Generalnie to widać, że nos jest "bardziej podobny do YF-16" niż do seryjnego F-16.
Wystarczy zobaczyć jak wygląda krzywizna osłony radaru w modelu a jak na zdjęciu, podobnie ma się sprawa z dolną częścią nosa. O ile w rzucie z góry to wszystko jest "gitara" to z boku już nie, a szkoda bo model ogólnie jest całkiem miły dla oka. Ciągle liczę, że QB wyda może jakąś korektę... ale oni wolą pierdoły produkować... Problem jest jescze taki, że w polsce większość F-16C z Academy kosztuje 90-100zł jak się pojawi Tamiya to będzie pewnie tańsza mimo, że pierwszy będzie "starter pack"***
***- to taka moja nazwa pierwszej "gołej" szesnastki z tamigawy