Skocz do zawartości

stroju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez stroju

  1. Jeszcze dodam co trzeba poprawić: Chłodzenie od Italieri jest w postaci 4 nędznych kawałków plastiku a że będzie widoczne to dziś nabyłem chłodzenie z żywicy, fotki dla porównania: może potem jeszcze napiszę co trzeba zrobić z wyciągarkami...
  2. To wina makro i połysku myślę że to zniknie po lakierze matowym i pigmentach. Co do Hanomaga to Sd.Kfz 251 Drilling z którego może założę warsztat malowania gdzieś w ferie...
  3. Dziś w przerwie w nauce skleiłem i uformowałem gąsienice, po zdjęciu ich z kół mam wygodne 3-częściowe gąski gotowe do malowania: PS: Wybrali mojego wykładowcę z matematyki na prezesa polskiego związku lekkiej atletyki! : http://sport.onet.pl/0,1248733,1894809,wiadomosc.html
  4. stroju

    Puma 1/72 Italeri

    O, widzę że rozwijasz się we właściwym kierunku, może się przerzucisz na 1:35....
  5. Myślę że dokupię do niego jeszcze plecione liny, radiatory i wentylatory do chłodnic (w zestawie ich nie ma), i może jakiś łańcuch, no i zacząłem się dopytywać kto ma ogniwkowe, plastikowe gąsienice do Pantery
  6. Mój pierwszy Inbox na forum: Wstępny inbox na mojehobby: http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?grupa_p=1&przedm=1386635 A to moje uzupełnienie: Według mnie największa wada to te gumowe gąski (nie lubię tych z Italki), resztę oceńcie sami.... ufff......
  7. Ech....... męczą nas i męczą na tych studiach....... Dziś wyrwałem godzinkę na modele i wyprodukowałem stosik ogniwek i próbowałem pozaginać te taśmowe: W rogu widać koła od Sdkfz 251 Drilling który będę malował od nowa, na razie trochę go porozklejałem i powędrował do kąpieli w zmywaczu Wamodu, jak zacznę malowanie to pewnie założę jakąś relację......
  8. No to jak reggy mnie zachęca to na pewno coś napiszę, jak nie o Hetzerze to o Pt-76, tylko wszystko w swoim czasie bo niestety sesja coraz bliżej .......
  9. Jak się może więcej chętnych osób zgłosi to może napiszę jakiegoś tutoriala z moimi technikami tworzenia modeli, ale to poza konkursem...
  10. No to wróciłem z wyjazdu uffffffff......., prace ruszyły znowu: Dziś odtworzyłem fakturę odlewu na osłonie jarzma (surfacer+twardy pędzel) i pomalowałem ją na czarno razem z fartuchami i skrzynką narzędziową: c.d.n. Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich
  11. Zawsze może być lepiej... ale już nie miałem nerwów do szablonów może następnym razem.... Jako że jutro na tydzień wyjeżdżam daleko w góry gdzie niema zasięgu komórek, telewizji a za słowo "internet" ganiają z krzyżem , wrzucam taką jakby galerię w trakcie pracy, gdzie będzie lepiej widać moje dotychczasowe dokonania: Jak widać kamo gotowe ale jeszcze dużo pracy przede mną, planuje go silnie zakurzyć i poobtłukiwać (tak jak lubię) uffff.........
  12. No i namalowałem kropki (a raczej prątki albo przecinki), pędzelkiem 00, jeszcze niektóre wymagają poprawek: Kamo na osłonie kaemu namaluje pędzlem, a co do osłony jarzma to czeka na korekcję kształtu. I jak wam się podoba?
  13. Wycinałem maskowanie nożyczkami (masochista ) ale robiłem tak że: wziąłem arkusz papieru świecowanego (odklejony spód od papieru samoprzylepnego) nakleiłem na to parę pasków taśmy (18mm) i na takich arkusikach odrysowywałem orientacyjny kształt łaty i wycinałem to a następnie odklejałem od papieru świecowego i hyc na model... Ten patent z szybą to muszę wypróbować ale mam bardzo słabe nożyki (właściwie tylko stary do tapet z wymiennymi ostrzami) Oprócz modelu powstały ogromne ilości ścinków (niektóre lepkie) i właśnie rozpoczęły ekspansje z mojego pokoju na świat (już są w przedpokoju....)
  14. Dalej: maskowanie przed brązowym: po malowaniu: i po zdjęciu masek (o dwóch zapomniałem, są przy peryskopie kierowcy ) Jutro dojdą kropki. Uff padam na pysk.............. Wyszedł mi chyba mój najtrudniejszy kamuflaż jaki kiedykolwiek zrobiłem ............. Dobranoc!!
  15. Mały update, czyli malowanie krok po kroku: Kolor bazowy: Maskowanie łatek jasnych (będzie ich mało, w większości to będzie zielony i brązowy): Po pomalowaniu na zielono i zdjęciu taśmy: Teraz czekam na wyschnięcie i przyjdzie brąz... PS. A to dostałem do Mikołaja: Wesołych Świąt!!
  16. Dziś jeszcze przed wigilią pomalowałem pojazd najpierw surfacerem: a następnie czarnym, Gunze z serii C (Mr Color): Malowanie farbami Gunze dało świetne efekty, coraz bardziej mi się to podoba
  17. stroju

    BMP-3 - Skif - 1:35

    Co do malowania: Sprawdziłem u siebie: białe odpryski na białym tle (po washu) widać, możesz tak spróbować u siebie. Dajesz dalej
  18. stroju

    TKS RPM 1/35

    Dam Ci taką radę zanim przykleisz zespół jezdny do reszty: Przed malowanie nie przyklejałem tego do kadłuba tylko włożyłem tak "na wcisk" i zaraz przykleiłem do tego gąsienice które połączyły to w jedną całość i następnie jak klej wysechł to odczepiłem ten zespół koła-gąsienice jako jedną część, i dzięki temu można było bardzo łatwo wszystko pomalować. Po pomalowaniu kadłuba i zespołu jezdnego wszystko skleiłem do kupy. Ty też tak spróbuj zrobić, to wiele uprości...
  19. Kupiłem Tamiyję bo maskowanie będę robić całkowicie z taśmy, a jak malowałem ostatnio MTLB to niestety moja malarska oberwała mi gdzieniegdzie trochę farby i postanowiłem tym razem nie ryzykować... Dziś wybyłem z domu odwiedzić starych znajomych więc pracę się nie specjalnie ruszyły, tylko połupałem bandaże kół, i przykleiłem parę drobiazgów: Tylko znowu mnie naszła wątpliwość czy nie przesadziłem (wprawdzie ma to być bardzo wysłużony pojazd, ale jak zwykle jak zacznę coś niszczyć to nie wiem kiedy przestać... ) PS dziś przyłapałem Mikołaja z prezentem dla mnie i już niestety wiem co to będzie (a raczej jaki pojazd )
  20. Jeszcze dokleiłem tylne błotniki, szkoda że plastikowe ale już nie chcę (a raczej nie mogę) się wykosztowywać na blachy abera, i zrobiłem mechanizm zdalnego sterowania kaemu: I jeszcze ostatnie zakupy przed świętami (za ostatnie pieniądze )
  21. Postawiłem dziś Hetzerka na kołach (nie przyklejone): Dla ciekawostki obok mniejsza odmiana (1:144), tylko nie do końca udana (za mała na mój wzrok)
  22. Dokładniej to do podnoszenia to kręcili krążkiem (oznaczonym 1.) za pomocą tej pętli z łańcucha, dalej napęd wygląda na przenoszony przekładnią ślimakową na krążek z zębatką (nr.2.) który już jest częścią wielokrążka (z elementem 3.) Chyba już wyczerpałem temat (o rozkładzie sił nie będę już pisał
  23. Świetne! Rafał Ty tak masowo tworzysz te modele a ja już się męczę z moim Hetzerem ponad miesiąc i idzie bardzo powoli, jak to robisz, (trzymasz pewnie Chińczyków w piwnicy żeby ci robili modele pod twoją nieobecność )? Gdzie Ty składujesz te gotowe? w hangarze?
  24. Wygląda na ręcznie napędzany wielokrążek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielokr%C4%85%C5%BCek Ta wajcha też jest chyba do ręcznej regulacji nachylenia ramienia Tylko nie wiem czy o to Ci chodziło (ale jako pasjonat fizyki nie mogłem się powstrzymać ) Jak już podnieśli ten silnik czy coś tam to podjeżdżali kawałek do przodu i mogli go już postawić poza czołgiem...
  25. Tylko żebyś nie zniechęcił nowych adeptów tym natłokiem tekstu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.