Marine
Użytkownicy-
Liczba zawartości
67 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marine
-
Heinkel He-111 H-6 - Revell - 1/72 (z domieszką Italeri)
Marine odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
A nie lepiej jest malować, gdy wszystko będzie "w kupie"? Tak wyskoczyłeś z tym malowaniem bez spasowania części, a tu dziury... No nic, powodzenia, dasz "se" radę . -
Heinkel He-111 H-6 - Revell - 1/72 (z domieszką Italeri)
Marine odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
A ja nie... Mnie ich monografie się podobają Te szyby to może jednak lepiej zamaskować taśmą, a potem sobie spokojnie ramy pędzlem malować? -
Heinkel He-111 H-6 - Revell - 1/72 (z domieszką Italeri)
Marine odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Marine`a (chyba :P), ale mniejsza z tym. Ja bym mu dał kalkomanie z czerwonym lwem na białym tle, czyli tak jak na kolorowych zdjęciach. Z resztą takie właśnie są sugerowane w monografii Kagero. I jeszcze jedna kwestia: Gdzieś czytałem, że ze zdjęć czarno-białych trudno jest wywnioskować, że dany kolor jest czarny czy czerwony, więc nie zdziwiłbym się gdyby kolory z rysunków były przekłamane. Ale cóż, mogę się mylić... -
P-51 B-5 'Hurry Home Honey' 1:72 (MASTER CRAFT)
Marine odpowiedział dawid xd → na temat → [L]Warsztat
Twój Mustang powinien mieć spód pomalowany na Neutral Grey, kilka postów wcześniej RAV o tym wspomniał. -
P-51 B-5 'Hurry Home Honey' 1:72 (MASTER CRAFT)
Marine odpowiedział dawid xd → na temat → [L]Warsztat
Spód pomalowałeś na srebrno, czy mi się zdaję? -
Fajna ta "Latająca Trumna" . Jeżeli chodzi o bomby to powinieneś je pomalować tak jak radzi instrukcja, czyli na Olive Drab. Do tego dochodziły takie charakterystyczne żółte paski. Bomby malowane były na żółto przed `42, a twoja maszyna pochodzi z `44, więc to by się raczej kupy nie trzymało... Tu masz takie przykładowe foto z "Life`a":
-
Dopiero teraz zauważyłem ten wątek . Wnęki raczej były malowane na Light Grey, ale z tymi kolorami to nigdy nie wiadomo, raz są malowane na Interior Green, raz na Zinc Chromate Yellow, a jeszcze gdzie indziej po prostu na biało. Najlepiej zapodać sobie monografie o tym samolocie - tam to bodajże jest wszystko ustalone.
-
Heinkel He-111 H-6 - Revell - 1/72 (z domieszką Italeri)
Marine odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Może z igieł od strzykawek? Ja ich używam i nie narzekam. Jest tylko problem z cięciem tego ustrojstwa... -
Dzięki za odzew . W doborze koloru do wnętrza wzorowałem się na instrukcjach do innych niemieckich modeli samolotów, a według nich powinien być to właśnie kolor RLM 02, no i na taki właśnie pomalowałem. Instrukcja Tamiyi podaje numery farb tylko tej firmy, a na nich zupełnie się nie znam i nie mam żadnych przeliczników . Przynajmniej teraz wnęki pomaluję na właściwy kolor... Co do koloru RLM 02, to rzeczywiście jest dość specyficzny kolor. Za każdym razem jak na niego spojrzę to wydaje się inny. Wracając do koloru wnętrza to już taki zostawię. Będę miał nauczkę na przyszłość . A szkoda, że nie widziałeś miny mojej matki, gdy jej o tym powiedziałem. Po prostu bezcenne...
-
Hej! Po krótkiej przerwie kontynuuję swoja relację. Trochę przy nim podłubałem, ale miałem kilka wpadek, no może trochę więcej niż kilka. Na sam początek postanowiłem uporać się z kokpitem na amen. Na zdjęciach wnętrza samolotu widziałem za fotelem pilota takie „pręty”, czy coś w tym stylu. W swoim modelu też postanowiłem je odzwierciedlić. Na początku wykonałem je z rozciągniętych ramek po modelu, ale wydawały mi się jakieś takie grube, więc je wyrzuciłem. Potem znalazłem kawałki cienkiego drutu i właśnie z nich to zrobiłem. To jak mi wyszło możecie zobaczyć na zdjęciach. Potem miałem już malować kokpit, ale gdzieś mi wcięło drążek. Miałem go szukać, ale znając mój dywan to już raczej byłoby to niemożliwe. Postanowiłem go wykonać od podstaw. Do pracy przydały mi się ramki wtryskowe (rozciągnięte oczywiście – przydatna rzecz). Bez żadnej lupy trochę trudno było mi to wykonać, ale dałem sobie radę. Gdy wszystko miałem gotowe, złapałem farbę RLM 02, aerograf...i się zaczęło. Pomalowałem połówki kadłuba, fotel pilota razem z podłoga (wcześniej musiałem skleić te dwie części, aby dopasować „pręty”), tablicę rozdzielczą i potem przyszła kolej na drążek. "Prysłem" na niego farbę, a ten odpadł od plasteliny, do której go przykleiłem i pofrunął w siną dal. Po opanowaniu nerwów go poszukałem i znalazłem, ale tylko jedną część, bo się połamał... Gdy cała reszta schła, ja musiałem robić go od nowa. Nie chciałem ryzykować, więc tym razem pomalowałem go pędzelkiem. Oprócz tego zająłem się poprawkami skrzydeł i komór podwozia. Głownie polegały na poprawie linii podziału blach, ale na skrzydłach musiałem wykonać do tego elementy lotek. No i teraz gwóźdź programu – pasy do fotela pilota. Jakąś noc temu usłyszałem głos... w głowie oczywiście. Mówił „A może byś tak pasy do fotela zrobił, hę?” No i ja głupi posłuchałem. Klamry postanowiłem wykonać metodą rozciągniętych ramek wtryskowych (spodobało mi się to). Zapaliłem świeczkę, a zapałkę (palącą się) wrzuciłem do kosza... Efekt? Zajął się plastikowy worek na śmieci, jakieś papiery, po prostu wszystko poszło z dymem i to o drugiej w nocy. Powiedziałem sobie „nic to” i posprzątałem cały ten burdel... Ostateczne klamry wykonałem z drutu, a same pasy z taśmy Tamiyi. Wyszło to to tak sobie, ale mi się podoba. O samej budowie to na razie tyle. Teraz jak zwykle mam pytania (może teraz odpowiecie...). 1) Co zrobić z zegarami na tablicy rozdzielczej? Przetrzeć na srebrno czy czarno? W instrukcji jest napisane, że zegary powinny być czarne. 2) Na jaki kolor pomalować wnęki podwozia? 3) Na jaki kolor pomalować pasy fotela? Brązowy? W razie czego jeszcze się dopytam. Mam nadzieję, że tekst jakoś przetrawicie. Teraz upragnione fotki: Najpierw z tych wcześniejszych etapów: No i trochę takich bardziej aktualnych: Wkrótce ciąg dalszy... Pozdrawiam.
-
Heinkel He-111 H-6 - Revell - 1/72 (z domieszką Italeri)
Marine odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Jeżeli RLM79 się nie nadaje to może RLM 04 będzie dobre? -
Heinkel He-111 H-6 - Revell - 1/72 (z domieszką Italeri)
Marine odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Zdjęcie z monografii "Heinkel He-111 in Action" - mówi ci to coś ? Te klamry od pasów spróbuj zrobić z bardzo cienkiego drutu, albo właśnie z rozciągniętej ramki wtryskowej . Żyłka jest raczej za gruba do tej roboty. -
P-51 B-5 'Hurry Home Honey' 1:72 (MASTER CRAFT)
Marine odpowiedział dawid xd → na temat → [L]Warsztat
Foty są w googlach... Po prostu wpisz "goleń podwozia" i "wnęka podwozia", tak będzie szybciej. -
P-51 B-5 'Hurry Home Honey' 1:72 (MASTER CRAFT)
Marine odpowiedział dawid xd → na temat → [L]Warsztat
Ech... nie za bardzo umiem tłumaczyć. Goleń podwozia to ta część, do której przyklejasz koła (na tym samolot "jeździ"), a wnęki są w skrzydłach - tam chowa się podwozie. No nie wiem, jakoś inaczej nie umiem wytłumaczyć... -
P-51 B-5 'Hurry Home Honey' 1:72 (MASTER CRAFT)
Marine odpowiedział dawid xd → na temat → [L]Warsztat
Dobry, na ten kolor pomaluj golenie podwozia. Wnęki podwozia pomaluj A35 - to jest odpowiednik Interior Green. Górne powierzchnie powinny być pomalowane na A30 - Olive Drab. -
Heinkel He-111 H-6 - Revell - 1/72 (z domieszką Italeri)
Marine odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Kurcze, fajny model. Chciałbym go sobie zrobić, ale w wersji H-3. -
Moje modele nie umierają . Jak się uparłem to go zrobię. W końcu to model konkursowy, nie?
-
Hej! Po dłuższej przerwie postanowiłem przypomnieć Wam o moim Henschlu. Teraz mam wolne od szkoły to mogłem dłubać przy nim ile wlezie, ale i tak mało zrobiłem. Na samym początku zrobiłem to, co zwykle, czyli... wyciąłem wszystkie części. Wewnętrzne powierzchnie wyprasek kadłuba, gondoli silników oraz komór podwozia były całkowicie nierówne – miały jakieś rysy, rowy, dziury, po prostu rzeczy których nie powinno być w modelu za 40 PLN, (ale w końcu to przepak...). Od razu w ruch poszła szpachla, surfacer i klej CA. Najdłużej zeszło mi z połówkami kadłuba. Trochę za bardzo zaszalałem z papierem ściernym i musiałem dorobić z płytki polistyrenowej kawałek ścianki bocznej (do oglądnięcia na fotce). Z elementami kokpitu też było nie wesoło, nie dość, że ich mało to jeszcze były tak samo nie równe jak inne części. Potem doszedłem do wniosku, że coś trzeba zrobić z tymi karabinami maszynowymi w dziobie. Jako, że nie mam porządnej miniwiertarki to rozgrzałem igłę i zacząłem „wiercić”. Następnie odpowiednio skróciłem dwie igły od strzykawek i wpasowałem w otwory (efekty również na fotkach). Jednymi z najgorszych części w zestawie są koła podwozia głównego. Miały one przesunięte formy o mniej niż 1mm, ale zawsze to jakieś przesunięcie. Wyrównałem wszystko papierem ściernym, lecz starłem cały bieżnik, więc wziąłem czeską piłkę z ząbkami i go naciąłem (wyszło mi tylko na jednym kole, drugie niestety musiało mieć bliskie spotkanie z CA). Następnie zabrałem się za skrzydła. Na samym początku wypaliłem otwory na działko BK oraz na zaczepy pod bomby. Potem skleiłem i... szpachlowałem, bo szpary były. Ze spasowaniem gondoli silników i komór podwozia ze skrzydłami jest kiepsko, ale to dopiero zobaczy się jak te części będą poskładane. Rur wydechowych nie chciało mi się „nawiercać”, więc postanowiłem znaleźć coś, co je zastąpi. Na moim śmietniku znalazłem takie małe rurki, które po drobnej przeróbce pasowały idealnie (porównanie oryginalnych rur z nowymi na fotkach...). Jeżeli chodzi o budowę to na razie tyle. Teraz Mam prośbę. Czy ktoś z Was posiada zdjęcia, rysunki, czy cokolwiek na temat działka 3,7cm BK? Chodzi mi o ten typ, który był używany właśnie w Henschlach, bo w Sztukasach był chyba inny. W Internecie znalazłem trochę ciekawych informacji, ale to ciągle za mało... P.S. Nareszcie udało mi się wstawić zdjęcia z Picasy2
-
P-51 B-5 'Hurry Home Honey' 1:72 (MASTER CRAFT)
Marine odpowiedział dawid xd → na temat → [L]Warsztat
To przez to, że Master Craft "rozwiódł się" z Kopro. Przynajmniej od tego momentu zaczęli robić lepsze jakościowo kalkomanie. Schematów malowań jest dużo, ale w Mustangach trafiały się jakieś błędy (wiem, bo miałem 3...). Przynajmniej rysunki na pudełkach mają ładne - mi się podobają . I bardzo dobrze... -
P-51 B-5 'Hurry Home Honey' 1:72 (MASTER CRAFT)
Marine odpowiedział dawid xd → na temat → [L]Warsztat
Robiłem tego grata jakieś 2 lata temu. Zmiękłem na szpachlowaniu i go wyrzuciłem. Z tego, co widzę to chyba na zły kolor pomalowałeś fotel pilota. Powinien być na Interior Green tak jak cały kokpit. Te śmigłe to tak jakby krzywe się wydają, nie? P.S. Też nabrałeś się na ładne pudełko? -
Nie mogłeś zrobić tego fotela po prostu czystego? Z tym brudem to z deka przesadziłeś, wygląda jakby gnój tam rozrzucali... Jak dali to chyba trzeba. Spójrz w instrukcję, musieli to pokazać. Niemcy zdobyli kilka B-17 (nie wiem ile dokładnie). Takie żółte oznaczenia były charakterystyczne dla zdobycznych sprzętów. Z paskami i innymi elementami widziałem takie maszyny jak: P-47, B-17, Ił-2, Jak-1, a nawet T-34
-
Coś długo mnie tu nie było... Dlatego napisałem żebyś użył porządnego. Mnie taki żelowy się rozmazywał...
-
Nie rozmazywał się? Chyba lepiej było użyć markera do płyt (tylko takiego porządnego). Zmyło by się go potem "szpirytusem", albo denaturatem i zostałby w samych liniach podziału blach.
-
A ile i jakie malowania masz w pudełku? Lakiery chyba będziesz musiał kupić w sklepie...
-
Rysunki na samolotach, przeważnie gołe panienki Jeśli nigdzie nie ma kalkomanii to cóż... pozostaje szukać. A Scorchy II to jest zajefajne malowanie! Szkoda, że nie robisz właśnie tego albo innego srebrnego.
