lałem jednorazowo to dokładnie z tymi 10 kroplami; przy 20 mimo regularnego "przeczyszczenia" wylotu dyszy w trakcie malowania jednak w środku nieco przysychało i zaczynało pluć
-
Pytanie początkującego w kwestii farbek do aero
KurChees odpowiedział KurChees → na temat → Farby do Aerografu
Pewnie masz rację z tym powodzem rozmazania washa i lakieru- wash był olejny, od modellers world. Okej, dzięki! Taki specyfik sprawdzi się do farbek wyżej? (Hataka red/ gunze gx oraz mr hobby seria c) Podsumowując- do malowania aero, powinny być dobre gunze/mr hobby z serii c oraz h (wybiorę na początek serię C) oraz lakiery z tej samej firmy, seria gx. Pod pędzelek zostawię farbki które mam- hataka red/blue oraz vallejo game color/ model color. Sprawdzę przy następnym modelu i może tym razem obejdzie się bez wpadek Dziękuję wszystkim za pomoc! -
Pytanie początkującego w kwestii farbek do aero
KurChees odpowiedział KurChees → na temat → Farby do Aerografu
Italeri próbowałem, malując pędzlem i nie podeszły mi Sprawdzę te od mrhobby, serię c i może również h- najpierw jednak c, by póki co zostać przy zwykłych akrylowych farbkach, podobnych do tych od hataki. Farbek od Tamiyi jeszcze nie próbowałem, jednak wczoraj miałem okazję sprawdzić lakier x-35 akrylowy (alkoholowy) i nie wiem jak, ani dlaczego, ale zareagował on z washem (odeschniętym przez tydzień) oraz lakierem vallejo gloss z puszki, nałożonym dwa tygodnie temu, przez co porobiły się dziwne, kolorowe mazy wzdłuż ruchów pędzelkiem. Dzięki wszystkim za odpowiedzi, mam jeszcze jedno pytanie odnośnie lakierów- jeśli bym został przy farbkach akrylowych, jakie warto sprawdzić? Czy inne rodzaje (np takie jak te od hataki z serii orange line) nie zareagują negatywnie z farbami akrylowymi? -
Cześć, niedawno nabyłem aerograf i jak narazie uczę się nim malować. Mam jednak pytanie odnośnie farbek i lakierów- przeszukałem całe forum i na dobrą sprawę, pogubiłem się w tym wszystkim. Dotychczas malowałem akrylami (głównie hataki blue line) pędzlem, więc nie miałem tylu problemów, ale przy aerografie się pogubiłem Przy okazji warsztatu mustanga, koledzy na forum doradzali mi porzucenie akryli na rzecz farbek celulozowych. Obecnie maluję dwa modele F-16 (z marnym skutkiem, raczej galerii nie będzie xd), a po nich planuję me262 lub ah-1g i to chyba dobry czas, by spróbować tych celulozowych farb. Jakie warto wybrać? Najlepiej, by nie śmierdziało jakoś strasznie.. Hataki orange line + ich rozcieńczalnik się nadadzą? Czym później myć aerograf? Oraz- jakie lakiery bezbarwne (oraz jakie rozcieńczalniki do nich) byście polecili pod aero? Do teraz używałem pod pędzel tych od pactry (są słabe tak czy siak, wiem.), oraz w sprayu- od vallejo, humbrola i tamiyi. Mam w puszce od vallejo, który ma najlepszy stosunek ceny do ilości, ale mam z nim problem (zwykle tworzą się "plamki" lakieru na modelu, w niektórych miejscach jest błyszczący, a w innych wygląda jakby na modelu nie było lakieru) i chciałbym się przerzucić na lakiery do nakładania aero. Podsumowując- najlepiej, jeśliby to była jakaś kategoria, do której nie muszę kupić kilku rodzai rozcieńczalników, cleanerów do aero etc- jednak budżet ma dla mnie znaczenie. Dobrze by też było, gdyby to były farbki, które można nałożyć również pędzlem, gdy tego potrzebuję. Mogą to i być akryle, jeśli celulozowe farbki nie dadzą rady.. P.S: Domyślam się, że sporo namieszałem i pewnie ciężko będzie się połapać w moich pytaniach, ale jak pisałem- przy tak dużym wyborze farbek etc do aero, kompletnie się pogubiłem.
-
Sprawdziłem te Hasegawy i postanowiłem, że zbuduję oba. Z Hasegawy dodatkowo wezmę sobie kalkomanię do mistercrafta, bo widziałem pudełko z trzema. A co do tematu, który podrzuciłeś- szkoda, że nie sprawdziłem go wcześniej, mógłbym lepiej ułożyć skrzydła, teraz już muszę działać na tym co poszpachlowałem Zasadniczo, to w podstawówce na zajęciach modelarskich od mistercraftów zaczynałem. Do teraz pamiętam Iskrę upaćkaną każdą farbką, jaką opiekun mi pozwolił zabrać
-
Bardzo możliwe, że wyglądałby lepiej. Choć po nałożeniu tylko washa czułem, że czegoś mi brakuje. Co do F-16- prezent urodzinowy od dziewczyny, nie będzie przecież stał i kurzu w pudle łapał A przy okazji poćwiczę szpachlowanie, bo podłączenie skrzydeł do kadłuba bez szpar/ nierówności jest co najmniej nie wykonalne haha
-
Domyślam się, jednak jak pisałem, i z warsztatu chyba można wywnioskować- ciągle coś zmieniam w sposobach, jakimi robię modele. Nie aspiruję do jakiegoś światowego poziomu i po prostu staram się czerpać przyjemność/ frajdę z samego "majsterkowania" nad tym wszystkim Pewnie i tak skończę niedługo z jakąś dedykowaną linką do tego typu celów, by się przekonać czy faktycznie jest aż taka różnica
-
Domyślam się, iż za gruby- choć sam w sobie był w miarę cienki, malując go pędzlem dosyć go pogrubiłem. Mimo wszystko wydał mi się lepszym rozwiązaniem niż żyłka wędkarska, z którą wcześniej kombinowałem. @letalinjasne, rozumiem i postaram się wypróbować alclady, gdy nadarzy mi się okazja. O takim sposobie nie słyszałem, dzięki za sugestię. Poszukam na forum i pewnie też wypróbuję, ale to na jakimś następnym modelu- obecnie biorę się za F-16 mistercrapa, a tu olinowanie raczej się nie przyda
-
Na pewno nie jest to mój ostatni mustang, więc wypróbuję. Dla pewności- teraz sprawdzałem, chodzi Ci o te metaliczne farbki celulozowe, tak? Sprawdzę ogólnie jak z nimi jest (głównie zapach może być dla mnie przeszkodą/ reakcja rodziny na niego) i użyję przy następnym srebrnym/ aluminiowym modelu.
