Skocz do zawartości

Lestat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Lestat

  1. a co rozumiesz przez wyższe temperatury?
  2. Krok dalej czyli oleje sobie schną.
  3. AK RC do kamo NATO
  4. te masy są wielokrotnego uzytku. I MRP i Mirage też podejrzewam. Maja jakąś magiczna właściwość wchłaniania i dezintegracji farby
  5. No dobra, jesteśmy po glossie, kalkach i wstępnym washu, cos się zaczyna wyłaniać. kółka to aż mi szkoda brudzić bardziej... Piwo też sie trafiło z modelarska nazwą
  6. to jest Mr.Hyde Masking Putty od MRP. Jest rewelacyjna, nie zostawia sladów, jest wielokrotnego uzytku, doskonale wchodzi we wszelkie załamania. Jeden minus - rozlewa sie pod swoim ciężarem, więc trzeba działać, może nie szybko, ale sprawnie. Opcja dzis maskuję - jutro maluję raczej niepolecana. Zreszta to, że sie rozlewa tez nie jest takie złe bo sama z siebie lepiej sie profiluje, że tak powiem.
  7. pomału do przodu. maskowanie strasznie pracochłonnym jest.
  8. podkład poszedł, czyli Luchs chwilowo w malowaniu nocnego myśliwca
  9. no tez tak zakładałem, ale z dwojga złego wolałem to zaszpachlować niż zastawiać szparę. Robienie imitacji spawu jest poza moimi chęciami/możliwościami. Generalnie Takom dał tu dupy.
  10. No wieżyczka. Dużo blaszkowania przy osłonach peryskopów. Z osłoną celownika dowódcy i jego orurowaniem też trzeba było trochę powalczyć. Generalnie co się dało to poklejone, biorę się za podkład.
  11. Po zawieszeniu kadłub poszedł w miarę szybko. Problemem jest szczelina między jego połówkami, która tworzy się jakkolwiek byśmy ich nie dopasowywali. Zdjęcia referencyjne róznie pokazują, czasem w tym miejscu wygląda to na delikatny spaw, czasem jest miejscami szczelina, czasem jest gładkie przejście. Szczelina wygląda dziwnie, w spawanie nie umiem, więc zaszpachlowałem.
  12. Zapomniałem dodać, że Luchs ma wszystkie 4 osie skrętne i Takom daje taką możliwość w modelu. Tzn. skręcamy przednią oś i wszystkie pozostałe skręcają w odpowiednim kierunku. Osobiście jestem zdania, że im więcej ruchomych części w modelu tym gorzej i tym więcej problemów podczas malowania i brudzenia, a model to nie jest zabawka którą będziemy jeździć po podłodze. Niemniej jest to o tyle korzystne, że można bez specjalnych problemów skleić zawieszenie, co prawda - na sztywno, ale z wychylonymi maksymalnie kołami, co zawsze dobrze wygląda.
  13. No jak w każdym 8-kółkowcu żeby stał na wszystkich 8-mu to jest największy ból dupy... Ale też właśnie dlatego robię to w ten sposób. Czy pomoże?
  14. Nie znalazłem na Forum ani w warsztatach ani w galeriach współczesnego Luchsa od Takoma, więc pokażę tego którego aktualnie dłubię. Samo zawieszenie to około 160 części. Taki casus trochę kabin pilotów w samolotach - człowiek się nadłubie, a później i tak G z tego widać. Instrukcja zaleca poszczególne elementy przyklejać po kolei do kadłuba, ale postanowiłem skleić je najpierw do kupy, a do kadłuba przykleić w zdecydowanie późniejszym etapie.
  15. Lestat

    ASLAV (Trumpeter 1:35)

    no to tak, chyba Cie zawiodę (albo i nie) bo te akurat rzeczy sa bardzo proste. Płachta to tak naprawdę karimata z zestawu Tamiya 35266. Pomalować na ciemnoszaro, zrobic suchy pędzel jaśniejszym odcieniem szarego i w zasadzie tyle. Siatki oczywiście sa z jakiegos tworzywa ;). Niewątpliwie chińskiego, bo to gotowce z aliexpress, oczywiście troche podmalowane żółtym i zielonym Kolba karabinu, to albo UA714 albo 715, zabij nie pamętam, z zestawu farb Weathered Wood Lifecolor. Na nią wash ciemnobrazowy. I tyle.
  16. Drugi z wielu zaplanowanych 8-kołowców. Tym razem padło na ASLAV-a czyli kangurzą wersję LAV-25. Jeździły i w Afganistanie i w Iraku, model jest w wersji pojazdu rozpoznawczego. Przydarzył się niespodziewany zonk podczas lepienia. Do tego typu pojazdów, o ile budżet pozwala, dobrze jest oczywiście dokupić żywiczne koła. Z kilku powodów. Kupiłem dedykowany zestaw PanzerArt RE35-179 Wheels for ASLAV-25. Podejrzanie niedrogo nawet jak na takie rzeczy... No i koła okazały się... i za małe i za cienkie. I to tak, że gołym okiem widać. No szczerze mówiąc byłem mocno zdegustowany. Ta firma ma dobre opinie generalnie. I nie, gumiaki z zestawu nie są za duże, posprawdzałem to dokładnie. Filmik na YT: https://youtu.be/MXYx-HVn7fA
  17. Mam nową zajawkę czyli 8-kołowce. Na pierwszy ogień poszedł chińczyk bo miałem ochotę zmierzyć się z digital camo. Wyszło jak wyszło, mogło być lepiej, mogło być gorzej, ale namaskowałem się jak głupi (widać na początku filmiku). Model generalnie jest bezproblemowo sklejalny, a dodatkowo w porównaniu do pokrewnych produkcji kosztuje grosze - niecałe 9 dych dałem. Nieuflejany, bo jak widać po winietce - na paradzie w Pekinie ;). mały filmik
  18. Terminator 2, malowanie pokazowe z wystawy broni w Astanie w 20114. Sklejało sie toto dobrze, chociaż znowu były niewytłumaczalne dla mnie błędy w instrukcji. Świetne, chociaż pracochłonne gąski. Malowanie niby proste... no ni ch... nie jest proste... Wiem, że w rzeczywistości nie było tej barierki, ale urozmaica winietkę.
  19. Lestat

    Procon PS-289 problem

    uhmm.. i tak 5 razy z rzędu... mógłbyś jakoś zobrazować jak wygląda "złe złożenie"?
  20. Lestat

    Procon PS-289 problem

    dobrze dokręcony zaworek MAC odkręcony bo jak debil wyciągnąłem po malowaniu igłę tyłem... (nie pytaj dlaczego)
  21. Lestat

    Procon PS-289 problem

    moze jest minimalnie zwichrowana, ale przecież zaworek po naciśnięciu czym innym niż spust - działa. Śrubka od spodu jest dokręcona...
  22. Lestat

    Procon PS-289 problem

    po czyszczeniu, delikatnym, okolic spustu
  23. Lestat

    Procon PS-289 problem

  24. problem jest taki, że po nacisnięciu spustu nic sie nie dzieje, cos tam lekko zasyczy, powietrza z przewodu nie puszcza do aerografu. Jesli wyjmę spust i nacisnę na zaworek czymś cieńszym, tępą końcówką igły lub wykałaczką to działa. Cały zaworek wymontowałem, sprawdziłem uszczelki, wyczyściłem, naoliwiłem - nic. Jakieś pomysły? Aerograf prawie nowy, raptem pół roku czyś cos koło tego. filmik (z dźwiękiem) - https://youtu.be/mF4jb3AAMig
  25. Rok temu wróciłem do modelarstwa po drobnych 20 latach przerwy. Na rocznicę ulepiła się mocno zmęczona życiem ruska Szyłka z Afganistanu, koniec lat 80-tych. Tego Afganistanu jest dokładnie 0,0000000375 km2, no ale jest. Szaro, ponuro i pylasto. i filmik: https://youtu.be/9oOT_BieR-Q
      • 9
      • Like
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.