Skocz do zawartości

stroju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez stroju

  1. Ja nie wiem... dobierałem na oko z fotek, może niech się wypowie ktoś dłużej siedzący w temacie... Wracając do modelu: Zrobiłem washa: Przed następnym etapem trzeba mu dać trochę czasu aby porządnie wysechł...
  2. No to dziś z rana pomalowałem na odpowiednie kolory detale, a następnie cały model prysnąłem sidoluksem, i to dość grubą warstwą bo farby gunze nie są w pełni odporne na działanie white spirita, który będzie nośnikiem washa. :
  3. Z tego co widziałem na twoim modelu który gdzieś tam pokazywałeś, (malowałeś aerografem z użyciem masy maskującej), to walisz nie niego za dużo farby, daj na aero mniej farby a większe ciśnienie i maluj cienkim warstwami z rożnych stron, wtedy na pewno wyjdzie dobrze, bo tu żadnej wiedzy tajemnej nie ma... Malowanie uzupełnione o komentarz, na życzenie Pawła Czarnockeigo
  4. Hmmm jakby to ująć... Trzymam pojazd w łapie i nim obracam, aerograf trzymam mniej więcej nieruchomo i nakładam kilka cienkich warstw, trzeba uważać aby w miejscu z dużą ilością wystających detali każdą warstwę nakładać z innej strony, wtedy się wszystko równomiernie pokryje. Chyba o to chodziło?
  5. Malowanie w trzech krokach: Kolor bazowy H303 Gunze, nałożony w kilku cienkich warstwach: Przyciemnienie czyli kolor H303 zmieszany z ciemniejszym H309, w proporcji ok 3 do 4, nałożony na dolne powierzchnie pojazdu, podwozie, spód działa, lufy i wszelkie dolne powierzchnie wystających elementów. Rozjaśnienie (stopień 1) czyli kolor H303 rozjaśniony H312 z odrobinką żółtego, nakładany na górne powierzchnie pojazdu: Rozjaśnienie (stopień 2), kolor który został po poprzednim kroku rozjaśniony białym, nakładany pionowo z góry: No to wyszło coś mniej więcej jak color modulation. Teraz sobie wysycha...
  6. Nie czytałeś uważnie. Oczywiście to zestaw AFV clubu. Mnie urzekło to automatyczne działo, nadaje całości wygląd rodem z filmów SF, straszny dziwoląg.
  7. (źródło: globalsecurity.org) Nie tak dawno zacząłem dłubać takiego cudaka, Jakiś czas temu go skleiłem i pomalowałem surfacerem, po tym powędrował do poczekalni... Teraz przyszedł czas na malowanie. Co do sklejania, to w skrócie można napisać: szybko łatwo i przyjemnie. Żadnych niespodzianek, piłowania, wszystko idealnie pasuje, jedyna wadą zestawu jest cena... dla dociekliwych inbox znajduje się tu: http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/afvclub/afv35128.html Dokupiłem doi niego tylko lufkę do półcalówki RB model. W skrócie: Na początek zrobiłem preshading czarnym: c.d.n.
  8. No obiecane fotki po malowaniu surfacerem, teraz widać rzeczywistą jakość detali: I jeszcze w porównaniu z figurasem firmy Alpine Miniatures: No to inbox został ukończony.
  9. Jeszcze nie koniec in-boxa, jak pomaluję go surfacerem to na fotkach będzie widać jak naprawdę wygląda... będzie może lepiej widać detale... na razie na fotkach wszystko się rozmyło...
  10. stroju

    Liban 1985

    heh Tylko pozazdrościć siedem dwójkowcom tych cywilnych samochodów... w 35 nic ciekawego nie można znaleźć... Po sklejeniu Mi-2 w 72 i obejrzeniu waszych dzieł w Lublinie na żywo, nabrałem większego szacunku dla ludzi tworzących te "paprochy".
  11. Mają jeszcze w ofercie pancerniaków, tj załogę leoparda do włazów, załogę leoparda idącą i stojącego oficera, następny z tej serii to będzie kierowca Wolfa Z żołnierzy PKW to oprócz tych dwóch, będzie jeszcze jeden idący, podobny do tego z PKM ale chyba z Berylem i drugi siedzący ze zdjętym hełmem i pijącym napój orzeźwiający Tomek mówił że każda partia jest odlewana z innej, jaka jest akurat dostępna na składzie. Ta z pierwszej serii jest z żółtawej. W piątek ją skleję i pomaluję surfacerem to będzie lepiej detale widać. Wszyscy współcześni Polacy od Toro są z kalkami, choć to troche podnosi cenę zestawu... Tomek coś mówił że producenci straszne ceny dowalają... 45zł, oba zestawy kosztują tyle samo.
  12. Mój najnowszy nabytek z Lublina: Nowość od Toro Model, druga z planowanej serii czterech figurek polaków z Afganistanu, do sprzedaży wejdzie w Listopadzie. Przedstawia żołnierza z III zmiany uzbrojonego w ręczny karabin maszynowy PKM. Do rzeczy: Pudełko: W środku znajdziemy, kolorową karteczkę ze zdjęciami z Afganistanu po jednej stronie i wskazówkami malowania i opisem kalkomanii na drugiej, na kalkach znajdziemy naszywki ze stopniami, flagami itd Kalka (naszywki stopni na zdjęciach nie wyszły, gdyż są białe na białym tle, ale co jest to jest pokazane w instrukcji) I sama figurka: Z odciętymi już wlewami, bardzo łatwo i niekłopotliwie się je usuwało: PKM: Prowizorycznie złożona: Ogólnie sprawia pozytywne wrażenie, ładny odlew, bez nadlewek i bąbli. Wkrótce zamieszczę zdjęcia figurki pomalowanej surfacerem, aby lepiej było widać detale bo kolor żywicy utrudnia fotografowanie detali... Na koniec fotka egzemplarza wystawionego w Lublinie: Dołączyła już do będącej w sprzedaży pierwszej figurki żołnierza z karabinkiem mini Beryl:
  13. A żebyś wiedział jak dość mam już tego modelu... Proszę, ale z dwoma groszami:
  14. No i doczołgałem się do galerii: viewtopic.php?p=274583
  15. No to w końcu galeria, na razie samego modelu, później jeszcze dorobię podstawkę na wzór zdjęcia. W skrócie: Model przedstawia śmigłowiec Mi-2R (wersja rozpoznawcza), egzemplarz o numerze 5827 z eskadry rozpoznawczej pułku lotnictwa wojsk lądowych stacjonującego w Inowrocławiu. Na tym śmigłowcu mój tata służył od czerwca do grudnia 1982 roku jako mechanik pokładowy, jak odbywał zasadniczą służbę wojskową. Aktualnie ten egzemplarz znajduje się w muzeum techniki wojskowej w fortach w Warszawie. Z tamtego czasu zachowały się zdjęcia śmigłowca (robione potajemnie mglistym porankiem). Do budowy wykorzystałem zestawy mastercraft, intech, airmo i part. Jest to mój pierwszy i zarazem ostatni śmigłowiec w tej skali... Najpierw oryginał: Stan aktualny: No i model: Ogół: Szczegół: Na koniec porównanie: Trochę kształt plam się rozminął z oryginałem ale tacie się podoba . Z baboli to oczywiście ten numer i rejon pod szybą przednią, brak jeszcze reflektorów, lądowania. Model będzie można zobaczyć w Lublinie w weekend...
  16. Prawie finisz: Cały czas odpadają drzwi...
  17. Ciarki mi po plecach chodzą na widok tego zestawu... Ale dobrze zrobiony model tego śmigłowca przynosi dużo satysfakcji. Jakbyś chciał jeszcze jakieś plany midwójki to mogę coś podesłać. Powodzenia... przyda się...
  18. Jak tata służył to go nie było, przynajmniej tak pamięta, na fotkach z jego czasu nie widać. Jest na tych współczesnych, bardzo możliwe że zainstalowano go później...
  19. Oj tam, numer zostaje, tyle warstw lakierów na niego poszło że nie można go usunąć, z resztą cały śmigłowiec obfituje w różne krzywulce (szczególnie linie podziału), nie łatwo malować od ręki na okrągłych powierzchniach. A co tam się usprawiedliwiać, mi tez się ten numer nie podoba, ale trzeba to skończyć, i już nie wracać do helikopterów w 1:72. Niedługo pojawi się pewnie galeria modelu, mam zamiar zabrać go ze sobą do Lublina. Potem będę jeszcze robił podstawkę do niego, na wzór zdjęcia.
  20. Projekt zmartwychwstał (który to już raz...) Pomalowałem to i owo, nałożyłem kalki (koszmar! grube sztywne nie chciały się trzymać, płyny na nie nie działały...), numer na belce namalowałem odręcznie, wyszło trochę paskudnie ale i tak lepiej niż to co próbowałem z wyciętym szablonem... za małe cyfry... a kalek nie udało mi się znaleźć szkoda mi już kasy na kupowanie jakiś zestawów... I na koniec zrobiłem washa. Można było zdjąć maskowanie z szyb, teraz trza domalować i dorobić różne drobiazgi. ...ciekawe ile osób już uwierzyło w ostateczne zdechnięcie projektu?
  21. Skifów też nie polecam, są tanie ale bardzo trudno się je składa, trzeba być obyty ze szpachlą i pilnikiem, instrukcje też czasami potrafią wprowadzić w błąd..., nie mniej doświadczony modelarz może zrobić z nich fajne rzeczy, początkujący się tylko zniechęci... Faktycznie tak jak Seb napisał może spróbuj z jakąś prostszą Tamyią... może będzie trochę drożej ale wszystko pewnie będzie dobrze pasować do siebie...
  22. To widzisz w podczerwieni? żart to był bajer, takie coś by się mijało z celem, wyobraź sobie świecenie na czerwono w nocy to by od razu się odkryli, nam pokazywali taką dużą kamerę to miała matowo czarne soczewki.
  23. Malarsko oczywiście super, Ale jedno ale, soczewki reflektora podczerwieni to malować na czarno nie czerwono, optyka germanowa, nie przejrzysta dla światła widzialnego. Wiem bo uczono mnie na optomechatronice.
  24. Ha dałeś się przekonać u mnie też tak wyszło jak u Karola, tylko jakoś aparat nie chciał tego pokazać...
  25. Chodzi żeby nie wyróżniały się na tle nieba... jak ukażą się na horyzoncie, podobno bardzo skuteczne... Nie za daleko szukałeś? : KLIK Szyłka gotowa, na zachętę jedna fotka, warsztat i reszta fotek w Super Modelu, jednym z następnych numerów (tak to jest jawne zagranie marketingowe i reklama ) : Niestety od BTRa odrywa mnie ten cudak, nie mogłem się powstrzymać przed zaczęciem, ale warsztat założę jak będę malował, bo od opisu sklejania nikt nie zmądrzeje, żadnej walorki, wszystko pasuje jak ulał, chyba raz coś tam piłowałem: Postaram się przymusić do prac nad BTRem, mam już fotki silnika, to może coś ruszę....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.