nowicjusz2001
Użytkownicy-
Liczba zawartości
238 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez nowicjusz2001
-
International Modeling Festival in Bytom 2026 14-15 marca
nowicjusz2001 odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
@Erniwiem, że jesteś teraz zajęty przy festiwalu mam jedno pytanie: mysz jadąca na kurze - jak na koniu. Gdzie to najlepiej wpasować -
Generalnie to zeszła farba . Wszystko inne jest ok
-
-
-
Ja tam lubię małe kameralne konkursy. Mają swój klimat
-
International Modeling Festival in Bytom 2026 14-15 marca
nowicjusz2001 odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
@Ernijedno pytanie: Jest kategoria figurka na koniu i są dopuszczone inne zwierzęta. Czy do tej kategorii zalicza się mysz w zbroi na osiodłanej kurze? -
International Modeling Festival in Bytom 2026 14-15 marca
nowicjusz2001 odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Nie no może startować dalej w Master. Nie może już więcej w hobby. -
Z dwa lub trzy lata temu w Bytomiu w kategorii 1/72 Hobby pojazdy gąsienicowe pojawił się model P.1000 Ratte bydle jakich mało... niestety swoimi gabarytami pozasłaniał część konkurencji i tu z perspektywy widza - no trzeba było trochę gimnastyki szyi żeby dojrzeć inne pojazdy
-
Spraye racja potrafią śmierdzieć. Chyba najbardziej te z Humrola jeśli dobrze pamiętam. Niemiłosiernie przed zaschnięciem wali też maskol wamod
-
Spraye używam tylko do farb metalicznych w sumie. Lubię malować pędzlem w szczególności AK3G. Uwielbiam te farby, a z thinnerem daję radę. Kiedyś może kupię aero. Z pędzlem mam frajdę, a i czasem coś w konkursie wpadnie. Nie czuję jak rymuje.
-
-
-
Nie aero nie posiadam i prędko się to nie zmieni. Podkład akurat łatwo przeszlifować później.
-
Układ jezdny dostał podkład, który schnie dobę. Może jeszcze go poprawię. W tak zwanym międzyczasie zająłem się górą. Nie tykam haków z elementów PE. Te dokleje dopiero po zamontowaniu dołu z górą. Teraz najwięcej pracy było przy klaksonie(?) to połączenie plastyku i PE.
-
Już ten fragment o ilości wolnego czasu i pieniędzy był nikomu do życia nie potrzebny i moim zdaniem chamski i pogardliwy. Warto czasem pomyśleć zanim chlapnie się coś niestosownego.
-
Urażenia ego to się ubawiłem. Siedzę wystarczająco długo, by nie podchodzić do tematu na spinie. Błędy były, są i będą to czynnik ludzki.
-
I po jaką chol..ę ta czysta sarkastyczna odpowiedź? Co chciałeś nią wykazać?
-
Sprawdź koszty wynajmu dużej hali jak w Bytomiu czy Jaworznie. Potem policz ile jest dochodu z opłat startowych i wynajęcia stoisk handlowych. Potem policz koszty drukowania dyplomów, wybicia medali czy też statuetek. Jestem niemal pewny, że organizator często jeszcze coś dokłada z własnej kieszeni. Ja jako zawodnik oprócz opłat startowych ponoszę koszty dojazdu w pełni się na to zgadzając. Co prawda jadę tylko tam gdzie dojadę autobusem/pociągiem bez konieczności noclegu. Sędziowie dodatkowo ponoszą koszty noclegu i poświęcają ogrom czasu pierwszego dnia na swoją wolontariacką pracę. A co dostają od części zawodników? Niezadowolenie, bo mnie się należy krasnal i już! Ja wyznaje zasadę, którą tu przypomnę: jeżeli nie dostałem nagrody to byli lepsi, a to ja mam się rozwinąć modelarsko, a nie sędzia dostosować do moich oczekiwań.
-
Bezpieczeństwo modeli w sumie istotna kwestia. Tak naprawdę to jak złapać model i go jakkolwiek nie uszkodzić wie tylko osoba, która go zbudowała, reszta może się tylko tego domyślać. Dla mnie istotne jest to, że ja mogę postawić model i ja mogę go odebrać na koniec. Z minimalnym ryzykiem uszkodzenia. Na szczęście większość konkursów pozwala na położenie i odebranie modelu. Są wyjątki od reguły. Gablota? Hmm...na bank pomaga w transporcie, a na konkursie może zabezpieczyć model przed zdarzeniem losowym. Swoją drogą autor posta chciał zachować anonimowość, bo bierze udział przy organizacji konkursu jak pamiętam. Właśnie przyjrzałem się nickowi i już wiem o jaki konkurs chodzi.
-
Układ jezdny póki co składa się przyjemnie. Opracowałem też plan na segmenty gąsienic. Na każdą stronę przygotuje 4 segmenty po 20 ogniw i jak jeszcze będą elastyczne to będę je układał na zawieszeniu na końcu zapinając układ segmentem z sześciu ogniw i to będzie najbardziej pracochłonny etap prac spodu.
-
Z tego co widzę jako organizator jesteś otwarty na uczestników i sugestie. I to jest plus. W zeszłym roku jeden z mniejszych konkursów pytam organizatora: co stało za decyzją zbicia wszystkich skal od 1:72 do 1:35 w jedną kategorie (pojazdy wojskowe, lotnictwo, helikoptery)? Całkowita zlewka organizatora.
-
To ja powiem lepszy numer co do kategorii. Kumpel mi opowiadał, że był jeden konkurs z jedną kategoria wszystko co jeździ, pływa i lata. Bez podziału na skalę. To był hardcore.
-
Się współmodelarz tej Pumy uczepił nie powiem. Werdyktu sędziów i tak już nie zmienimy. Reasumując kwestia sędziowania na konkursach modelarskich jest nader skomplikowana i wydaje mi się, że znalezienie czegoś w rodzaju złotego środka to jak znalezienie złotego pociągu. Każdy system sędziowania ma swoje plusy i minusy. Sędziowie to też tylko ludzie. Pozdrawiam i do zobaczenia na konkursach.
-
-
W punkt. Potem taki konkurs traci na renomie.
