Skocz do zawartości

wodzik730

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    302
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wodzik730

  1. wodzik730

    sdkfz Elefant

    Ta antena to chyba żart jakiś... Poza tym szkoda, że w ogóle pilnika nie używasz. A te szpary wszędzie..... bez pasowania to kleiłeś???? Szkoda. Osłona jarzma działa jest wklejona odwrotnie. A te zapasowe ogniwa (bo chyba to one są) na boku nadbudowy to Twoja wizja??????
  2. Nie mam bladego pojęcia. Nigdy nie miałem go w rękach. Ja mam Tamiyę. Co do Zvezdy i ruskich ciężkich czołgów, to przy ostatniej wizycie w Tora, Tora, Tora widziałem ichni KW-1. Ponoć to nowy model i super zrobiony (tak mnie zapewniano), no i 50 PLN kosztuje. Aber- zapewne wypas, ale mam takie pytanie- czy na hamulcu wylotowym widać fakturę odlewu? Jeśli nie to ciut komplikuje sprawę. Armorscale- po doświadczeniach z ich żywicznym jarzmem do jagdtigera i poczytaniu sobie o innych raczej bym sobie odpuścił Voyager- kosztował mnie ok 15 zł Jest identyczna jak zestawowa (trzeba jedynie ściąć 2 wypusty wewnątrz jarzma) i plastikowy hamulec pasuje idealnie. Trzeba go jeszcze tylko trochę "zmasakrować" nitro, bo odlew jest zbyt delikatny, jak i cały kadłub z resztą. Blachy też kupiłem Voyagera (ok 35 zł) jest w nich wszystko- nawet piękne liny. Brak błotników- dostępne osobno. A jak oceniasz tę książkę? Warto ją kupić?
  3. To jest IS-2M (nie mylić z IS-2m) wersja zmodernizowana już po wojnie
  4. One były malowane ręcznie, więc spore pole do popisu i pewna dowolność interpretacji.... Lufę i blaszki kupiłem Voyagera Wiem, niestety...... stąd moja prośba... Nooo, wreszcie bratnia dusza Gdybyś potrzebował fotografii jakiegoś konkretnego detalu Józka, to mogę wpaść do Muzeum WP i go sfotografować. Tam stoi właśnie IS-2m Pozdrawiam
  5. Mnie się te tamyiowskie kalki średnio podobają. Szczególnie orły są skopane. Ja będę je robił ręcznie. Z resztą tak jak w oryginale je malowali. Dzięki za tytuł książki. Czy tam są tylko zdjęcia z jakiegoś muzeum czy archiwalne też?
  6. Witam. Ponieważ przymierzam się do wykonania modelu polskiego IS-2m z 4 pułku czołgów ciężkich z okresu walk na Wale Pomorskim (model nabyty, blachy też) zwracam się z zapytaniem czy ktoś może dysponuje jakimiś zdjęciami wozów z tego pułku? A może jakiś link? Do wykonania tego modelu natchnęło mnie zdjęcie z biblii Magnuskiego przedstawiające wóz o nr 4100, a ostatnie zero jest zamalowane po zmianie systemu numeracji. I model tego czołgu zamierzam zrobić. Interesują mnie jeszcze informacje dotyczące błotników. Tzn do którego miejsca były demontowane. mam bardzo niewyraźne zdjęcia na których widać, że ich przednie części są zdjęte, ale nie mogę się dopatrzeć które elementy pozostały. A może polecicie mi jakieś książki, czasopisma, artykuły, w których mógłbym coś znaleźć? Z góry dziękuję
  7. wodzik730

    sdkfz Elefant

    Sorry, sorry, sorry..... Trochę faktycznie namieszałem. Tak to niestety jest jak się człowiek spieszy. Miałem na myśli, że malowanie nie pasuje do elefanta, a nie że scena ze zdjęcia. peter chyba przywykł do krytyki rodem z onetu czy innych takich, gdzie można przywalić nie popierając tego swoimi argumentami. Spoko, jest tu nowy.... Na przeprosiny podaję link do zdjęć "włoskich" elefantów. Może Yonex znajdzie tu pomysł na dioramkę....http://grayknight.narod.ru/Ferds_Italy/Ferds_Italy.htm Pozdrawiam
  8. wodzik730

    T-34/85 1:35 Zvezda

    Do zrobienia dobrego zdjęcia nie potrzebujesz superdrogiego bajeru z wodotryskiem i innymi bzdetami. Po pierwsze każdy obiektyw ma minimalną odległość z jakiej ustawi ostrość. Chodzi o to, że jeśli fotografowany przedmiot jest za blisko obiektywu to aparat nie ma możliwości poprawnego ustawienia ostrości. Jeśli nie znajdziesz tej odległości w instrukcji, to spróbuj robić zdjęcia z ok 50 cm i potem kadruj. Po drugie oświetlenie. Staraj się aby fotografowany element był równo oświetlony tzn nie stawiaj go tak aby źródło światła np okno było z boku. Możesz doświetlać model kierując na niego jakąś lampę, ale pamiętaj żeby nie była zbyt blisko modelu, bo będzie się światło odbijać i wyjdą jasne plamy. Potrenuj, a powinno być lepiej. Z resztą o fotografowaniu modeli jest gdzieś osobny temat. Poszukaj.
  9. wodzik730

    sdkfz Elefant

    brak mi słów.... jeszcze bardziej brak mi słów To po co się odzywasz jak nie rozumiesz o co chodzi..
  10. wodzik730

    sdkfz Elefant

    Jeśli kupiłeś elefanta, to scenka z dolnego zdjęcia oraz to malowanie odpada, bo to jest spod Kurska. Ogólnie chodzi o to, że elefant to zmodernizowany ferdinand (którego przedstawia to zdjęcie) i różnią się one od siebie kilkoma istotnymi szczegółami np zimmerit, km kadłubowy, wieżyczka dowódcy i parę innych. modyfikacji tej poddano ocalałe wozy mniej więcej pół roku później niż zrobiono to zdjęcie... To tak po krótce... Propozycja z kolorowej fotki jest jak najbardziej ok, chociaż zimmeritu brak
  11. No to jutro obaczym na żywca cóżeś tam Waćpan wycudował.....
  12. Może ma imitować StG44 ?? Ale fakt, te widowiska muszą mieć oprawę dźwiękową. Co do fotek to znalazłem jeszcze takie Trochę to nie w temacie wątku, ale może admin nas nie przeklnie. W końcu wymieniamy poglądy w sprawie obróbki zdjęć.
  13. ten quad przy chacie fajnie się komponuje z tematyką. Dobrze, że go wymazałeś
  14. Dzięki ElPablo. Ja znalazłem sporo fajnych pędzli i wzorków na stronie magazynu PSD. http://www.software.com.pl/prt/view/aktualnosci.html Coś jednak pozmieniali na tej stronce....
  15. Fajne. Photoshopem robiłeś? A gdzie zdobyłeś takie wzory pędzli? Ja kiedyś zrobiłem coś takiego
  16. Ja bym zwrócił uwagę jeszcze na amunicję. Po pierwsze- nabój, który na jednym ze zdjęć jest oparty o błotnik ma wyraźnie większy kaliber od tych trzymanych przez obsługę. Po drugie to co "usiłują załadować chłopaki" wygląda raczej na amunicję do Pantery (sam pocisk bez ładunku miotającego do jagdtigera miał ok 50cm długości) Wreszcie po trzecie do jagdtigerów stosowano amunicję rozdzielnego ładowania czyli że pocisk i ładunek miotający były osobno....
  17. jestem kolejnym przykładem na to, co koledzy piszą. Tego jagdtigera, którego aktualnie robię zacząłem w 97 roku.....
  18. Jeśli tak to zabrzmiało to przepraszam, nie o to mi chodziło. Chciałem podać mniej więcej skalę porównawczą.
  19. No, nie, nie. Weź zaszpachluj te uszkodzenia i na drugiej stronie spróbuj z rozgrzaną igłą. To górne trafienie to wygląda nie na 88, ale na działo pancernika Rodney. W skali 1/72 dziura powinna mieć pomiędzy 1, a 1,5mm, co odpowiadałoby mniej więcej pociskom 75-88mm
  20. Dobra, blachy dotarły.... Wypas zestaw-Voyager się postarał, warto było czekać. No, ale ja nie o tym. Mianowicie w poście Małego Sebka o tygrysie Wittmanna Jonak i Seb zwrócili uwagę na babole w żywicznych jarzmach dział produkcji Armorscale. W jagdtigerze jest to samo, o ile jednak poprawiłem jeden błąd- o czym pisałem wcześniej, to załamkę walnąłem jak już wszystko spasowałem, skleiłem z lufą i przetryskałem surfacerem. Jak się zrównały kolory, to....... myślałem, że mnie krew zaleje....... Żeby nie wdawać się w szczegóły powiem tylko, że wyglądało to mniej więcej tak jakby lufa była złamana wewnątrz jarzma i opadała w dół.... Kupa roboty poszła na marne, a jarzmo w trybie ekspresowym zmieniło miejsce stałego pobytu na KOSZalin... Wniosek z tego, że należy się mocno zastanawiać nad zakupem produktów tej firmy- we mnie klienta na pewno już nie znajdą
  21. O ja pierdziu, ale mnie sentyment naszedł..... Wykonałem ten zestaw ze 20 lat temu (jak ten czas kurka leci- jaki ja już stary jestem...)- trafiłem wtedy na dostawę towaru do składnicy harcerskiej w Warszawie na Marszałkowskiej i nabyłem drogą kupna wespe, sd.kfz 232, Ju-87, Bf-109, Zero, Spitfire'a IX, Hurricane'a IIc, Mustanga D i Mosquito. Toż to było dopiero szczęście.... Ile ja musiałem ojca wtedy prosić aby mi tyle (wtedy przecież nietanich) modeli kupił. No ale warto było- zostałem najszczęśliwszym dzieciakiem na ziemi- MATCHBOXY!!!! a nie jakies denne Iskry czy tam Jaki z ZTS PLASTIK. Kilka humbroli udało mi się kupić na giełdzie na stadionie SKRY (kto pamięta ten wie o czym mówię) no i się zaczęło..... Niektóre z tych modeli nawet do dziś żyją ( w wespe się tylko ze starości rozłażą gąsienice) Ehhh, rozmarzyłem się. No dobra, koniec sentymentów... Co do malowania poleciłbym barwy Afrika Korps. W zestawie masz figury w pustynnym mundurze, no i jesli nic się nie zmieniło to kalki zawierają oznaczenia 21 DPanc.
  22. No cóż przejrzałem monografie aj-press i nie znalazłem zdjęcia interesującej Cię maszyny. Były inne z tego batalionu, ale nie ten. Natomiast natrafiłem w swoich zbiorach na to czołgi z 505. Na pierwszym planie jest wóz nr 321. 322 stoi z tyłu. Niestety szczegółów za mocno nie widać, ale przynajmniej układ plam kamuflażu się zgadza. Tak nawiasem mówiąc obydwa czołgi mają prawie identyczny wzór. Aha i numer taktyczny.Widać, że na 322 był malowany nieco wyżej niż na 321- czuli tak jak na planszy z książki. Poszukam, może coś jeszcze znajdę.
  23. Dokładnie. Jeśli jednak oprzesz się tylko na tej planszy to: -mocowania reflektorów są (przyjrzyj się dobrze rysunkowi), brak tylko samych "światełek" -wyrzutniki na kadłubie. Raczej ich jeszcze tam nie było (w miarę wczesny typ kadłuba już bez peryskopów kierowcy, ale przed modyfikacją błotników -wyrzutniki na wieży. Jest to wczesna wieża (choćby świadczy o tym brak peryskopu ładowniczego), więc fabrycznie wyrzutniki były. Mogły zostać usunięte w trakcie eksploatacji (na rysunku widać coś jakby ślady po spawach na dachu)..... Ale jak wspomniał Jakub poszukaj więcej informacji na ten temat. Nadmienię tylko, że to co napisałem powyżej jest moją interpretacją tej planszy barwnej....
  24. hmmm, nadwozie i podwozie......
  25. Uważaj, bo niedługo nadciągam z odsieczą.... i z zaopatrzeniem... szykuj jakiś kawałek kanciapy żeby nas rodzinki za szybko nie odnalazły...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.