Skocz do zawartości

stroju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez stroju

  1. No to pomalowałem asfalt i pasy na drodze: (kolory trach za niebieskie na zdjęciu, bo to od lampy): I zrobiłem próbny odcinek barierki, jej konstrukcja to mocno uproszczona ta ze zdjęcia (wiem że jest nie zgodna z normami... ;p) c.d.n.
  2. Oczywiście już są w trakcie produkcji, nie dokładnie takie same ale bardzo podobne.
  3. No to jeszcze wykiełkowało kilka sadzeniaków... Uznałem że ta moja "roślinność" nie szpeci za bardzo dioramy to trochę dodałem, doszedł jeszcze jakiś skarłowaciały krzak (drzewko). Cała diorama jak widać jest utrzymana w klimacie suchym pustynnym, całkiem nieźle co to wygląda, mi się podoba (a to najważniejsze ) ogólna koncepcja: i w szczegółach: na tej fotce nawet przyjemnie wygląda: Do sfotografowania całości jednak muszę zrobić większe studio fotograficzne, w tym się nie chce zmieścić, za niskie oświetlenie...
  4. Za późno już "wysiałem" więcej , ale spoko dużo roślinności nie będzie, jeszcze może jakiś krzak...
  5. Coś długo nic nie pisałem, bo prace posuwają się wolno, do rzeczy: Pomalowałem betonowe elementy podstawki (oleje, pigmenty i piaskowa pactra), po tych zabiegach elementy wiaduktu bardziej "wtopiły" się w otoczenie, dokleiłem także autko i kilka gratów (drzwi i kanister tylko położone). Dokleiłem także eksperymentalną trawkę (jak wyschnie klej to ją trochę przytnę, aby nie była tak równa...) c.d.n.
  6. Ta z fotki to chyba Mk.I albo Mk.II, tak z wieży mi się wydaje, bo nie Mk.III... ale niech ktoś potwierdzi...
  7. Dziś to nic właściwie się nie działo tylko częściowo złożyłem figurasa do kupy:
  8. to już będą pigmenty, to co pomalowałem to dopiero "kolor wyjściowy" ;)
  9. Trochę opóźnione: Pomalowałem wiadukt na kolor betonu (szaro-piaskowy): Dziś mi takie cuś wpadło w oko w jadarze, a że dwie dychy to się nie opierałem: c.d.n.
  10. Tak, gradacja 1000
  11. No to dziś nabyłem w końcu biała masę szpachlową i poszpachlowałem pomost wiaduktu aby ukryć fakturę drewna, "wylałem" także asfalt: Wkrótce malowanie betonu....
  12. Kontynuując prace nad gruntem: poprawiłem jeszcze pigmenty i przetarłem tu i ówdzie suchym pędzlem, no i zrobiłem lepsze fotki, tylko tak mało bo mnie komary przegnały, robiłem na dworze:
  13. Jest kilka dziur po kulach, nie przyjrzałeś się wnikliwie, ale jeszcze dorobię parę... ;p
  14. No to fajnie że wam się podoba, jednak początki nie zawsze muszą być złe... dziś trochę popigmentowłem: (przepraszam za fotki robione z błyskaczem ale w moim "studiu" fotograficznym nie mieści się ten klocek... może wieczorem je powiększę...)
  15. Mały upload: Dorobiłem ślady Landrovera (z jekieś klejo-szpachlówki do płytek), posypałem różnymi piaskami (morski, "PUCEK" i kamyczki), klejone na bezbarwny lakier uniwersalny w spreju, popryskane w niektórych miejscach jeszcze sprejem antypoślizgowym : Następnie pomalowałem powierzchnie czarnym sprejem, dziś pomalowałem bazowy kolor podłoża (różne Pactry), resztę to już chyba pigmentami zrobię: jak na pierwszy raz może być... mam nadzieję że nie sknocę sprawy z pigmentami...
  16. W ostatnich dniach trochę popracowałem pigmentami (Mig i Vallejo) nad Landroverem: Resztę kurzu dodam jak już pomaluję dioramę, aby się wszystko jakoś skomponowało...
  17. Fakt, kiedyś się zainteresowałem tymi autami airfixa ale ich nie znalazłem, pewnie niezbyt szukałem, bo są na ich stronie... Chętnie bym kupił i to nie na tą dioramę (bo tu musi być ten Lndrover i koniec ;p ), myślę nad następną współczesną tylko tym razem z miejskimi klimatami, więc samochody cywilne jak najbardziej wskazane, szkoda tylko że te są bardziej luksusowe... Wracając do budowy: Pomalowałem już Landrovera w kolory podstawowe (takie jak miał, tylko tym razem zrobiłem preshading) i nałożyłem washa: Uprzedzam pytania: te zacieki zrobiły się zanim się rozbił dlatego są pod takim kątem... ;p Teraz czas na kurze i rdzę na elementach stalowych...
  18. To raczej wina zdjęcia robionego w w pozycji przyklęko-przykucu z trzęcącą się ręką... teraz pomierzyłem i ten ostatni filar ma tylko jakąś 1mm odchyłkę od pionu... (?)i są... ten akurat jest chyba wysypany jakimś tłuczniem, ale można przyjąć że już wszystko się zapiaszczyło...: Tu akurat przyznaje pełną rację, bo jeszcze ich nie zrobiłem... spróbuję zrobić coś takiego jak ze zdjęcia powyżej... mam już odpowiednie rurki...
  19. Bardzo dobrze się spisałeś... ;p I jeszcze może jakieś fotki od przodu....?
  20. Oki, dzięki, pobawię się może bardziej w cieniowanie karoserii niż rdzewienie. Dziś z rana wziąłem w ręce dłuto i młotek i połupałem trochę dioramę, wykułem koleiny (później to wypełnię szpachlówką w której odcisnę ślady) i miejsce w którym pojazd wrył się w ziemię, przy okazji powstało parę ciekawych odłamków, które mogą występować w charakterze jakiś większych kamieni...:
  21. hmmm wiem to już po wszystkim ale ten kolor nie powinien być bardziej w szary....? : może to wina światła... Proszę mocno i ładnie go zakurz strasznie marudzę... ale już zamilknę bo to wszystko że parzę przez pryzmat mojej Merkavy....
  22. Widzisz problemem jest zdobycie takich pojazdów w skali 1:35 w rozsądnej cenie... ja to bym chciał takie jak robi Mig... : ale ceny to nie dla mnie... a Landrovera miałem gotowego i pod ręką, więc trza nagiąć fakty ;p (jak zwykle z resztą...)... poza tym nic nie stoi na przeszkodzie pojawienia się tam takich pojazdów, a i diorama podstawia konflikt w (niedalekiej) przyszłości, lub rzeczywistości alternatywnej.... PS Czy ten model Landrovera maił karoserie aluminiową?? bo muszę to uwzględnić podczas malowania, aluminium nie rdzewieje......
  23. No to dziś popracowałem nad dioramką, wyszlifowałem i oczyściłem z resztek gipsu ścianki, przyciąłem je do wysokości gruntu i pomalowałem je ozdobną farbą do drewna. Pomost wiaduktu pomalowałem bezbarwnym lakierem aby po szlifowaniu miał gładszą powierzchnię. Kiedy farby schły wziąłem się za rozbijanie landrovera, powyginałem elementy które mogły ulec zniszczeniu w wyniku uderzenia w kolumnę, "spuściłem powietrze" z jednego koła. Po oderwaniu maski okazało się że komora silnika jest pusta a po odgięciach maski będzie troszeczkę widać, więc postanowiłem że wstawię tam silnik wyjęty z willysa italki (straszne oszustwo, ale i tak przez te szpary nie będzie widać że to nie silnik landrovera, a nie będzie ziało pustką ;) ). Na razie przymierzyłem pojazdy do dioramy, ustawienie już raczej końcowe, teraz trzeba porzeźbić podłożę, zagrzebię trochę rozbity samochód, wyryje koleiny i inne nierówności terenu, dodam trochę śmieci takich jak te beczki i może kanister... Wymyśliłem uzasadnienie na takie ustawienie pojazdów: Landrower prowadzony przez "wrogów Izraela" jechał szybko lewym pasem autostrady (którego nie widać na dioramie), pod prąd, wioząc transport paliwa (w beczkach) dla innych bojowników i sobie podobnym pojazdom, przed wiaduktem nad wadi dostał się pod ogień patrolu izraelskich żołnierzy, którzy zapuścili się na "terytorium wroga" na mały rekonesans (np sprawdzić czy wiadukt nie jest zaminowany czy coś takiego), widząc nadjeżdżający uzbrojony pojazd ostrzelali go z broni małokalibrowej. Pojazd został trafiony licznymi pociskami, które między innymi przebiły oponę i ciężko raniły kierowcę, w skutek utraty kontroli zjechał na pas ziemi między jezdniami autostrady i zjechał po zboczu do wadi uderzając w filar wiaduktu (beczki nie wybuchły, to nie amerykański film, tylko wypadły... ;p ). Po wielu tygodniach walk tą autostrada jedzie kolumna izraelskich czołgów kontynuując swój zwycięski marsz w głąb "terytorium wroga".... Strasznie to naciągane.... mam słabą wyobraźnię, ale może wytłumaczyć dlaczego tak a nie inaczej... Myślę że mi coś tam pomożecie szczególnie w malowaniu, bo to moja pierwsza diorama... i od razu taki rozmach... muszę jeszcze zapełnić to puste pole za jeepem pod jezdnią, chyba zasadzę jakiegoś wyschniętego krzaka...
  24. ale wtopa, już poprawiłem... widzicie co politechnika robi z ludźmi... Wracając do tematy łańcucha, na poparcie moich wcześniejszych słów: A tu jeszcze lepiej: zdjęcia pochodzą stąd: http://kr.blog.yahoo.com/shinecommerce/MYBLOG/yblog.html?fid=0&m=lc&p=1&sk=0&sv=Merkava&pc=5 polecam tą stronkę miłośnikom IDF i wszystkim którzy robią merkavy, około 10 stron fotek różnych wersji merkav w akcji.
  25. A tu się mylisz, wielkość ogniw szacowana na podstawie zdjęć, rzeczywiście wożą takie wielkie... później wrzucę fotki na których się wzorowałem...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.