Skocz do zawartości

szlachcik1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    903
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez szlachcik1

  1. A kto mówi że unikalne, wystarczyły 3 godziny przy kompie i coś się znalazło, nie mówię że te informacje są super, wręcz przeciwnie ale to zawsze coś
  2. Jak jakieś będą w nowym roku to się wybiorę np. do Oleśnicy na XXIX konkurs albo Światowid we Wrocławiu zobaczy się jeszcze co i jak U mnie w dokumentach, a co Ty taki ciekawski
  3. Wnętrze jak mówiłem będzie też z RPMu (wiec nie ma co się nastawiać pozytywnie) ale myślę że przez te włazy i tak za wiele widać nie będzie a jak wiadomo modelu tego nie robię tylko na ten konkurs tylko też na wiele innych wiec najważniejsze by były krzesła i inne pierdoły, znalazłem już kilkadziesiąt zdjęć i planów TKS wiec myślę że jestem jako tako przygotowany do poprawek
  4. Spokojnie do kwietnia mam czas a kupić mogę, będzie czekał na swoją kolej w przyszłości
  5. Rafał mam pytanie, gdzie kupiłeś ten cudowny model? Bo kurcze muszę go mieć w swojej kolekcji jeszcze nie sklejonych
  6. Ok, dzięki jeszcze raz, niedługo pierwsze zdjęcia
  7. Dzięki, z nieba mi spadłeś normalnie. Czyli na wewnętrznych częściach włazów był tylko kolor normalnego podkładu zielonego, bez nałożonych na niego dwóch pozostałych barw?
  8. Widziałem gdzieś do czapli blaszki, zastanawiałeś się nad zakupem? Fajnie by wzbogaciły ten jakże biedny model, można by zrobić świetną kabine i elegancki karabin
  9. zdjęcia już ok, prześledziłem internet i znalazłem pewne informacje co do malowania mianowicie: W latach 1932-1936 używany był na polskich czołgach i samochodach pancernych starszy wzór kamuflażu, potocznie nazywany w Polsce "kamuflażem japońskim". Według najnowszej literatury, bazującej na płytach muzealnych, składał się z dużych nieregularnych łat w trzech kolorach: żółtym, oliwkowozielonym i szaroniebieskim, rozdzielonych cienkimi czarnymi liniami szerokości ok. 1,5 cm (w starszych publikacjach podawano kolory: jasny żółtopiaskowy, ciemozielony i ciemnobrązowy, przy czym najjaśniejszy miał być żółtopiaskowy). Obowiązywał początkowo jeden wzór rozkładu plam, osobny dla TK-3 i TKS, ale z biegiem czasu schematy na poszczególnych czołgach zaczęły się rożnić od siebie. Wnętrze było w kolorze szaroniebieskim, a kamuflaż stosowano także na wewnętrznych powierzchniach włazów i pokryw. Przed wprowadzeniem tego kamuflażu, pięć TK-3 pierwszej "żelaznej" serii było pomalowanych eksperymentalnie w łaty białe i czarne, pięć w kolorze szaroniebieskim i pięć w łaty żółte i zielone. Od 1936 wszystkie polskie pojazdy wojskowe były malowane w standardowy trójkolorowy kamuflaż złożony z nieregularnych wydłużonych plam koloru szaropiaskowego i ciemnobrązowego (sepii) natryskiwanych na podłoże w bazowym kolorze oliwkowozielonym. Plamy były natryskiwane z łagodnymi przejściami, miały głównie przebieg poziomy. Granice plam są często trudne do zauważenia na zdjeciach czarno-białych. Często miały zbliżony kształt do prostokątnych, tworząc miejscami wzór szachownicy, zwłaszcza na późnych pojazdach. Nie było standardowego wzoru przebiegu plam, aczkolwiek stosowane wzory były podobne do siebie. Wnętrze było w kolorze piaskowym, łącznie z włazami. Prawie wszystkie tankietki otrzymały nowy kamuflaż przed wybuchem wojny, jedynie niektóre z tankietek używanych jako drezyny pancerne w pociągach pancernych i zapewne niektóre pojazdy ćwiczebne pozostały we wrześniu 1939 w kamuflażu "japońskim". A tu moje pytanie do ekspertów, do 1936 wnętrze faktycznie było w kolorze szaroniebieskim, a kamuflaż stosowano także na wewnętrznych powierzchniach włazów i pokryw? A drugie pytanie czy po 1936 wnętrze było naprawdę malowane na piaskowy? Bo spotkałem się z informacjami że na ciemny zielony wiec już zgłupiałem
  10. widać pierwsze zdjęcie bo u siebie nie mam?
  11. Specjalnie na konkurs wybrałem tankietkę, czekam tylko jeszcze na wnętrze, które mam nadzieje przyjdzie lada dzień i figurkę dowódcy, mały in-box, zestaw daje nam do wyboru zrobienia jednej z pięciu wersji: ładne odlewy jak na RPM, gąski do wyboru, gumiaki lub plastik, brak w kilku miejscach nitów ale to nie problem. Ogólnie z wykonania jestem zadowolony, zobaczymy jak ze sklejalnością
  12. Aż sam jestem ciekawy jak to wyjdzie, ja po prostu uwielbiam zimowe kamuflaże, kibicuje
  13. Fakt, Przemo wykonał fajny model ale te kolory do mnie nie przemawiają... dla mnie dziwnie
  14. Po co 2 warstwy? Przez to na modelu jest za dużo farby, grubo jest. Widać to na drugim zdjęciu... Wystarczyło wsadzić model do Cleanuxa
  15. Na dzień dzisiejszy zrobione (nie pomalowane) drewniane stopnie i druga para kół:
  16. szlachcik1

    TKS-D 1:35

    Wolałem się upewnić
  17. szlachcik1

    TKS-D 1:35

    Hej Jarku mam pytanie, czy wnętrze TKS nie powinno być jakieś jaśniejsze a nie zielone? Nie chodzi tu o biały ale najjaśniejszy kolor z kamuflażu, w Twoim wypadku jest to piaskowy. Na forum w Walkaround gdzieś są zdjęcia tankietki i wnętrze jest właśnie pomalowane na najjaśniejszy kolor z kamuflażu. Po za tym na razie fajnie się zapowiada. Pozdrawiam
  18. Pusto, ponuro, ciemno ale tak właśnie pasuje, ma swój klimat, gratuluje
  19. A jak jeżeli można zapytać? najpierw sode na model a dopiero później lakierem psiknąć czy odwrotnie?
  20. Po dłuższej przerwie powrót do pracy, zacząłem prace nad zimowym kamuflażem, na razie to pół drogi do finiszu, maska przyłożona luzem, tylnych kół brak bo masakra, aż człowiekowi się odechciewa: A tu z nudów, pozwoliłem sobie na zrobienie małej nędznej brzózki, jeszcze tylko kilka żółtych liści i będzie gotowa. Być może skuszę się na jakąś dioramę
  21. szlachcik1

    TKS-D 1:35

    Super polski maluszek oglądam dalej
  22. Ten śnieg to naprawde soda? Wygląda jak pianka po goleniu... Model nawet fajny tylko te paczki na wieży takie czyste i ładne, a co do brzóz to powinny mieć więcej tych czarnych kropek i powinny być mniejsze (te kropki oczywiście) A tu moje pytanie do ekspertów, dlaczego soda po jakimś czasie na modelu wydziela taką dziwną woń? Np. tak było w moim tygrysie i musiałem z niego zrezygnować, może coś źle zrobiłem, np złego kleju użyłem?
  23. Albo z jedną wielką czarną plamą (myślę że fajnie by się prezentował), kiedyś tam szukałem zdjęć tego pojazdu dla własnych potrzeb w necie więc i tu dam jedno choć to inna wersja ale może się przyda:
  24. Fajnie wyszedł, naprawdę
  25. Tak samo zresztą ma większość dzisiejszych tramwai, co do kolorystyki to ja bym Rafale pośrodku torów zaciemnił a koło każdej z szyn rozjaśnił bardziej w kolorze tych piasków, o których mowa ale zrobisz według Swojego uznania
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.