Witam serdecznie,
kolejne wypociny skonczone.
Dana wiadomo od HB, jesli chodzi o aftermarket to tylko kalki od Toro no i kolka od Def Model - bo dopiero sie zorientowalem, ze blaszki od Voyagera czy ET sa.. pare tygodni temu. Jako, ze model jest z tych "sklejalem dawno, ale nie chcialo mi sie malowac" to w sumie jakos mi w pamieci nie utkwil. W sumie to chyba dobrze bo znaczyloby tyle ze nie mialem z nim wiekszych problemow i model spasowany ok.
Podstawka to juz w ogole przypal. Mialo nie byc, a tymczasem pare dni temu gdzies o 2 czy 3 w nocy nagle wpadlem na "genialny" pomysl. No to siadlem i zrobilem - wyszlo jak wyszlo, ale w sumie chyba ok. Jedyne co nie jest scratch buildem to worki z piaskiem bo to Tamka, ktora mnie posztowala chyba £3.50 a jeszcze zostalo troche