-
Liczba zawartości
861 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez FAZZY_bez_humoru
-
Liebherr 934 na gnieździe - 1/87 Kibri
FAZZY_bez_humoru odpowiedział FAZZY_bez_humoru → na temat → [C]Warsztat
Kibri natłukło tego od groma, w różnych konfiguracjach i na różnych podwoziach. Większość z tych modeli jest do montażu na wcisk, ale jak się przyłożysz to można coś fajnego wyczarować. Na forum znajdziesz 2 warsztaty moich wcześniejszych koparek, również składanych z zestawów Kibri. Szukaj na aledrogo i w sklepach kolejkowych online - bardzo duży wybór sprzętu budowlanego. -
Klasa 3 - Pojazdy cywilne Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych W zimie nie wyszło, to może letni zdołam ukończyć w terminie. Co kojarzy się z sezonem letnio-urlopowym szczególnie podczas wyjazdów i powrotów z wywczasu? Zgadliście.. roboty drogowe. A jak roboty drogowe to koparki. A jak koparki to np. taka jak na obrazku poniżej: Ponieważ będzie to bardziej scratch niż model z pudła, inbox nie wygląda zbyt imponująco. Bazą będzie wypatroszony model Kibri czyli ta nieszczęsna kupka plastikowych części podobna do niczego. Kulki łożyskowe, których Kibri nigdy nie szczędzi do dociążania modeli zastąpię ołowianymi plombami z tramwaju linii 15. Te dwa czarne patyczki to podobno włókno węglowe o przekroju kwadratowym, z którego będę starał się sklecić jakieś podwozie dla mojego pokraka. Mosiężna rurka posłuży do wykonania siłowników, a ich mocowania powstaną z laserowo wycinanych w tekturze profili, które wykonał dla mnie jeden z modelworkowych forumowiczów (ze względu na wrodzoną przyzwoitość nie ujawnię jego skromnej osoby, gdyż może się wstydzić tego co tu powstanie). A więc koparkę apokalipsy czas zacząć..
-
XIX OGÓLNOPOLSKI KONKURS MODELI KARTONOWYCH I PLASTIKOWYCH
FAZZY_bez_humoru odpowiedział struna → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
aluzje można sobie darować, bo ani nie odpowiedzą ani się w żaden sposób do nich nie ustosunkują -
pewnie jak sponsor potwierdzi to i za figurki coś będzie.. mnie bardziej smuci to, że najbardziej pracochłonna, wymagająca i jednocześnie najbardziej atrakcyjna wizualnie kategoria jest najbardziej zaniedbywana, i to na każdym konkursie bez wyjątku :] nagrody specjalne są zawsze za latadła, za pancerkę, czasami za cywilne/okręty/figurki.. spotkał się ktoś kiedyś z jakąś nagrodą specjalną za dioramę??
-
IV Warszawska Fiesta Modelarska - 11-12 czerwca 2016
FAZZY_bez_humoru odpowiedział Ostach → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
a jak zdążysz do siódmej to pomożesz nam stoły rozstawiać tarara :P a 49 punkt regulaminu jasno mówi, że modele można przynosić przez cały dzień, ale do konkursu przystąpią tylko te, które dostarczy się na lewej nodze do godziny 13stej, ewentualnie do 13stej zero trzy dostarczone na rękach -
Letni konkurs się zaczyna, a ja jeszcze zimowego pamperka nie skończyłem.. Ale walka trwa:
-
IV Warszawska Fiesta Modelarska - 11-12 czerwca 2016
FAZZY_bez_humoru odpowiedział Ostach → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
to zajebiaszczo czujemy się zwolnieni z obowiązku wybierania się do Ino co by was agitować ulotkami, namawiać, składać krwawe ofiary i błagać żebyście na fiestę raczyli się pofatygować no i na paliwie oszczędzimy i będzie nas stać na wyprawę do Olsztyna niestety dyrekcja jedynie wyraziła zgodę na okopanie się przez GRH, jakąś małą palisadę z okolicznego drzewostanu na potrzeby Legio Adiutrix, ewentualnie barykadę z wyrywanej kostki brukowej na parkingu obok hali tak więc kimania pod stołami nie ma i dziurawienia śledziami boiska też nie, ale jakieś info o noclegach podrzucimy niebawem -
IV Warszawska Fiesta Modelarska - 11-12 czerwca 2016
FAZZY_bez_humoru odpowiedział Ostach → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
i to jest prawidłowe podejście masz już pół medalu zaklepane -
nie mogłeś się powstrzymać prawda? musiałeś ten temat założyć już teraz.. dzisiaj.. a nie za kilka lat?
-
co tam druk, pędzel, farba i malujesz.. w końcu modelarz jesteś nie?
-
Dragon daje blachy do figurek w pudłach gen2 i starszych odświeżonych zestawach. W pudełku z kombatantami nic nie masz?? talerzyki do kijków? zapięcia do nart? klamry? patki? odznaczenia?
-
Ciężko było się nie załapać na pudło gdy konkurencji brak.. Szalenie chciałbym poznać 4 geniuszy, którzy dali najwyższe noty za malowanie i całe stado, które dało ocenę inną niż 1 :] Jak widać demokracja nie służy rozsądnym ocenom na konkursach.. Tak samo dziwi dawanie innym maksymalnych not za warsztat, gdy składa się on z inboxu i pojedynczych zdjęć z prac, a brak nawet opisu ewentualnych przeróbek czy zastosowanych technik. Mimo wszystko dzięki za oddanie paru głosów i czekam na wakacyjną edycję konkursu
-
Z tego co się orientuję, to tego typu okablowanie to była miedziano-stalowa plecionka. W skali raczej nie powinno być tego widać, ciężko dopatrzeć się tego oplotu na zdjęciach z epoki. Myślałem o zastosowaniu zwykłego miedzianego drutu + malowanie. Mam jeszcze trochę nici/linki produkcji KIBRI - świetnie sprawdziła się przy naciągach do koparek i dźwigów, nie rozkręca się, a splot jest całkiem dobrze widoczny - zobaczę jak to będzie wyglądało po malowaniu i ewentualnie zdecyduję się na nią. Chyba, że masz inne informacje i lepsze pomysły na realizację. Chwilowo nie mam już dostępu bo część fabryki zamknięta przed świętami, ale po nowym roku spróbuję z folią, a w międzyczasie poćwiczę wykonywanie wybijaków, może uda mi się uzyskać od razu pożądany kształt fasolki.
-
A ja wiem.. w temacie nie było "1/48" :P Na razie skończyło się na rozważaniach, próby jeszcze nie podjąłem.. Obawiam się, że skoro wybijakiem nie byłem w stanie przebić się przez warstwę papieru, to niestety przy podłożonym amelinum efekt będzie równie żałosny - postrzępione krawędzie. Chyba że jakoś inaczej uda się przenieść wzór bezpośrednio na metal..
-
Galeria Konkurs Zima 2015 Model zakwalifikowany do: Klasa 6 - Figurki i popiersia Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Warsztat TUTAJ Zdarza się, że na stołach konkursowych pojawiają się modele niemalowane, żeby pokazać zmiany wprowadzone względem wyjściowego zestawu, więc i ja pozwolę sobie zaprezentować Funkera w podobny sposób. Także.. ten tego.. liczę na choć jeden głos, który z powodu braku konkurencji pozwoli zająć miejsce na pudle Warsztat z malowania będzie kontynuowany we właściwym miejscu..
-
Niestety walka dobiegła końca, ostatnie próby walki z żywiołem zakończone fiaskiem. Poległem na bokach szpuli i wycinaniu otworów w nich. Próby przebiegały na pojedynczej warstwie wydruku, podwójnej, nasączanej CA. Wiercenie mechaniczne jak i ręczne nie przyniosły spodziewanego efektu - zbytnie strzępienie krawędzi. Nawet po ponownym nasączeniu i próbie szlifowania efekt nie był zadowalający. Zastosowanie prowizorycznego wybijaka z zaostrzonej igły również nie przyniosło spodziewanych efektów. Próbowałem nakłuwać raz koło razu bardzo ostrą igłą.. i dupa. Mierne efekty poniżej: Jeżeli jest tu jakiś spec, entuzjasta, egzorcysta-amator bądź ktokolwiek, komu chciało by się pobawić z wytrawieniem tych elementów (sztuk najchętniej 4) za rozsądną opłatą, to z otwartymi ramionami pomoc przyjmę i odwdzięczę się w bądź biletach NBP przy najbliższej sposobności.
-
Wiadomość z ostatniej chwili.. walka z niepokorną materią trwa, choć bez przekonania. Kiedy inni wrzucają galerie, ja jeszcze nie skończyłem budować figurki, nie mówiąc już o jej pomalowaniu.. cóż, c'est la vie, c'est la guerre. Ponieważ dopiero ostatnie zdjęcia pokazały zarys planowanej sceny, małe wyjaśnienie co mi nie wyszło i czego jeszcze nie skończyłem. Docelowo na podstawce stanie niemiecki Funker, czyli telefoniarz, co to drażnił snajperów targając kabel i ciągnąc nową linię (snajperzy radzieccy, kabel niemiecki, linia telefoniczna - co by nie było niedomówień). No i wypadało zmajstrować mu "Rückentrage für Schwere Feldkabel" czyli napleczne nosidełko na 2 kilometry okablowania, które wygląda tak: Po pozyskaniu podstawowych wymiarów, przystąpiłem do konstrukcji rzeczonego nosidła przy wykorzystaniu wysępionych na forum szpul od 88tki. Rozmiar pasował, układ otworów odmienny, ale nader zgrabnie to wyglądało z nawiniętym kablem: No i tu się zaczęły schody, bo nijak się to miało do wcześniej skonstruowanej figurki. Rozmiar jej okazał się nad wyraz nikczemny. Mógłbym jedynie zacząć wmawiać, że to jakiś niewyrośnięty przedstawiciel Hitlerjugend w za dużych butach, przydługim płaszczu i przygięty do ziemi ciężarem wojennej egzystencji i telefonicznym kablem. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydawało się przeliczenie wszystkiego od nowa, jednak wyniki pozostawały niezmienne, a ponowne konstrukcje również straszyły by swoimi rozmiarami. Po przeglądnięciu materiału zdjęciowego i kolejnej budowie, tym razem wg. fotografii i szacowania na oko, powstała taka o to konstrukcja: Przy okazji widać, że wygryzłem Funkerowi kawałek dupska usuwając zbędne i ciążące wyposażenie. Wyścig z czasem.. walka trwa
-
ależ skąd, tym bardziej, że zapowiedziałeś jakiś wspólny element je łączący.. ale parę razy zdarzyło mi się widzieć tego typu prezentacje, jak nie na nakrętkach to na puszkach humbrola
-
sprawa jest prosta jak przy budowaniu mostów: jeżeli budujesz drogę i trafisz na rzekę i zbudujesz drogę nad nią - masz most jeżeli budujesz drogę i trafisz na rzekę i zbudujesz drogę pod nią - masz tunel a jeżeli budujesz drogę i trafisz na rzekę, i wybudujesz most dla rzeki - to masz akwedukt więc: jeżeli swoje figurki wystawisz skończone na drewnianych podstawkach/nakrętkach od słoików z dżemem (polecam te czerwone - nakrętki, nie dżemy)/kapslach czy korkach od wina to będzie to kategoria "figurki" jeżeli figurki połączysz wspólnym elementem, a będą np. z różnych epok/pór roku/jedna w negliżu, a druga ubrana i postawisz na czym chcesz - to winieta tak samo jak winietą nazwał bym pojazd i stojącą przy nim figurkę dowódcy - chociaż niektórzy wstawiają to już do dioram, a potem rywalizują na konkursach z połową miasta, 5 pojazdami i 20-sto osobową grupą szturmową diorama to przedstawienie jakiejś sceny, zazwyczaj bardziej "in action" (np. podczas odpoczynku ) i nie sugerował bym się zawsze wielkością czy stopniem zdetalowania podstawki, granica jest dosyć płynna ja po prostu wolę dla swoich modeli mieć podstawkę zawierającą fragment ich naturalnego otoczenia, a nie suchy złocony badyl pod pocycka czy toczone drewienko pod stopami złachanego i umorusanego wojaka (dlatego również Ciebie namawiam do stworzenia niewielkiej podstawki z luźną granicą między kwitnącymi kwiatkami i śniegową zaspą) to z powodzeniem startowało w kategorii winiet (na konkursach gdzie taka kategoria była wydzielona) jak i jako figurki - wymiary podstawki są identyczne jak przy obecnej produkcji, jako dioramy bym tego nigdy nie wystawił:
-
Coś tam jeszcze dłubam i nawet są plany co by wyrobić się w terminie.. tylko malowania jeszcze nie zacząłem. Podstawka została powiększona do płaszczyzny roboczej 8x8 cm i pobawiłem się balsą, co by figurka miała tło zawarte na podstawce Wstawiam zdjęcia w mniejszym rozmiarze, bez miniaturek co by nikt nie płakał z powodu Kingi Sajz: -odrysowane od szklanki 3 warstwy balsy, bo nie miałem odpowiedniej grubości -pocięte korki od wina oklejone balsowymi deskami i rzeźbienie faktury desek tępą stroną noża -i tak mniej więcej będzie wyglądało ustawienie finalne na podstawce I nie chciałbym wytykać nikomu w wątkach warsztatowych wykończenia dioram i podstawek, ale tego typu rozwiązanie, z zachowaną nieregularną linią "cięcia" terenu na krawędziach podstaw wydaje mi się najbardziej właściwe i eleganckie. Szkoda natomiast aby źle obrobiona podstawka, bądź źle dobrany jej kolor (sam tak kiedyś umoczyłem na jednym z konkursów - jasno pomarańczowa bejca na podstawce pod czerwonym pojazdem) zepsuły ogólny odbiór danego modelu. Pozdrawiam 7jorgusia i resztę fanów
-
Pędzelku, mała pierdółka do poprawy: ułożenie stóp - człowiek siedzący, któremu nogi zwisają/dyndają będzie miał inaczej ułożone stopy - ta figurka powinna opierać się nogami o coś, nawet ma lekko uniesione czubki butów z palcami jak by coś przydeptywała..
-
po co??? a tak w ogóle to balsa średnio nadaje się do budowy podstawki - mocniej naciśniesz, ktoś czymś dotknie i od razu ślady zostaną zdecydowanie lepsza będzie cienka sklejka
-
nie od dołu pocieniować tylko od wewnątrz - jak nie masz dremela to lepszy będzie skalpel i struganie plastiku niż zabawa pilnikiem - cieńszy plastik łatwiej odkształcić nie ryzykował bym zabawy z otwartym ogniem, lepsza byłaby rozgrzana blacha i dociskanie opony (tak jak dociskana jest do podłoża pod ciężarem pojazdu) no i jakaś masa chemoutwardzalna do lepszego wyprofilowania odkształceń i uzupełnienia braków łatwiej byłoby to pokazać niż wytłumaczyć, opon nie mam więc na zdjęcia z mojej strony niestety nie licz
-
przed spęczaniem rozciąć wzdłuż od dołu (tam gdzie będzie stykało się z podłożem) ewentualnie braki dolepić z GSu itp.
-
Niniejszym następuje ciąg dalszy, coby co poniektórzy nie płakali, że tylko dioramę (znaczy podstawkę) buduję w temacie: Wstępne sklejenie do kupy i obróbka - ucięte dłonie i nawiercone rękawy: Następnie całość została entuzjastycznie pomazana rozrzedzoną czarną farbą (gęściejsza niż wash) w celu łatwiejszego dostrzeżenia wszelkich ubytków, dziur, niedoróbek i innych farfocli. Majdan na plecach został usunięty co owocowało lekkim rzeźbieniem fałdek i paska w części gdzie dupa się kończy, a plecy zaczynają swą szlachetną nazwę (patrząc od pięt). Trafiło się parę szpar i ze dwie dziury po bąblach, ale szpachla dała radę. Usunąłem też szew - nieznaczne przesunięcie formy na bucie i nogawce. Figurka dostała nową klamrę Wehrmacht Heer z blachy Dragona. Figurka teoretycznie jest już gotowa do malowania, ale dojdzie jeszcze ekwipunek, którego części PP na czas dostarczyć nie zdążyła, ale co by innym podpowiedzieć i ułatwić, taką małą dygresję wrzucę. Przy sposobie, którym będę figurkę cieniował, dosyć istotne jest ustawienie figurki względem podłoża podczas malowania. Oczywiście każdą figurkę możemy użyć na dioramie na różne sposoby, w zależności od sytuacji. - jako tańczącego kankana: - potykającego się: - strzelającego gola z przewrotki na stadionie w Stalingradzie: Jednak delikwent, którego zmaluję będzie uskuteczniał "cichy bieg ukradkiem przez szuwarki" czyli skończy w takiej pozycji: Mocujemy więc figurkę do tego co mamy pod ręką, co by podczas malowania nie macać jej paluchami.. .. i w następnym odcinku jedziemy z koksem.. a dla tych co śledzą wątek: - chyba z wosku ze zniczy - bo powszechnie wiadomo, że czerwone są najszybsze - jak będę budował delfinarium to się do ciebie uśmiechnę
